Kiedy rekonstrukcja rządu? Politycy PiS nie zdradzają konkretnej daty
Czy dojdzie do kolejnej rekonstrukcji rządu jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego? Rzecznik PiS Beata Mazurek podkreśla, że o ewentualnej rekonstrukcji rządu będzie informował bezpośrednio premier Mateusz Morawiecki.
Nie jest tajemnicą, że obecny rząd czekają spore zmiany. Będzie to miało związek z objęciem przez niektórych ministrów po majowych wyborach mandatu posła do PE. Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk w radiowej „Jedynce” potwierdził, że rozmowy w sprawie nowych ministrów są na bardzo zaawansowanym poziomie.
– Według mojej wiedzy, te rozmowy rzeczywiście są zaawansowane. A kto zastąpi odchodzących ministrów? O tym oczywiście samo grono podejmie decyzję. Natomiast jedno jest pewne: PiS ma dosyć duży zasób fachowców, ekspertów, w związku z tym bez wątpienia będą to profesjonaliści – stwierdził Michał Dworczyk.
Rekonstrukcja rządu miała być według Polskiej Agencji Prasowej jednym z tematów dzisiejszych obrad Komitetu Politycznego PiS.
– „Rekonstrukcja” jest obcą dla mnie nazwą – powiedział przed spotkaniem Komitetu Politycznego PiS marszałek Sejmu Marek Kuchciński.
Podjęcie decyzji w sprawie rekonstrukcji nie było przewidziane na spotkanie komitetu – dodał szef sztabu wyborczego PiS europoseł Tomasz Poręba.
– Nie przewidujemy żadnych decyzji, które miałyby dotyczyć tego tematu – wskazał Tomasz Poręba.
Na listach PiS w wyborach do PE znalazło się kilkoro ministrów i wiceministrów, w tym wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska oraz minister edukacji Anna Zalewska. Kiedy więc możemy spodziewać się zmian na stanowiskach w poszczególnych resortach?
– To będziemy wiedzieć w ostatni poniedziałek maja, a więc za ponad półtora miesiąca. Jednak te osoby obejmą funkcje dopiero 2 lipca, więc teraz będzie tak, jeśli będzie, jedna rekonstrukcja, a potem będzie druga – tłumaczył Ryszard Czarnecki, europoseł PiS.
Szybkiej zmiany na stanowisku ministra edukacji chciałaby zapewne opozycja. PO zgłosiła wniosek o wotum nieufności dla minister Anny Zalewskiej.
– Ta rekonstrukcja nie miałaby miejsca, gdyby nie kryzys związany z panią Zalewską – mówił poseł PO Sławomir Nitras.
Mało jest prawdopodobne, aby PiS zdecydowało się odwołać przed wyborami minister Annę Zalewską. Jej odwołanie byłoby przyznaniem racji opozycji.
Na sejmowych korytarzach coraz głośniej mówi się o dymisji minister finansów Teresy Czerwińskiej, ale i te spekulacje przecinają politycy PiS. Przedwyborcze rekonstrukcje, jeśli będą, to nieznaczne – uważa politolog dr Aleksander Kozicki.
– Pamiętajmy o tym, że nie będzie już tak spektakularnej zmiany jak zmiana w funkcji Prezesa Rady Ministrów. Tutaj możemy mówić o spekulacjach, które wokół pewnych osób są roztaczane, ale to są tylko spekulacje – tłumaczył dr Aleksander Kozicki.
Tymczasem, jeśli faktycznie zapadnie jakakolwiek decyzja dotycząca zmian w ministerstwach przed wyborami do europarlamentu, o tej decyzji ma poinformować opinię publiczną premier Mateusz Morawiecki.
TV Trwam News/RIRM



