Teraz może ruszyć rosyjskie śledztwo
Prokuratorzy z białostockiego oddziału IPN, za pośrednictwem ambasady
polskiej w Moskwie, otrzymali od stowarzyszenia Memoriał informację naczelnika
centralnego archiwum FSB o odtajnieniu dwóch szyfrogramów gen. Wiktora Abakumowa.
Teraz, po pozyskaniu potwierdzenia legalności ścieżki odtajnienia, spodziewać
się można, że Rosja poczyni kolejne kroki w kierunku ujawniania prawdy na temat
obławy augustowskiej. Chodzi o wszczęcie rosyjskiego śledztwa i udzielenie
pomocy prawnej w śledztwie prowadzonym przez IPN. Informacja o odtajnieniu nosi
datę 22 lutego 2012 r., podpisał je naczelnik archiwum FSB Trambicki. Pismo o
odtajnieniu ambasada polska w Moskwie przekazała białostockiemu IPN zaledwie dwa
dni temu. Białostocki oddział IPN dostał też od Memoriału korespondencję, jaką
stowarzyszenie prowadziło z archiwum FSB (wniosek o udostępnienie
szyfrotelegramów Abakumowa Nikita Pietrow złożył w archiwum FSB na Łubiance w
listopadzie 2011 r.), oraz kopie dwóch szyfrogramów Abakumowa – te same, które
kilka dni temu przekazał szefowi pionu śledczego IPN prezes Instytutu. Te ważne
dokumenty Memoriał przesłał do białostockiego IPN w odpowiedzi na prośbę
skierowaną do niego osobiście przez Zbigniewa Kulikowskiego, szefa prokuratury
białostockiego oddziału IPN. Wiceszef Memoriału prof. Nikita Pietrow zaznaczył,
że dokumenty te przekazuje do śledztwa prowadzonego przez IPN. W marcu 2012 roku
prokurator Zbigniew Kulikowski zwrócił się do Nikity Pietrowa z prośbą o pomoc.
Chodziło o ustalenie, czy w jego pracach historyczno-naukowych nie natrafił on
na zapis mówiący o miejscu egzekucji ofiar obławy.
Informacja o odtajnieniu, która dotarła do polskich prokuratorów, świadczy
m.in. o tym, iż Memoriał wszedł w posiadanie kopii szyfrogramów w pełni legalnie
i również zgodnie z rosyjskim prawem przekazał je IPN. Dlatego jest gwarancja,
że szyfrogramy mogą być użyte przez stronę polską w postępowaniach prawnych.
Zdaniem szefa białostockiej prokuratury IPN, na podstawie odtajnionych
szyfrogramów również Rosja może rozpocząć teraz własne śledztwo w sprawie
obławy. – Odtajnienie szyfrogramów upoważnia stronę rosyjską do przeprowadzenia
własnego śledztwa. Treść tych dokumentów jednoznacznie mówi, że obława była
zbrodnią przeciwko ludzkości, a według systemu prawnego obowiązującego m.in. w
Rosji śledztwa dotyczące zbrodni przeciw ludzkości należy ścigać z urzędu – mówi
"Naszemu Dziennikowi" prokurator Zbigniew Kulikowski, szef Oddziałowej Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku, która prowadzi
śledztwo. – Podobnie było w sprawie zbrodni katyńskiej, wówczas również
początkiem ujawniania prawdy było odtajnienie dokumentów – dodaje prokurator.
Prokuratorzy z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu IPN w Białymstoku w grudniu 2011 r., za pośrednictwem Prokuratury
Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, przesłali do Prokuratury Federacji
Rosyjskiej wniosek o przekazanie nie tylko szyfrogramów gen. Abakumowa, ale i
innych ważnych dokumentów i informacji. Wniosek ten do dziś pozostaje bez
odpowiedzi. Jednak decyzja o ujawnieniu szyfrogramów może być zapowiedzią, że ta
odpowiedź wkrótce z Rosji nadejdzie. – Ta decyzja, którą otrzymaliśmy od
Memoriału, daje nadzieję, że możemy w niedługim czasie otrzymać odpowiedź na
nasz ostatni wniosek o pomoc prawną przesłany do Rosji – mówi prokurator
Kulikowski. – Przecież wiadomą jest rzeczą, że decyzji o odtajnieniu
szyfrogramów naczelnik archiwum FSB nie podjął z własnej inicjatywy, musiała ona
zapaść na najwyższych szczeblach władzy Federacji Rosyjskiej – dodaje.
We wniosku, oprócz przekazania szyfrogramów, prokuratorzy IPN prosili stronę
rosyjską również o udostępnienie im akt osobowych i aktów zgonów osób, które
prawdopodobnie dokonały egzekucji na co najmniej 592 żołnierzach AK ujętych
podczas obławy. W piśmie przesłanym do Rosji wymienione są nazwiska
funkcjonariuszy Smiersz: Gorgonow oraz Zielenin. – W toku prowadzonego śledztwa
ustaliliśmy, iż osobami odpowiedzialnymi za przeprowadzenie likwidacji
zatrzymanych obywateli polskich, członków Armii Krajowej, byli gen. mjr Iwan
Iwanowicz Gorgonow, zastępca szefa Głównego Dowództwa Kontrwywiadu Wojskowego
Smiersz, oraz gen. lejtnant Paweł Wasiljewicz Zielenin, szef Dowództwa
Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz – mówi Kulikowski.
Śledczy IPN poprosili również o wgląd w akta śledztw wszczętych przez władze
sowieckie przeciwko osobom zatrzymanym podczas obławy. Strona rosyjska może
dysponować 575 aktami takich śledztw.
Adam Białous Białystok
