Premier a TV Trwam

Podczas środowego spotkania premiera Donalda Tuska z Klubem Parlamentarnym
Solidarnej Polski szef rządu oświadczył, że nie ma "żadnego osobistego ani
politycznego powodu, żeby wpływać na decyzje ciał konstytucyjnych, które miałyby
ograniczyć dostęp do czegokolwiek Telewizji Trwam i Radiu Maryja".

Wypowiadając te słowa, premier zachowuje się, jakby nie wiedział, o co
chodzi. Ale Donald Tusk przez ostatnie 5 lat ciągle zwodzi, zwala winę na innych
albo udaje, że czegoś nie wiedział, nie przewidział itd. Dlatego nie mam tym
razem podstaw, by wierzyć, że rzeczywiście nic nie wie o nieprawidłowościach
przy rozdziale przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsc na cyfrowych
multipleksach. Premier mógłby włączyć się do debaty na temat odmowy przyznania
Telewizji Trwam miejsca na pierwszym multipleksie i w pozytywny sposób
oddziaływać na KRRiT. Mamy tu bowiem do czynienia ze specyficzną sytuacją. Całe
postępowanie Rady w tej sprawie zostało przeprowadzone poza prawem. Rozdzielając
miejsca na cyfrowych multipleksach, KRRiT nie tylko działała uznaniowo, ale też
omijała lub łamała zapisy wielu ustaw, w tym swoje obowiązki konstytucyjne.

Z tym nie można się pogodzić i szef rządu mógłby wypowiedzieć się w tej
sprawie. Informacje na ten temat zostały przekazane podczas jednego z posiedzeń
w Sejmie ministrowi cyfryzacji Michałowi Boniemu, który realizuje w tej
dziedzinie kompetencje premiera. Należy więc uznać, że z sytuacją wokół
przydziału koncesji na multipleksach został zapoznany także premier. To prawda,
że KRRiT jest niezależnym organem, ale nie wobec prawa! Rada musi działać
zgodnie z prawem oraz interesem społecznym. Jeśli tak się nie dzieje, to wszyscy
powinni reagować, a na pewno powinien to robić prezes Rady Ministrów.

 

Elżbieta Kruk

Autorka jest posłem, była prezesem KRRiT w latach 2006-2007,
desygnowanym przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

***

Premier umywa ręce ws. TV Trwam


Radio Maryja, 2012-02-23

Premier Donald Tusk – dystansuje się od sprawy dyskryminacji Telewizji Trwam przez KRRiT. Na środowym spotkaniu Solidarnej Polski z premierem na temat reformy emerytalnej. Donald Tusk nie odpowiedział na pytania dotyczące nieprzyznania Tv Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Kwestie tę poruszyła posłanka Beata Kempa. Na przyszły tydzień zaprosiła premiera Donalda Tuska do kontynuowania rozmowy w sprawie Tv Trwam. Poseł Kempa oczekuje jasnych odpowiedzi w tej sprawie.

W środę podczas spotkania premiera z Solidarną Polską, premier powiedział, że „nie ma żadnego osobistego ani politycznego powodu, by wpływać na decyzje ciał konstytucyjnych, które miały ograniczyć dostęp do czegokolwiek TV Trwam i Radiu Maryja”. Tak odniósł się do kwestii nie przyznania miejsca TV Trwam na cyfrowym multipleksie.

Poseł Beata Kempa powiedziała, że premier dystansuje się od udzielenia odpowiedzi na zadane pytania, które dotyczą ponad półtora milionowej rzeszy osób. Osoby te pytają: Dlaczego „nie” dla Tv Trwam? Tłumaczenie, że KRRiT jest organem konstytucyjnym i premier nie ma wpływu na jej działanie jest niezrozumiałe – akcentuje poseł Kempa. Dodała, że premier w takiej sytuacji powinien przyjrzeć się podjętej przez KRRiT decyzji.

Z ustawy KRRiT jasno i wyraźnie wynika, że do zadań Pana premiera i do Pana przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji należy kreowanie, podejmowanie działań w zakresie polityki związanej z mediami. Do tego punktu Pan premier powinien się ustosunkować- apeluje poseł Kempa, a nie umywać ręce.

Obecne działania to dyskryminacja katolickich mediów zaznacza szefowa rządu posłanka Solidarnej Polski Beata Kempa. Przeciwko takim działaniom powinien wystąpić premier Donald Tusk.

Podczas spotkania poseł Kempa przypomniała również, że premier walczył o wolność w obszarze którym robiono wszystko by zachować pluralizm mediów. Dlatego nie powinna być mu obojętna ta sytuacja. Dodała, że obecna sprawa jest bardzo ważna, ponieważ za pośrednictwem mediów dochodzi do dyskusji z Polakami i chodzi o to, by „wszyscy właśnie mieli te prawa”.

Ponieważ premier nie udzielił jednoznacznych odpowiedzi, poseł Beata Kempa zaproponowała spotkanie. Najprawdopodobniej dojdzie do niego w przyszłym tygodniu. Wówczas poseł Kempa będzie rozmawiać z premierem na temat nie przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie. Rozmowa dotyczyć będzie również dyskryminowania tak licznej grupy osób, które tę telewizję oglądają.

Posłanka Kempa -zwróciła premierowi uwagę, że kiedyś to on walczył o wolną Polskę i że jednym z elementów tej wolności jest pluralizm mediów.

Nie może być tak, że premiera nie interesuje ta sprawa, w momencie kiedy dotyczy tak wielu osób. Społeczeństwo oczekuje reakcji Pana premiera w tej sprawie- powiedziała poseł Beata Kempa.

Przypomnijmy, że w poniedziałek Fundacja Lux Veritatis nadawca TV Trwam złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sprawa dotyczy nieprzyznania przez KRRiT katolickiej stacji miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie.

Fundacja zarzuca Krajowej Radzie naruszenie wielu przepisów prawnych. Działania KRRiT dalece odbiegają od prawidłowego postępowania w sprawie TV Trwam. Wszystko robione było za plecami, mówi O. Jan Król CSsR.

Skarga wniesiona przez Fundację liczy ponad 250 str., zawiera ona szereg naruszonych przez KRRiT przepisów prawnych. Na ustosunkowanie się do zarzutów Krajowa Rada ma 30 dni.

Od kilku miesięcy decyzja KRRiT wywołała wiele protestów środowisk związanych z Radiem Maryja i TV Trwam, a także polityków i środowisk dziennikarskich. Dla wielu sprawa stała się dowodem na ograniczenie wolności słowa i mediów. W ostatnią sobotę w Warszawie, pod hasłem wolności mediów, kilka tysięcy osób manifestowało w proteście przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Protesty odbyły się także przed placówkami dyplomatycznymi w USA i Kanadzie.

 

RIRM

drukuj