Jesień życia na kredyt

Planowana przez rząd ustawa o nowym kredycie udzielanym przez banki w
formie odwróconej hipoteki wywołała ogromną wrzawę i kontrowersje. Jedni
domagają się szybkiego jej wprowadzenia jako ostatniej deski ratunku dla
starszych i samotnych na czarną godzinę lub spełnienie marzeń, na przykład o
wycieczce do egzotycznego kraju. Inni przestrzegają przed pochopnym korzystaniem
z tego nowego produktu, wskazując na zagrożenia z tym związane, którymi są:
wysokie koszty kredytu (odsetki, opłaty, prowizje, składki ubezpieczeniowe)
pomniejszające wypłaty, brak ekwiwalentności transakcji – odzyskanie w kredycie
od 30 do 40 proc. wartości mieszkania, nieuczciwe praktyki stosowane przez
sprzedawców usług finansowych wobec osób starszych niemających doświadczenia w
posługiwaniu się kredytami, zerwanie więzi z własnością, która w tradycji
polskiej jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Czym jest odwrócony kredyt hipoteczny? Jest to szczególny rodzaj kredytu, w
ramach którego bank, zabezpieczając się na nieruchomości kredytobiorcy, wypłaca
mu określoną kwotę pieniędzy jednorazowo lub w formie renty przez określony
czas. Podstawowa różnica między tradycyjnym kredytem hipotecznym a odwróconą
hipoteką polega na tym, że spłata kredytu hipotecznego rozpoczyna się na ogół
bezpośrednio po jego udzieleniu, natomiast spłata odwróconej hipoteki następuje
w wyniku przejęcia nieruchomości przez kredytodawcę, najczęściej po śmierci
kredytobiorcy, lub przez spadkobierców, jeśli chcą odzyskać nieruchomość.
Warunkiem zawarcia umowy jest posiadanie prawa własności lub współwłasności
nieruchomości, prawa użytkowania wieczystego gruntu, a także spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu. Z hipoteki odwróconej korzystają na ogół ludzie
starsi, powyżej 60. roku życia, wykorzystując w ten sposób kapitał zamrożony w
nieruchomości, zazwyczaj na bieżące koszty utrzymania.

Inną ważną cechą odwróconej hipoteki jest to, że osoba z niej korzystająca
pozostaje właścicielem nieruchomości do chwili śmierci ze wszystkimi tego
konsekwencjami, tzn. może w niej mieszkać, ale musi ją utrzymywać, płacić
podatki, ubezpieczenie i – co bardzo ważne – przeprowadzać remonty, tak aby stan
nieruchomości się nie pogorszył.

Hipoteka odwrócona funkcjonuje w 10 państwach Unii Europejskiej, ale
największą popularnością cieszy się w USA oraz Wielkiej Brytanii, gdzie korzysta
z niej ok. 2 proc. obywateli.

Czy odwrócony kredyt hipoteczny spotka się w Polsce z akceptacją jako
zabezpieczenie jesieni życia?

W Polsce jest 6 mln emerytów, a w ciągu 20 lat ich liczba wzrośnie o połowę.
Potencjalne możliwości wprowadzenia na polski rynek tego nowego kredytu są więc
ogromne. Sytuacja dochodowa większości rodzin zmusza do życia na poziomie
minimum socjalnego lub poniżej tego poziomu. Statystyki nie najlepiej świadczą o
naszych finansach – 90 proc. rodzin jest zadłużonych, 33 proc. zalega z
płaceniem zobowiązań finansowych, a 77 proc. Polaków nie ma żadnych
oszczędności. Brak polityki prorodzinnej pogarsza sytuację demograficzną. W
związku ze starzeniem się społeczeństwa oraz tym, że coraz dłużej żyjemy,
świadczenia z funduszy emerytalnych, a także z instytucji pomocy społecznej
zmniejszają się. Sytuacja ekonomiczna będzie wywierała presję na poszukiwanie
dodatkowych dochodów poprzez zadłużenie własnych nieruchomości.
Hipoteka odwrócona zmniejszy kolejki do pomocy społecznej i to jest główny
powód, dla którego rząd ją popiera.

Lansowanie odwróconego kredytu hipotecznego ma związek z załamaniem się
systemu emerytalnego i zwolnieniem się z odpowiedzialności przez rząd, który ten
system zepsuł.

Upowszechnianie hipoteki odwróconej jest wyrazem strusiego chowania głowy w
piasek przez państwo, aby ukryć bolesną prawdę, że w obecnym systemie
emerytalnym ok. 50 proc. społeczeństwa będzie skazane na brak prawa do emerytury
lub najniższą emeryturę. Zamiast odsuwać problemy w czasie i przerzucać ciężary
na barki obywateli, należałoby się zastanowić, w jakim stopniu można wesprzeć
składki innymi dochodami budżetu i od czego to będzie zależało. Głównym atutem
współczesnej Polski jest ostatni prawdopodobnie wyż demograficzny, jaki dał nam
los, a więc wyż lat 80., wyż ludzi wykształconych, mobilnych, niebojących się
zmian. Obecna dekada to najprawdopodobniej ostatnia dekada, kiedy nie będziemy
odczuwać mocno barier energetycznych i ekologicznych. Jest to niepowtarzalna
szansa na odrobienie dystansu rozwojowego i podniesienie dochodów budżetowych.
Aby wykorzystać potencjał kapitału ludzkiego, przedsiębiorczości i
innowacyjności Polaków, potrzebna jest idea, autorytet i instytucjonalne
wsparcie, którego niestety w Polsce brak.

Pomijając szczegółowe kwestie prawne przygotowanych rozwiązań, jak np.
niedostateczne zabezpieczenie praw spadkobierców (spadkobiercy zachowają
obciążoną nieruchomość pod warunkiem, że w ciągu 12 miesięcy od śmierci
kredytobiorcy załatwią formalności spadkowe, co jest zbyt krótkim okresem) czy
powołanie kuratora spadku na wniosek banku lub też pozostawienie wycen
nieruchomości w gestii banków, co niesie pokusę zaniżania wartości
nieruchomości, należy pamiętać o roztropnym korzystaniu z tej formy zwiększania
dochodów przez zadłużanie własnej nieruchomości.

Z doświadczenia w pracy poselskiej wiem, jak często osobom starszym,
nierozumiejącym do końca oferty banku skorzystanie z niej wyciska potem łzy.

Kiedy osoby starsze nie są w stanie poradzić sobie z pokryciem bieżących
wydatków, warto też rozważyć inne sposoby wykorzystania własnej nieruchomości.
Alternatywą jest wynajem części nieruchomości. Można posiadaną nieruchomość
sprzedać, a z uzyskanych środków zakupić tańszą, aby z pozostałych finansować
potrzeby, lub sprzedać i wynająć od nabywcy.

Gabriela Masłowska,
poseł na Sejm RP

drukuj