Będzie wniosek o śledztwo
Pełnomocnik rodzin katyńskich mecenas dr Ireneusz Kamiński pomoże
Związkowi Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej sformułować wnioski prawne do
Rosji. W jednym z nich rodziny ofiar obławy poproszą rosyjską prokuraturę o
wszczęcie śledztwa, które ma wyjaśnić sprawę tej zbrodni ludobójstwa. Drugi
wniosek ma dotyczyć rehabilitacji ofiar obławy.
Do Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej dotarł list od mec. Ireneusza
Kamińskiego, w którym deklaruje on pomoc przy formułowaniu wniosków do Rosji.
Radzi, aby wnioski o wszczęcie śledztwa i rehabilitację ofiar obławy napisać i
wysłać dopiero wówczas, gdy zapadnie wyrok Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka w Strasburgu dotyczący sprawy katyńskiej. – Na nasze pytanie, jakie
kroki prawne powinniśmy podjąć w sprawie ofiar obławy augustowskiej, mec.
Kamiński przekazał nam informację, iż obecnie winniśmy poczekać na orzeczenie
Trybunału w Strasburgu w sprawie rodzin katyńskich – powiedział "Naszemu
Dziennikowi" ks. Stanisław Wysocki, prezes Komitetu Pamięci Ofiar Obławy
Augustowskiej, któremu obława zabrała ojca i dwie siostry. Z listu mecenasa
wynika, że rozstrzygnięcia Trybunału w sprawie katyńskiej należy się spodziewać
już niebawem – w pierwszym kwartale tego roku. "Ten wyrok powinien określić
obowiązki prawne Rosji, na które będzie można się powołać także w kontekście
sprawy obławy augustowskiej" – pisze w liście do Związku dr Ireneusz Kamiński.
W wyjaśnieniu okoliczności zbrodni obławy augustowskiej, a szczególnie
ustaleniu, gdzie leżą jej ofiary, śledztwo wszczęte przez rosyjską prokuraturę
byłoby na pewno bardzo ważne. Rozpoczęcie takiego śledztwa dawałoby również
większe możliwości prawne na drodze do rehabilitacji ofiar obławy. Rozmowy z mec.
Ireneuszem Kamińskim, reprezentującym skarżące Rosję w Strasburgu rodziny
zbrodni katyńskiej, Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej rozpoczął w
ubiegłym roku listem, w którym była zawarta prośba o pomoc prawną. – Pan mecenas
zaoferował nam w sprawie obławy augustowskiej bezinteresowną pomoc prawną.
Chodzi o nasze prace nad formułowaniem wniosku do prokuratury rosyjskiej, żeby
ta wszczęła śledztwo w sprawie ustalenia losów ofiar obławy oraz podjęła kroki w
celu ich rehabilitacji – powiedział dr Bogdan Nowacki, wiceprezes Związku
Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. W przesłanym członkom związku liście, w
którym mec. Kamiński zobowiązuje się udzielić pomocy prawnej rodzinom obławy,
czytamy, że "Złożone zostałyby wnioski o rehabilitację, ale i co dużo
ważniejsze, o podjęcie rosyjskiego śledztwa w sprawie obławy augustowskiej.
Oczywiście można by to robić już teraz, ale po "katyńskim wyroku" ETPCz
"perswazyjność" podejmowanych kroków prawnych będzie dużo większa".
Również rosyjskie stowarzyszenie Memoriał, które nawiązało współpracę ze
Związkiem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, przygotowuje odrębny wniosek do
Generalnej Prokuratury Federacji Rosji o rehabilitację ofiar obławy, opierając
go na przepisach ustawy federalnej o rehabilitacji ofiar represji politycznych,
jako na jedynej rosyjskiej ustawie dotyczącej rehabilitacji. Wiceprzewodniczący
Memoriału Nikita Pietrow wraz z przyjaciółmi ze stowarzyszenia w taki sposób
konstruują wniosek, aby był on jak najbardziej zgodny z obowiązującymi w
Federacji Rosyjskiej przepisami prawa. Bowiem sformułowanie takiego skutecznego
dokumentu jest trudne ze względu na negatywny stosunek Rosji do spraw prawnej
rehabilitacji ofiar zbrodni stalinowskich. Widoczne jest to na przykładzie prób
prawnej rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej. Bez skutku walczyły o to w
rosyjskich sądach rodziny ofiar, które teraz z nadzieją oczekują na werdykt w
tej sprawie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Z listu
przesłanego rodzinom ofiar obławy augustowskiej wynika, że dr Ireneusz Kamiński
jest dobrej myśli, jeśli chodzi o ten wyrok.
Przypomnijmy, że w Polsce śledztwo w sprawie obławy augustowskiej prowadzi
Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w
Białymstoku. Akta sprawy obławy augustowskiej, składające się głównie z
dokumentów zebranych przez członków Obywatelskiego Komitetu Poszukiwań
Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 roku, trafiły do prokuratorów
IPN 16 października 2001 roku. Możliwości działań prokuratury IPN na terenie
kraju zostały jednak niemal wyczerpane. W sprawie obławy polscy prokuratorzy
wielokrotnie zwracali się o pomoc prawną do Rosji. Konkretnej odpowiedzi Rosja
udzieliła tylko raz, i to kilkanaście lat temu. W piśmie tym przesłanym przez
Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej do Ambasady Rzeczypospolitej
Polskiej w Moskwie potwierdzono aresztowanie podczas obławy przez organy Smiersz
3. Frontu Białoruskiego grupy 592 osób, które – jak czytamy – wspierały
"antyradziecko nastawioną Armię Krajową". W piśmie napisano, że stronie
rosyjskiej dalszy los aresztowanych jest nieznany. W kolejnych odpowiedziach
rosyjska prokuratura usztywniła swoje stanowisko, twierdząc, że nie dysponuje
żadnymi materiałami związanymi z losami osób zaginionych podczas obławy.
Adam Białous Białystok
