Dar dla narodów świata
Uroczystość Objawienia Pańskiego, której istotą jest ukazanie niezwykle
ważnego wydarzenia – otwarcia bramy do zbawienia wszystkim narodom, zaprasza nas
do refleksji nad misyjnością Kościoła i sensem powołania każdego z nas do wiary
chrześcijańskiej. Mędrcy ze Wschodu, o których opowiada Ewangelia, są nie tylko
naszymi przedstawicielami u żłóbka, lecz także przedstawicielami pogańskich
narodów powołanych do adoracji Jezusa Chrystusa. Z tego powodu 6 stycznia jest
dorocznym świętem misyjnym.
"Święto Objawienia uświadamia nam, że Jezusa Chrystusa przebywającego na
ziemi trzeba szukać z wiarą i odwagą. Trzej Mędrcy ze Wschodu ukazują swoją
drogę do wiary. Na drodze tej musimy być wytrwali w poszukaniu, konsekwentni w
zawierzeniu oraz mocni w pokonywaniu napotykanych przeszkód" – napisał w
przesłaniu na uroczystość Trzech Króli przewodniczący Komisji Misyjnej KEP ks.
bp Jerzy Mazur SVD z Ełku.
Obchodzony 6 stycznia dzień misyjny to z jednej strony okazja do modlitwy i
refleksji nad dziełem rozkrzewiania wiary, a z drugiej do materialnego wsparcia
misjonarzy. Zbierane w tym dniu ofiary na tacę we wszystkich kościołach Polski
przeznaczone będą na Krajowy Fundusz Misyjny, któremu patronuje Komisja ds.
Misji KEP. Jednym z jej głównych zadań jest opieka nad naszymi misjonarzami i
misjonarkami pracującymi na wszystkich kontynentach świata – obecnie z Polski
jest ich 2170. W ramach tejże komisji działa też Centrum Formacji Misyjnej w
Warszawie przygotowujące każdego roku misjonarzy i misjonarki. W tym roku
formację taką przechodzi 24 osoby: 14 kapłanów, 9 sióstr i jeden brat zakonny.
"Ten dzień misyjny uświadamia nam odpowiedzialność za misyjne dzieło Kościoła
oraz nakaz solidaryzowania się z cierpiącymi prześladowanie ze względu na wiarę
w Chrystusa. Pragniemy spłacać dług wdzięczności za skarb naszej wiary poprzez
modlitwę, ofiarowanie cierpień oraz ofiary materialne, wspierając dzieła misyjne
prowadzone przez misjonarzy" – podkreśla ks. bp Mazur.
Uroczystość Epifanii jest również Światowym Dniem Misyjnym Dzieci, ustanowionym
w 1950 roku przez Papieża Piusa XII. Z tej okazji Ojciec Święty każdego roku
spotyka się z dziećmi Papieskich Dzieł Misyjnych Dzieci, aby złożyć im osobiście
życzenia i podziękować za to, co czynią. Tego dnia dzieci na całym świecie łączą
się w modlitwie. Nie oczekują na prezenty, ale same starają się coś ofiarować
swoim rówieśnikom z krajów misyjnych. W Polsce tego dnia do PDMD przystępują
nowi członkowie, spotykają się także kolędnicy misyjni. Zwyczaj kolędowania
misyjnego narodził się w krajach niemieckojęzycznych. W Polsce po raz pierwszy
kolędnicy misyjni wyruszyli w 1993 r. z inicjatywy centrali krajowej Papieskich
Dzieł Misyjnych. Poprzez tę inicjatywę dzieci z Papieskiego Dzieła Misyjnego
pomagają swoim rówieśnikom w krajach misyjnych. Do udziału w misyjnej kolędzie
zapraszają wszystkich – koleżanki i kolegów zrzeszonych w różnych grupach w
szkole i w parafii. W tym roku mali misjonarze kolędowali i zbierali ofiary na
pomoc dzieciom z Sudanu Południowego.
Misyjne święto Objawienia Pańskiego jest przede wszystkim dniem modlitwy za
misje, misjonarki i misjonarzy. W tych dniach będziemy wspominać 150. rocznicę
śmierci Sługi Bożej Pauliny Jaricot [Żariko]. Kościół ukazuje nam tę wielką
córkę francuskiej ziemi, która nigdy nie wyjechała na misje, ale wspierała je
duchowo i materialnie, jak również pracujących tam misjonarzy. To właśnie ona,
tworząc w 1822 r. dzieło uniwersalnej pomocy misjom pod nazwą Dzieła
Rozkrzewiania Wiary, w cztery lata później stworzyła wielkie zaplecze modlitewne
w postaci Róż Żywego Różańca, które zainicjowała w roku 1826.
Tak więc 185 lat temu powstała pierwsza Róża Żywego Różańca. Paulina Jaricot
zapragnęła uczynić Różaniec modlitwą wszystkich i otoczyć nią cały świat. Sama
uważała się za "pierwszą zapałkę, którą Bóg się posłużył, by rozpalić wielki
ogień". Paulina postanowiła przyjąć ten sam sposób, który był skuteczny przy
organizowaniu Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Wprowadziła "piętnastki" – tyle, ile
było wówczas tajemnic różańcowych. Każda osoba "piętnastki" zobowiązywała się do
odmawiania dziesiątka Różańca dziennie i do rozważania otrzymanej tajemnicy. Po
ogłoszeniu przez bł. Jana Pawła II tajemnic światła Żywy Różaniec Misyjny
gromadzi 20 członków. W skład dwudziestki wchodzą różni ludzie, jak to określiła
Paulina: "dobrzy, przeciętni oraz inni, którzy mają jedynie dobrą wolę. Tych
ludzi łączy jednak coś więcej niż zgodność charakterów i wzajemna sympatia –
jednoczą ich pragnienia i intencje. W ten sposób Żywy Różaniec osiąga wspaniałą
wartość – wszyscy modlą się o czyjeś nawrócenie, o łaskę bardzo komuś potrzebną,
a przede wszystkim w intencjach misji. Tak więc Różaniec jednoczy serca. I
stopniowo członkowie stają się zjednoczeni w modlitwie ze wszystkimi ludami
świata". Każda róża różańcowa może być misyjna. Wystarczy tylko do swoich
intencji dołączyć papieską intencję misyjną, jak również objąć modlitwą
misjonarzy. Róże różańcowe mogą również wspomagać misje poprzez niewielką,
comiesięczną ofiarę.
Specyfika uroczystości Objawienia Pańskiego ukazuje, że wszyscy ludzie:
mężczyźni i kobiety, duchowni i ludzie nauki, misjonarze i misjonarki, biedni i
bogaci, młodzi i starsi, są powołani, aby odnaleźć Jezusa. Dziś gwiazdą, która
nas prowadzi, jest Kościół, który – jak napisał ks. bp Mazur – "winien być
odblaskiem światła Chrystusa, oświecającego wszystkim ludziom drogę wiodącą do
jedynego Zbawiciela świata".
Ks. dr Kazimierz Szymczycha SVD
sekretarz Komisji ds. Misji Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
