Włochy pod nadzorem

Po małej Grecji teraz wielkie Włochy mogą wpaść w spiralę długów, co
grozi rozpadem strefy euro i destrukcją światowego systemu finansowego. Włochy
objęte zostaną kuratelą Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W odróżnieniu od pierwszego dnia szczytu, który przebiegł w cieniu greckiego
kryzysu, dzień drugi rozpoczął się od uspokajających wieści z Aten. – Grecja
zrezygnowała z referendum w sprawie przyjęcia pakietu ratunkowego – taką
deklarację złożył minister finansów tego kraju Ewangelos Wenizelos w rozmowie
telefonicznej z szefem eurogrupy Jean-Claude´em Junckerem, komisarzem ds.
gospodarczych i walutowych Olli Rehnem oraz ministrem finansów Niemiec
Wolfgangiem Schaeublem. Zamiast rozpisywania ogólnonarodowego głosowania pakiet
ratunkowy wraz z ostrym reżimem oszczędnościowym zostanie poddany pod głosowanie
w parlamencie. Według Wenizelosa, do jego zaakceptowania potrzebna jest
kwalifikowana większość głosów, tj. 180 "za" w 300-osobowym parlamencie.
Rządzącej partii PASOK chodzi o to, aby uzyskać poparcie opozycji dla
niepopularnych społecznie reform. Wczoraj wieczorem parlament grecki miał
przeprowadzić głosowanie nad wotum zaufania dla premiera Papandreu, inicjatora
niedoszłego referendum. Propozycja ta naraziła go na gniew europejskich
przywódców, zaś wycofując się z niej, premier podpadł z kolei wyborcom.
Najprawdopodobniej rząd Papandreu upadnie, a w jego miejsce powstanie gabinet z
udziałem opozycji.
Pacyfikacja maleńkiej Grecji jest niczym wobec kolejnego wyzwania, przed którym
stanęła eurostrefa. Chodzi o Włochy. Greckie długi – 350 mld euro bledną w
zestawieniu z zadłużeniem Włoch, które sięga 1,9 bln euro. Włoska gospodarka
tkwi w stagnacji, plan oszczędnościowy rządu pozostaje na papierze. Rentowność
włoskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła do 6,11 proc., przekraczając o
ponad 4,3 proc. rentowność obligacji niemieckich. Komentatorzy ostrzegają, że
wzrost ceny długu do 7 proc. rzuci ten wielki kraj w spiralę zadłużenia, taką,
jaka wciągnęła Grecję. Dlatego uczestnicy szczytu państw G20 stawiają
Berlusconiemu twarde warunki – będzie musiał do 2013 r. rozwiązać problem
zadłużenia i jednocześnie pobudzić włoską gospodarkę do wzrostu. Włochy zostały
objęte kuratelą MFW. – Na własną prośbę – zapewnił szef Rady Europejskiej Herman
Van Rompuy. Eksperci MFW i Komisji Europejskiej będą nadzorować realizację
programu naprawy włoskich finansów publicznych. Wcześniej włoskie źródła
oficjalne dementowały te informacje.
Wczoraj doszło do podpisania porozumienia G20 o wzajemnej współpracy w walce z
unikaniem podatków w transakcjach międzynarodowych. Sygnatariusze porozumienia,
w tym Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Niemcy, Japonia i Indie, zobowiązali się
do wymiany informacji w tej dziedzinie oraz współpracy przy kontroli. Wątpliwe
natomiast, czy uczestnicy obrad w Cannes osiągną porozumienie w kwestii objęcia
podatkiem transakcji finansowych. – Nie ma zgody w tej sprawie, a niektóre
państwa są bardzo temu przeciwne – przyznał prezydent Francji Nicolas Sarkozy.
Za opodatkowaniem przepływów finansowych optuje Komisja Europejska, która liczy,
że tą drogą uda się ograniczyć międzynarodową spekulację, zwiększyć dochody
budżetowe państw pogrążonych w kryzysie zadłużenia, a dodatkowo zasilić częścią
wpływów unijną kasę. Podatkowi zdecydowanie sprzeciwia się Wielka Brytania,
obawiając się utraty dochodów generowanych przez londyńskie City. Kraje G20
dyskutowały też nad objęciem kontrolą rajów podatkowych oraz identyfikacji
zagrożonych globalnych instytucji finansowych, których bankructwo groziłoby
destabilizacją międzynarodowego systemu finansowego.

 

Małgorzata Goss

drukuj