Od kogo nauczy się Grad?

Doktor Mech, w przeszłości wiceminister finansów i szef nadzoru nad OFE,
miał wygłosić wykład i przeprowadzić warsztaty na warszawskim Uniwersytecie
Trzeciego Wieku w ramach programu "Akcjonariat Obywatelski", który jest dotowany
przez resort skarbu. Do poprowadzenia szkolenia uniwersytet zgłosił także
drugiego wykładowcę Pawła Pelca, byłego wiceprezesa Komisji Papierów
Wartościowych i Giełd. Obaj eksperci mieli podzielić się tematami ze względu na
wyjątkowo szeroki zakres materiału, który dotyczył prywatyzacji, giełdy,
papierów wartościowych, wyceny prywatyzowanych podmiotów i akcji, funduszy
inwestycyjnych oraz wykorzystania w inwestowaniu internetu i technik
komputerowych.
Tymczasem minister, w schyłkowym okresie swej kadencji, bez podania przyczyn
skreślił z listy jednego z wykładowców – dr. Cezarego Mecha, udaremniając tym
samym kompleksowe szkolenie.

"Ogólnopolska Federacja Uniwersytetów Trzeciego Wieku realizująca projekt
seniorski przekazała nam dwie kandydatury. W ocenie koordynatora projektu, obie
zaproponowane przez UTW im. Chopina kandydatury są na bardzo wysokim poziomie,
przy czym osoba Pana Pawła Pelca wydaje się bardziej odpowiednia do
przeprowadzenia wykładu, z racji jego praktycznego doświadczenia z zakresu rynku
kapitałowego, a także funduszy inwestycyjnych i emerytalnych" – poinformował
rzecznik MSP Maciej Wewiór w odpowiedzi na pytania "Naszego Dziennika".
To karkołomne wyjaśnienie, zważywszy na fakt, że Anna Jędrychowska, prezes
warszawskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, twierdzi stanowczo, iż kandydatury
wykładowców zostały zaproponowane łącznie, a nie alternatywnie, jak sugeruje
resort.
– W żadnym wypadku z naszego pisma nie wynikało, że ministerstwo ma wybrać
jednego z wykładowców, przeciwnie – obaj byli niezbędni z uwagi na obszerność
materiału oraz zakres kompetencji – tłumaczy prezes Jędrychowska. Wskutek
ingerencji ministra Aleksandra Grada uniwersytet został postawiony pod ścianą –
zmuszony jest w trybie pilnym znaleźć innego specjalistę, który posiada
odpowiednie kompetencje, aby przekazać słuchaczom m.in. kwestie związane z
opłacalnością inwestowania i udziału w prywatyzacji, w tym tak istotne, jak
wycena prywatyzowanych podmiotów i akcji. Doktor Cezary Mech jako jedyny w
Polsce ma doktorat w dziedzinie finansów prestiżowego programu doktorskiego
Uniwersytetu IESE w Barcelonie. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych ze źródeł
w MSP wynika, że do wykreślenia tego wykładowcy przyczynił się wywiad
opublikowany 3 października br. w "Naszym Dzienniku". Doktor Mech skrytykował w
nim wyprzedaż aktywów Skarbu Państwa, które – wobec złej sytuacji demograficznej
Polski – stanowią obecnie jedyne zabezpieczenie wypłaty naszych przyszłych
świadczeń emerytalnych. Ta merytorycznie uzasadniona krytyka miała, zdaniem
naszego informatora, mocno dotknąć ministra Aleksandra Grada. Oficjalnie jednak
MSP zaprzecza, aby obie sprawy miały związek.
– Nie miało to znaczenia, gdyż już 30 września koordynator projektu przekazał
OFUTW informacje, że ze względu na doświadczenie zawodowe z zakresu rynku
kapitałowego, a także funduszy inwestycyjnych i emerytalnych kandydatura pana
Pelca w większym stopniu jest zbliżona do oczekiwań grupy docelowej projektu. Na
decyzję o wyborze eksperta ma wpływ sprofilowane doświadczenie oraz wiedza
specjalistyczna wykładowcy, a nie doniesienia medialne – utrzymuje ministerstwo.
– Organizacje pozarządowe zgłaszają osoby rekomendowane do projektu. Ostatecznie
wykładowcami i ekspertami są ci kandydaci, którzy posiadają najlepsze
predyspozycje, niezbędną wiedzę oraz doświadczenie w pracy z grupą docelową
projektu – zapewnia.
Sprawdziliśmy. Warszawski Uniwersytet Trzeciego Wieku został poinformowany
telefonicznie o wykreśleniu dr. Mecha nie 30 września, lecz 4 października,
czyli dzień po publikacji krytycznego wobec rządu wywiadu na łamach "Naszego
Dziennika".
– Koordynator programu ze strony Federacji UTW, który przekazał tę informację,
nie spodziewał się żadnych ingerencji, więc był kompletnie zaskoczony decyzją
ministra. Nic nie wskazywało na to, aby przetrzymywał sprawę wykreślenia
wykładowcy w tajemnicy przed nami przez tyle dni – zauważa Anna Jędrychowska.
Szkolenia w UTW mają się rozpocząć 27 października, a więc po wyborach, kiedy
niejeden dzisiejszy minister będzie musiał zmierzyć się z nadmiarem wolnego
czasu. Może go zapełnić Uniwersytet Trzeciego Wieku – w końcu gdy przestaje się
być ministrem, warto przynajmniej wiedzieć, jak dobrze inwestować. Szkoda, że
minister Grad pozbawił siebie i kolegów kompetentnego nauczyciela.

Małgorzata Goss

drukuj