W bojowych nastrojach

Miejsce zdarzenia: Sala Kongresowa w Warszawie. Cel: oficjalna inauguracja
kampanii wyborczej i sygnowanie deklaracji o ścisłej współpracy z 20
organizacjami i stowarzyszeniami polityczno-społecznymi, w tym z Ruchem
Społecznym im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Partia opozycyjna wysyła do
swoich wyborców wyraźny sygnał: w jesiennych wyborach liczy na zwycięstwo i w
tym celu mobilizuje środowiska bliskie jej ideowo.

Prawo i Sprawiedliwość ma świadomość, że by przezwyciężyć hegemonię partii
rządzącej, musi zaktywizować środowiska dotąd rozproszone po całej Polsce,
których fundament zasadza się na tej samej wizji Polski. Wśród stowarzyszeń,
które oficjalnie wyrażą chęć czynnej współpracy z ugrupowaniem Jarosława
Kaczyńskiego, będą m.in. Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego,
Towarzystwo Nauczycieli Szkół Polskich, Akademickie Kluby Obywatelskie im. Lecha
Kaczyńskiego z Krakowa i Poznania, Studenci dla Rzeczpospolitej, Stowarzyszenie
Rodzin Katyń 2010, Solidarni 2010, Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza, jak
również ugrupowania polityczne, takie jak: Ruch Odbudowy Polski czy
"Solidarność" Rolników Indywidualnych. – Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha
Kaczyńskiego nie jest ugrupowaniem politycznym i nie ma takich aspiracji.
Partią, która jest nam najbliższa, jest oczywiście Prawo i Sprawiedliwość. W
deklaracji ideowej ruchu podkreśliliśmy, że patronem naszej inicjatywy jest
prezydent Lech Kaczyński, ponieważ chcemy wcielać w życie publiczne te wartości,
które były dla niego najważniejsze. Depozytariuszem spuścizny ideowej Lecha
Kaczyńskiego jest jego brat, Jarosław Kaczyński. Ruch po sygnowaniu deklaracji
pozostaje odrębnym bytem – podkreśla Maciej Łopiński, prezes Ruchu Społecznego
im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Jak dodaje, ruch będzie aktywnie wspierał
PiS w najbliższej kampanii wyborczej nie tylko przez kolportaż ulotek, ale
również poprzez start członków ruchu z list PiS. – Nasza inicjatywa zrzesza
bardzo wielu specjalistów z różnych dziedzin ze świata nauki, którzy mogą
stanowić swoiste zaplecze eksperckie. To także może stanowić formę wsparcia –
uważa Łopiński. Tomasz Poręba, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, a
jednocześnie szef sztabu wyborczego PiS zapowiada, że sobotnia konwencja ma być
inauguracją kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. – Głównym punktem będzie
podpisanie deklaracji o współpracy z różnymi środowiskami, organizacjami,
stowarzyszeniami związanymi z prawicą. Będzie to jednocześnie wysłanie bardzo
wyraźnego sygnału, że idziemy zjednoczeni i zmobilizowani po zwycięstwo 9
października – deklaruje Poręba. Jak wyjaśnia, wśród organizacji, które wyrażają
zamiar współpracy z PiS, będą różne środowiska, nie tylko te, które wyrosły w
ramach inicjatyw "posmoleńskich". – Będzie to cały wachlarz organizacji – od
młodzieżowych po środowiska sprofilowane zawodowo – zapowiada Poręba. Jeśli
chodzi natomiast o główne motywy poruszane przez PiS w jesiennej kampanii, szef
sztabu PiS zaznacza, że będą wśród nich te wszystkie problemy i sprawy, o
których mówią i którymi żyją dzisiaj Polacy. – Nie chcemy tylko stawiać diagnozy
i oceny stanu naszego państwa po czterech latach rządów Platformy Obywatelskiej.
Naszym celem jest wskazanie wyjścia z kryzysu. Mamy konkretne rozwiązania. W
czasie kampanii je zaprezentujemy – deklaruje nasz rozmówca. Jak zapewnia,
sztabowcy PiS będą wykorzystywali wszystkie narzędzia mieszczące się w ramach
ordynacji wyborczej, czyli spoty internetowe, spotkania z wyborcami na terenie
całego kraju. – Jesteśmy przygotowani na bardzo ostrą kampanię. Wiemy, jaki jest
nasz cel – jest nim wygrana w najbliższych wyborach. Nastroje w naszych
szeregach są bojowe. Mamy świadomość własnej siły i mobilizacji – ocenia Tomasz
Poręba. Aktywizacja wielu środowisk prawicowych może być również sygnałem
stabilizacji programowej PiS, której oczekiwano w kręgach zdecydowanie
konserwatywnych. Współpraca powstającego właśnie ruchu ma być w zamyśle jej
inicjatorów długofalowa. Nie będzie – jak zaznaczał Ryszard Terlecki –
"przedwyborczą imprezą". W praktyce ma to oznaczać współpracę na płaszczyźnie
działalności społeczno-politycznej.

 

Paulina Gajkowska

drukuj