Europejska schizofrenia moralna

Rozważanie ks. bp. Ignacego Deca, ordynariusza świdnickiego, podczas Apelu
Jasnogórskiego 9 sierpnia, w dniu przybycia VIII Pieszej Pielgrzymki Diecezji
Świdnickiej na Jasną Górę

Maryjo, nasza Jasnogórska Matko i Królowo, gdy przychodzimy do Ciebie o tej
porze, niektórym z nas mogą przypomnieć się słowa piosenki: "Zapada zmrok, już
świat ukołysany, znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak". Odfrunął do
przeszłości kolejny dzień naszego życia. Po nocy jutro wróci nowy dzień, ale
będzie trochę inny niż dzisiejszy. Każdy dzień chcemy kończyć z Bogiem, a
najlepiej nam jest na takim zakończeniu z Tobą, z Matką. Wielu z nas pamięta,
jak nasze mamy układały nas do snu, składały nam ręce do modlitwy i nas
całowały. Maryjo, jesteś Matką nas wszystkich. Potrzebujemy Twojego wieczornego
spojrzenia, Twojego duchowego pocałunku, gdy dzień odchodzi do przeszłości i
nadchodzi czas nocnego spoczynku.

Maryjo, prosimy za Ojczyznę
Maryjo, popatrz na nas i przyjmij nasze dzisiejsze: "Jestem przy Tobie,
pamiętam, czuwam!". W dniu, który odchodzi, przybyli do Ciebie kolejni
pielgrzymi. Dzisiaj byli to przede wszystkim pielgrzymi z VIII Pieszej
Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej. O godz. 9.00 byliśmy tu, przed Tobą.
Przeżyliśmy jasnogórską Eucharystię, która stanowiła zwieńczenie
dziesięciodniowego trudu pielgrzymiego. Na ołtarzu Twojego Syna, tu, przed Tobą,
położyliśmy przyniesione z dolnośląskiej ziemi podziękowania. Dokonaliśmy aktu
przeproszenia. Zostawiliśmy nasze osobiste prośby i prośby powierzone nam przez
innych. Wszystko to Twój Syn w swoim akcie ofiarniczym, w Twojej obecności,
oddał Ojcu, na większą Jego chwałę. W sprawowanej Eucharystii odżyły i dosięgły
nas słowa Twojego Syna, wypowiedziane z krzyża: "Niewiasto, oto syn Twój…
Synu, oto Matka twoja" (por. J 19, 26-27). Maryjo, znowu je usłyszałaś i my,
następcy Jana, też je usłyszeliśmy. Jezus wskazał na nas, że jesteśmy Twoimi
dziećmi: synami i córkami. Wszystkim nam wskazał na Ciebie, że jesteś naszą
Matką: "Oto Matka twoja" (J 19, 27). Tu, w tej kaplicy, przed Tobą słowa te
nabierają wyjątkowej mocy i szczególnej aktualności.
Maryjo, tu, na Jasnej Górze, myślimy i mówimy przed Tobą nie tylko o sprawach
osobistych, prywatnych czy regionalnych. Tu jest miejsce, w którym się mówi o
całym Narodzie, o Polsce. Tu modlimy się za cały Naród, za Kościół, za Ojczyznę.
Gdy patrzymy na historię pielgrzymek na Jasną Górę, przekonujemy się, jak nasi
poprzednicy potrzebowali Ciebie, potrzebowali Matki. Gdy szerzyły się zarazy,
epidemie pochłaniające dziesiątki, a czasem i setki tysięcy ofiar; gdy
nawiedzały nas klęski żywiołowe, gdy przetaczały się przez nasz kraj wojny, gdy
upadał w Narodzie duch, nasi poprzednicy w wierze wiedzieli, gdzie szukać, gdzie
znaleźć ocalenie. Przybywali tu, do swojej Matki i Królowej, i nigdy nie byli
zawiedzeni. Tu się duchowo odradzali. Tu zawsze czuli się wolni – jak mówił
błogosławiony Jan Paweł II. Tu zawsze nabierali nadziei na przetrwanie, na
zwycięstwo.
Maryjo, wiemy, że każde pokolenie miało swoje bolączki, swoje krzyże, swoje
troski i niepokoje. W każdym pokoleniu przez wieki śpiewano przed Tobą: "Gwiazdo
śliczna, wspaniała, częstochowska Maryja, do Ciebie się uciekamy, o Maryja,
Maryja. Słyszeliśmy wdzięczny głos, jak Maryja woła nas: "Pójdźcie do mnie, moje
dzieci, przyszedł czas, ach, przyszedł czas""; "Jasnogórska Pani, Tyś naszą
Hetmanką, Polski Tyś Królową i najlepszą Matką".
Maryjo, z Tobą przetrwaliśmy czas wojen, czas powstań narodowych, czas klęsk i
epidemii, czas Katynia i Oświęcimia, czas zsyłek syberyjskich i mordów
ukraińskich, a potem – czas komunistycznej ateizacji, czas walki z Bogiem i
Kościołem. Po tamtych upiorach przeszłości przyszło nam się dziś zmagać z
nowymi, bardziej zakamuflowanymi i skrzętnie przez media ukrywanymi upiorami.
Mają one dziś nowe barwy, nowe imiona i nazwy, nowe opakowania. Oddychamy dziś
zatrutym powietrzem kłamstwa, poprawności politycznej, agresywnej debaty
publicznej, napastliwości, ataków na to, co uczciwe i święte. Najęto tak wielu
PR-owców, by ośmieszać prawdziwe wartości – rodem z Ewangelii, dziś głoszone i
promowane przede wszystkim przez Radio Maryja i Telewizję Trwam. W to miejsce
podsuwa się i promuje podstępnie pseudowartości. Wypadło nam dzisiaj bronić nie
tylko wiary, ale i rozumu, zdrowego rozsądku, tak bardzo cenionego w klasycznej
filozofii, w zdrowej nauce, w wierze Kościoła, wartości cenionych przez naszych
największych bohaterów narodowych i świętych. W niektórych mediach karmi się
ludzi zatrutymi pastylkami, w oprawie pięknych słów przemyca się truciznę. A
wszystkiemu temu nadaje się parafkę rzekomej nowoczesności, postępu i uczoności.
Wygląda to, jakby diabeł ubrał się w ornat i dzwonił na Mszę Świętą.

Obroń przed fałszywymi prorokami
Pan Jezus przestrzegał: "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do
was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami" (Mt 7, 15).
Doświadczyliśmy tych wilków nawet tutaj, na Jasnej Górze, gdy 10 lipca br., w
czasie XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja wtargnęły nieproszone na miejsce
modlitwy. Doświadczamy ich, gdy słyszymy o projektach opodatkowania
jasnogórskich pielgrzymów.
Maryjo, dziś, w święto św. Teresy Benedykty od Krzyża, współpatronki Europy,
możemy sobie przypomnieć, że gdy trwały dyskusje, czy powinniśmy wejść do Unii
Europejskiej, mówiono nam, że przed Polską stoi wielka szansa ewangelizacji
krajów unijnych, ewangelizacji zeświecczonej Europy. Kościół przyjął to
wezwanie, ale bardzo liczył na wsparcie polskiego rządu i parlamentu. Liczył na
to, że w Polsce, w kraju katolickim, będą promowane i bronione wartości
religijne i moralne, że będzie tworzone sprawiedliwe i słuszne prawo, mające na
celu dobro wspólne wszystkich obywateli – prawo wyrastające z prawa Bożego, z
prawa naturalnego, a oto nasz parlament zafundował nam parę ustaw kłócących się
z prawem Bożym i ludzkim sumieniem. Niektórzy nazwali to wprost schizofrenią i
pytali, jak mogą to czynić posłowie przyznający się do katolicyzmu. Jest to
przykład uprawiania polityki bez etyki, a to bywa bardzo niebezpieczne. To
ostatnio bracia Węgrzy nas zdystansowali w odwadze w dochowywaniu wierności
prawdzie, sumieniu i prawu Bożemu.
Martwimy się, że dotąd nie przebiła się w Polsce ustawa o całkowitej prawnej
ochronie życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Widzimy ogromną
presję na parlamentarzystów, by uchwalić ustawę aprobującą metodę in vitro.
Przekonuje się posłów, żeby podjęli drogę legislacyjną prowadzącą do legalizacji
związków homoseksualnych, odwołując się przy tym do zasady równości, wolności i
tolerancji. A to przecież nie ma nic wspólnego ze zdrową antropologią, ze zdrową
psychologią, pedagogią i filozofią społeczną, ze zdrowym rozsądkiem. Rodzi się
pytanie: do jakiej szkoły chodzili ci piewcy rzekomego postępu i rzekomej
nowoczesności, skoro np. nie wiedzą, kiedy zaczyna się ludzkie życie i co to
jest małżeństwo?

Zawierzamy Naród
Maryjo, Matko nasza, przed kim mamy się wyżalić i gdzie mamy szukać pomocy,
abyśmy zatrzymali proces niszczenia Narodu i mogli budować dobrą przyszłość i
szczęście naszej Ojczyzny? Wzorem naszych praojców, wielkich Polaków,
przychodzimy do Ciebie jako naszej Matki i Królowej; przychodzimy i modlimy się
za wszystkich. Przedstawiamy Ci nie tylko sprawy osobiste, rodzinne, parafialne,
diecezjalne, ale także sprawy ogólnopolskie, tak bardzo ważne sprawy
społeczno-polityczne. Nigdy nie zapominamy przed Tobą o naszych braciach i
siostrach sprawujących funkcje publiczne: parlamentarne i samorządowe, ludzi
wybranych przez Naród, aby dbali o pomyślność Ojczyzny, by nie ulegali presji
nieżyczliwych nam ośrodków światowej polityki. Prosimy, aby mieli odwagę
sprzeciwiać się kłamstwu i złu, aby więcej cenili prawdę, dobro, piękno, dobro
Narodu, by wierność prawdzie, dobru wspólnemu nie była przyczyną spychania
niektórych ludzi na margines albo wręcz usuwania ich z życia publicznego.
Maryjo, modlimy się o nowych Rejtanów, Wyszyńskich, Popiełuszków, Janów Pawłów
II. Ojczyzna bowiem potrzebuje prawdziwie oddanych jej synów i córek.
Maryjo, prosimy, by nie brała góry zasada: "gdzie mówią pieniądze, tam milczy
prawda", by pamiętano, że nie wolno za cenę wyrzekania się prawdy, wyrzekania
się uczciwości sprzedawać stanowisk i funkcji społecznych.
Maryjo, chroń nas przed zepsuciem osobistym i społecznym. W dniach sierpniowych
rocznic narodowych i Twoich uroczystości, w dniach jasnogórskich pielgrzymek
prosimy: "Miej w opiece Naród cały, który żyje dla Twej chwały. Niech rozwija
się wspaniały, Maryjo". Amen.

drukuj