Rekordowa pomoc Caritas
Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, jałmużna wielkopostna, akcja "Kromka
chleba" czy program "Skrzydła" to tylko niektóre formy działalności organizacji
Caritas Polska. – W 2010 roku udzieliła rekordowej pomocy. Wyniosła ona prawie
pół miliarda złotych – podkreślił w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. Zbigniew
Sobolewski, sekretarz generalny Caritas Polska. – Odnotowaliśmy bardzo duży
skok, jeśli popatrzymy choćby na poprzedni rok. Wiąże się on z dwoma tragicznymi
wydarzeniami: trzęsieniem ziemi na Haiti oraz z powodzią, jaka nawiedziła
południową i centralną Polskę – wyjaśnia ks. Sobolewski.
Kapłan podkreśla, że tak ogromna pomoc – zarówno doraźna, jak i długofalowa –
była możliwa dzięki wielu darczyńcom i współpracownikom. – W ostatnim roku
zauważyliśmy wzrost liczby wolontariuszy w szkolnych kołach Caritas oraz wśród
dorosłych. Właściwie parafialne koła Caritas są już chyba w każdym kościele –
mówi ks. Sobolewski.
Caritas to jedna z największych pozarządowych organizacji charytatywnych o
wyraźnej tożsamości kościelnej i ewangelicznej. Środki przez nią zbierane niemal
w stu procentach przeznaczane są na pomoc potrzebującym.
W ubiegłym roku Caritas Polska świętowała 20 lat istnienia. Obecnie koordynuje
pracę 44 diecezjalnych i archidiecezjalnych ośrodków w Polsce. Jest największą z
organizacji pozarządowych w naszym kraju, zajmujących się służbą ubogim i
potrzebującym. Aktywnie współpracuje na arenie międzynarodowej z Caritas
Internationalis i Caritas Europa. – Nasza organizacja udziela pomocy doraźnej i
długofalowej, materialnej i finansowej osobom bezrobotnym, bezdomnym, chorym,
niepełnosprawnym, starszym, sierotom, dzieciom z ubogich rodzin, a także
migrantom i uchodźcom. Caritas zapewnia również pomoc humanitarną ofiarom wojen,
kataklizmów oraz innych nieszczęść poza granicami Polski – wyjaśnia Olga
Kołtuniak, rzecznik prasowy Caritas Polska.
Podczas prezentacji raportu z działalności organizacji za 2010 r. pracownicy
Caritas Polska dzielili się także swoimi obawami na przyszłość. – Nasz głęboki
niepokój budzi ograniczenie programu pomocy żywnościowej PEAD w 2012 roku – mówi
ks. Marcin Brzeziński, wicedyrektor Caritas Polska. Kwestia jest o tyle ważna,
że ok. 80 proc. żywności rozdzielanej w Polsce ubogim i potrzebującym pochodzi
właśnie z tego programu.
Ksiądz Zbigniew Sobolewski wyjaśnia, że w 2010 r. Caritas z programu PEAD
przekazała potrzebującym żywność o wartości ponad 138 mln zł, a unijna pomoc
dotarła do 1,4 mln osób indywidualnych w postaci paczek żywnościowych. – Z
produktów tych przygotowano ponad 24,5 mln posiłków, z których skorzystało ok.
250 tys. osób – mówi ks. Sobolewski i zaznacza, że z każdym rokiem wzrasta
zapotrzebowanie na tego typu pomoc, co pokazuje, że zwłaszcza osoby samotne i
starsze znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji nie są w stanie same
zabezpieczyć swoich potrzeb żywnościowych. – Coraz więcej osób zgłasza się do
jadłodajni i kuchni Caritas i nie tylko są to osoby bezdomne, wykluczone
społecznie, ale istnieje spora grupa dzieci niedożywionych, które otrzymują
pomoc żywnościową np. w świetlicach socjoterapeutycznych czy parafialnych. To
dowód na zubożenie naszego społeczeństwa, skoro zaczyna nam brakować na
podstawowe rzeczy – podkreśla ks. Sobolewski.
11 czerwca Komisja Europejska opublikowała rozporządzenie, z którego wynika, że
w 2012 roku pula żywności w ramach Europejskiego Programu Pomocy Żywnościowej (PEAD)
zostanie zmniejszona nawet o 80 procent!
Małgorzata Pabis
*****************
Organizacja z wyobraźnią miłosierdzia
Ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz generalny Caritas Polska:
W twarzach ludzi, którym pomagamy, staramy się dostrzegać oblicze Chrystusa.
W Polsce pracujemy już od ponad dwudziestu lat, stąd nasze ogromne
doświadczenie. Caritas cieszy się ogromnym szacunkiem i zaufaniem wśród ludzi.
Sprawdziliśmy się w różnych sytuacjach tragicznych, kiedy ludzie w jednej
sekundzie tracili dorobek całego życia. Zawsze działamy szybko i skutecznie. A
czytelność zasad i wypróbowane sposoby działania, które jednak nie zabijają
kreatywności ludzi, przyciąga do nas zwłaszcza ludzi młodych. Jesteśmy
nowoczesną organizacją, ale mamy dobrą, bogatą tradycję. Możemy pochwalić się
dużą siłą przebicia. Gromadzimy ludzi wierzących, którzy mają w sobie głęboko
wpisaną wyobraźnię miłosierdzia. To są argumenty, które przemawiają za tym, aby
podejmować z nami współpracę i angażować się w nasze dzieło.
not. MP
