O panowanie nad Europą
70 lat temu, 22 czerwca 1941 roku, Niemcy, zwane wówczas III Rzeszą,
rozpoczęły wojnę z Rosją, zwaną wtedy Związkiem Sowieckim. To nie tylko jedna z
najważniejszych dat w II wojnie światowej, ale jedna z najważniejszych w XX
wieku, a nawet w dziejach powszechnych. Dwaj totalitarni bandyci, mordercy i
ludobójcy, dotychczasowi sojusznicy Hitler i Stalin, rozpoczęli wojnę pomiędzy
sobą. Wojna toczyła się dosłownie na śmierć i życie jednego albo drugiego
dyktatora. Dla dwóch jednocześnie nie było miejsca w Europie.
Dwie największe machiny wojenne stanęły naprzeciwko siebie na pozycjach
wyjściowych do ataku. Pierwszy zaatakował Hitler, który uprzedził w ten sposób
ofensywę sowiecką, zaplanowaną przez Stalina na początek lipca 1941 roku.
Komunistyczny dyktator Kremla był przekonany, że oszukał Hitlera, że Hitler nic
nie wie o sowieckich przygotowaniach do wojny i zdobycia nie tylko Niemiec, ale
całej Europy po Atlantyk. Geneza wybuchu wojny między III Rzeszą a Związkiem
Sowieckim 22 czerwca 1941 roku sięga historycznego zwycięstwa Wojska Polskiego
nad agresją Armii Czerwonej 15 sierpnia 1920 roku. To właśnie wtedy premier
rządu rosyjskiego, a zarazem bolszewicki dyktator Lenin, czczony do dzisiaj w
Moskwie jako komunistyczne bóstwo, sformułował polityczny testament dla swych
następców. W tym supertajnym testamencie (ujawnionym po upadku komunizmu w 1991
roku) Lenin pisał tak: "Niemcy ogarnęło wrzenie rewolucyjne, a proletariat
Anglii wzniósł się na zupełnie nowy poziom rewolucyjny. Wszystko tam było gotowe
do wzięcia. Lecz Piłsudski i jego Polacy spowodowali gigantyczną, niesłychaną
klęskę sprawy światowej rewolucji (…). Przeciwko Polsce możemy zawsze
zjednoczyć cały naród rosyjski, a nawet sprzymierzyć się z Niemcami (…)
wszędzie Niemcy są naszymi pomocnikami i sprzymierzeńcami. Chwilowo nasze
interesy są wspólne. Rozdzielą się one i Niemcy staną się naszymi wrogami w
dniu, kiedy zechcemy się przekonać, czy na zgliszczach starej Europy powstanie
nowa hegemonia germańska czy też komunistyczny związek europejski". Stalin jako
następca Lenina przejął jego "testament". Plan Stalina zakładał w pierwszej
fazie wspólną agresję Rosji i Niemiec na Polskę, a następnie podział Europy na
strefy wpływów pomiędzy III Rzeszę a ZSRS. To z kolei miało wplątać Niemcy w
konflikt z Francją i Wielką Brytanią. II wojna światowa toczyłaby się na
Zachodzie bez udziału Rosji, przeciwnicy by się wzajemnie wykrwawili. Na
osłabionego zwycięzcę, ktokolwiek by nim został, uderzyłaby Rosja i zajęła całą
Europę aż po Atlantyk. Strategiczny polityczno-militarny plan skomunizowania
całej Europy miał ściśle tajny kryptonim: "Oswobożdienije", czyli wyzwolenie.
Stalin po raz pierwszy ujawnił ten kryptonim 5 maja 1941 roku na Kremlu w tajnym
przemówieniu do kilku tysięcy młodych oficerów Armii Czerwonej.
22 czerwca 1941 roku Niemcy uderzyły na Rosję sowiecką. Słabszy uderzył na dużo
silniejszego. Przewaga w ludziach Armii Czerwonej nad Wehrmachtem była prawie
trzykrotna! Podobnie w artylerii oraz w czołgach. Także lotnictwo sowieckie było
liczniejsze od Luftwaffe, ale zostało zniszczone z zaskoczenia niemal w całości
na lotniskach polowych tuż przy granicy niemieckiej. W ciągu pierwszych godzin
22 czerwca oraz w ciągu następnych kilku dni Armia Czerwona poniosła
gigantyczne, nieodwracalne straty w ludziach, sprzęcie, dowódcach, uzbrojeniu.
Zaskoczenie było katastrofalne! Jak do niego doszło?
Oto według poleceń Stalina czołowi marszałkowie i generałowie sowieccy
(Woroszyłow, Timoszenko, Żukow, Mierieckow, Szaposznikow, Pawłow) wydali rozkazy
dla 5-milionowej Armii Czerwonej, aby skoncentrowała główne siły do ataku na
Niemcy tuż nad samą granicą na pozycjach wyjściowych do uderzenia. Rosjanie
wyszli z umocnionych rejonów obronnych, bo mieli zaatakować, ale to wtedy
nieoczekiwanie pierwsi uderzyli Niemcy, dużo słabsi, ale z zaskoczenia. Bardzo
istotny był główny cel przewidywanego ataku Armii Czerwonej wyznaczony na
początek lipca – Rumunia! A dokładnie wielkie zagłębie ropy naftowej Ploeszti.
To stamtąd III Rzesza miała około 30 proc. dostaw ropy, a 35 proc. dostarczali
Niemcom sami Rosjanie. W czasie wielkiej bitwy lotniczej o Anglię samoloty
Luftwaffe w 90 proc. latały na znakomitej sowieckiej benzynie lotniczej! Niemcy
produkowały też poważne ilości paliwa syntetycznego, ale było ono mniej
efektywne od ropy, dużo droższe i zaspokajało niespełna 30 proc. potrzeb
militarnych ogromnej machiny Wehrmachtu. Zdobycie Rumunii i zagłębia w Ploeszti,
a następnie wstrzymanie sowieckich dostaw ropy i benzyny do Niemiec
unieruchamiało w realiach wojennych wszelkie działania Niemiec. Dlatego po
sparaliżowaniu zdolności bojowych Wehrmachtu główne uderzenie agresji sowieckiej
miało wyjść z rejonu Brześcia, Białegostoku, Łomży, Grodna i Przemyśla prosto na
Warszawę, Berlin, Paryż, Brukselę, a także na Budapeszt, Wiedeń, Monachium, a
nawet Belgrad i Ateny! Tak miała wyglądać II wojna światowa według planów
ludobójcy Stalina. Taka była geneza 22 czerwca 1941 roku, kiedy inny ludobójca,
Hitler, uprzedził o dwa tygodnie swego dotychczasowego sojusznika i przyjaciela.
Dwaj totalitarni bandyci, Adolf Hitler i Józef Stalin, ponoszą jednakową
odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej. Niemcy i Rosja wspólnie dążyły
nie tylko do likwidacji Polski jako państwa. Strategicznym celem sojuszu
rosyjsko-niemieckiego było opanowanie całej Europy oraz jej podział na strefy
wpływów: hitlerowską i komunistyczną. Należy podkreślić, że oba reżimy –
hitlerowski i sowiecki – były systemami politycznymi i ideologiami lewicowymi!
Współodpowiedzialności i współwiny rosyjsko-niemieckiej za rozpętanie kataklizmu
II wojny światowej wcale nie pomniejsza późniejsze skoczenie sobie do gardeł
Stalina i Hitlera. Po dwóch latach współpracy politycznej, militarnej,
gospodarczej i dyplomatycznej w pierwszej fazie II wojny światowej Rosjanie i
Niemcy rozpoczęli wojnę między sobą. Można to porównać do walki dwóch
gangsterów, którzy najpierw wspólnie dokonali napadu na bank, a kiedy poróżnili
się przy podziale łupów, zaczęli strzelać sami do siebie.
Józef Szaniawski
