Arłukowicz o Tusku i Platformie
Wypowiedzi z wywiadu dla dziennika "Polska The Times" z grudnia 2009 r.:
"(…) Właśnie ta plastikowość PO strasznie mnie wkurza. Nie znoszę jej".
"Jest tak plastikowa, że aż mnie to boli. Nie rozumiem, dlaczego ten plastik tak
strasznie podoba się ludziom".
"Jest obła, śliska, taka masa, która się podporządkowuje oczekiwaniom
zewnętrznym. Mistrzem plastikowości jest Donald Tusk. Szanuję go jako premiera,
ale on jest strasznie miałki poglądowo, nijaki i podobny do nikogo".
"(…) Jestem pediatrą i wiem, że on [Tusk – przyp. red.] się zachowuje jak
dziecko, które zasłania oczy i wchodzi pod stół. Dzieci wtedy myślą, że świata
nie ma".
"(…) Kiedyś go nawet trochę ceniłem, że potrafi tak pięknie manipulować opinią
publiczną. Chciałem się od niego trochę tego nauczyć. Dziś już nie chcę".
Na pytanie, czy Donald Tusk jest królem cynizmu: "Tak. Donald Tusk jest dzisiaj
królem. Mam wrażenie, że dobrze się czuje w tej roli. W sprawie hazardu
zobaczyłem rozhisteryzowanego premiera, który wybiegł przed publikę i
powiedział: "Boże drogi, w Polsce jest hazard, on jest straszny, musimy go
zlikwidować"".
Wypowiedź z wywiadu dla "Naszego Dziennika" z grudnia 2009 r.:
"Posłowie Platformy mogą mówić wszystko, co chcą. Polacy mają swój rozum.
Wiedzą, czyja jest ta afera, czyj jest Chlebowski i czyja jest ta cała awantura
wokół hazardu".
Wypowiedź w programie Gość Radia Zet ze stycznia 2010 r.:
"(…) Platforma Obywatelska robi pewnego rodzaju teatr polityczny, robi takie
przedstawienie pokazujące i Platforma Obywatelska próbuje pokazać Polakom, że
odpowiedzialność za to, co robił Chlebowski na cmentarzu, ponoszą wszyscy, tylko
nie ona. Czyli odpowiedzialność za Chlebowskiego ponosi SLD, PiS, dziennikarze,
media, CBA, Kamiński, wszyscy, tylko nie Platforma Obywatelska (…)".
Wypowiedź z konferencji prasowej w Sejmie:
"Pan premier w poszukiwaniu szalupy ratunkowej na statku, który prowadzi
faktycznie po rozszalałym morzu kryzysu, splądrował mieszkania Polaków. Po
prostu zabrał zwyczajnie pieniądze, w chaotyczny sposób, dlatego że nie radzi
sobie z tym mostkiem kapitańskim, na którym zasiada".
Wypowiedź w TVN 24 z listopada 2009 r.:
"Donald Tusk dla mnie jest jak pogodynka. Wszyscy go lubią, nikt za bardzo nie
wie dlaczego. Donald Tusk jest tego typu premierem, który tak chodzi i opowiada
nam wszystkim, i tak: troszkę śnieżku dla narciarzy, troszkę wiatru dla
żeglarzy, słoneczka dla wszystkich, żeby wszystkim się żyło lepiej (…)".
AKW
