Publiczne radio w cuglach Platformy

Nowym dyrektorem programowym Polskiego Radia Białystok została mianowana
Jolanta Gadek, która przez kilka ostatnich lat, aż do tej pory, pełniła funkcję
rzecznika prasowego wojewody podlaskiego Macieja Żywny z Platformy
Obywatelskiej. Przed wyborami parlamentarnymi o tym, co w publicznym radiu
będzie emitowane, a co nie, zdecyduje osoba ciesząca się wielkim zaufaniem PO.

Do zadań dyrektora programowego należy określenie formy i stylu programów,
koordynacja pracy poszczególnych redakcji. Dyrektor programowy odpowiada również
za politykę finansową związaną z produkcją programu, kontroluje wyceny
materiałów dziennikarskich i materiałów związanych z promocją stacji, kieruje
pracą kolegium programowego. Według informacji "Naszego Dziennika", Jolanta
Gadek jako rzecznik wojewody dała się poznać jako pracownik całkowicie oddany i
dyspozycyjny wobec swego pracodawcy. Wcześniej pracowała również jako
dziennikarka w "Gazecie Współczesnej". Jak twierdzi nasz informator, wszystkie
newsy dotyczące PO trafiały najpierw do niej, co świadczy o ogromnym zaufaniu,
jakim już wówczas obdarzyła ją ta partia. Jest tajemnicą poliszynela, że w
Białymstoku władze sprawowane obecnie przez naturalnych koalicjantów PO – PSL w
organach zarówno państwowych, jak i samorządowych wspierane są przez obecnych
tam przedstawicieli SLD oraz mniejszości narodowej. Doskonałym tego przykładem
jest samorząd miejski, gdzie już drugą kadencję realną władzę dzierży koalicja
radnych PO – Forum Mniejszości Podlasia – reprezentująca środowiska białoruskie
i prawosławne. Przy czym prezydentem miasta jest przedstawiciel PO Tadeusz
Truskolaski, natomiast wiceprezydentem Aleksander Sosna, który jest również
społecznym doradcą ds. mniejszości prawosławnej Bronisława Komorowskiego,
prezydenta RP. Nominacja Jolanty Gadek, związanej z PO, dokonana przez prezesa
Polskiego Radia Białystok Władysława Prochowicza, związanego z mniejszością
białoruską oraz popieranego przez SLD, to kolejny przykład funkcjonowania tego
układu władzy, który przed zbliżającymi się wyborami zwiera szyki.
Na dyrektora programowego publicznej rozgłośni radiowej Jolantę Gadek osobiście
mianował Władysław Prochowicz, prezes Polskiego Radia Białystok. Nie ma bowiem
konieczności prawnej przeprowadzania konkursu na to stanowisko. Prochowicz po
raz pierwszy prezesem Polskiego Radia Białystok został rok temu, kiedy Krajową
Radę Radiofonii i Telewizji opanowali ludzie z SLD i PO. Po podziale łupów
publiczne radio w Białymstoku przypadło SLD. Zaledwie tydzień temu, w związku z
wymogiem znowelizowanej ustawy o radiofonii i telewizji przeprowadzenia konkursu
na szefa radia, KRRiT ponownie posadziła na fotelu prezesa PR Białystok
Władysława Prochowicza – tym razem na cztery lata. Nowy szef w czasie
konkursowych przesłuchań (z udziałem przedstawicieli mediów) zapowiedział, że
państwową firmę, która ma duże problemy finansowe, pod jego rządami czeka
restrukturyzacja. Choć zapewnił, że zwolnienia pracowników będą ostatecznością,
to jednak ta ostateczność może być okazją do zwolnień tych pracowników etatowych
radia, którzy mają przekonania prawicowe. W listopadzie 2010 roku Władysław
Prochowicz podjął decyzję o zwolnieniu z pracy w trybie dyscyplinarnym byłego
prezesa tego radia mianowanego za rządów PiS, a wówczas jego pracownika,
reportażystę Mirosława Bielawskiego. Oficjalnym powodem zwolnienia był jego
udział w wyborach na burmistrza Wasilkowa – choć prawo tego nie zabrania. Według
Bielawskiego, ta decyzja obecnego szefa radia nie miała podstaw prawnych,
złamała kodeks pracy oraz zasady Konstytucji. Bielawski zaskarżył więc ją do
sądu pracy. Proces dobiega końca. Bielawski twierdzi również, że jego zwolnienie
to zemsta polityczna prezesa wybranego przez zdominowaną przez lewicę radę
nadzorczą za jego prawicowe poglądy. – Obecny prezes został wybrany przez radę
nadzorczą składającą się z ludzi związanych z ugrupowaniami lewicowymi. Ja
natomiast nigdy nie ukrywałem swoich korzeni solidarnościowych i poglądów
prawicowych, zawsze byłem i jestem z tego dumny – powiedział "Naszemu
Dziennikowi" Mirosław Bielawski. Władysław Prochowicz w Radiu Białystok pracuje
od roku 1984. Przez wiele lat był kierownikiem Redakcji Programów dla
Mniejszości Narodowych. Sam kojarzony jest z mniejszością białoruską. Jeszcze
niedawno prowadził audycję w języku białoruskim "Pod znakiem Pogoni", a także
białoruski koncert życzeń. Jako ponownie wybrany prezes PR Białystok
zapowiedział, że zamierza utworzyć w Białymstoku ogólnopolskie centrum
kształcenia dziennikarzy mniejszości narodowych. Jak powiedział podczas
przesłuchań konkursowych na prezesa, jego pomysł został wstępnie pozytywnie
oceniony przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Jednak od dawna widać, że
sprawy mniejszości narodowych mocno leżą mu na sercu. Analizując bowiem
wiadomości i audycje radiowe emitowane w rozgłośni podczas ostatniego roku jego
rządów w Polskim Radiu, można nabrać dalekiego od rzeczywistości przekonania, że
w społeczeństwie województwa podlaskiego mniejszości stanowią większość.

 

Adam Białous

drukuj