Ewangelia
Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina
przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich
umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty
syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od
Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy
prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy.
I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.
Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: Panie, Ty chcesz mi umyć
nogi? Jezus mu odpowiedział: Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale
później będziesz to wiedział. Rzekł do Niego Piotr: Nie, nigdy mi nie będziesz
nóg umywał. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał
udziału ze Mną. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i
ręce, i głowę. Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie
umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział
bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści. A kiedy
im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich:
Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i
dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam
nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład,
abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.
J 13,1-15
*******************
Dałem wam przykład
Liturgia Wielkiego Czwartku rozpoczyna Triduum Paschalne,
które choć składa się z trzech dni, stanowi nierozerwalną jedność. O ile poranna
celebracja ma miejsce tylko w katedrze, Msze Święte wieczorne sprawowane są we
wszystkich parafiach. Mają bardzo uroczystą oprawę. Na pierwszy plan wybija się
dziękczynienie za dar Eucharystii i kapłaństwa. Podkreśla to liturgia słowa.
Dzisiejsza wieczorna Eucharystia ma charakter bardzo uroczysty. Liturgia słowa
przypomina wydarzenia z Wieczernika, nawiązuje do tradycji uczty paschalnej, w
którą wpisuje się Ostatnia Wieczerza. Chrystus nadaje jej zupełnie nowy sens.
Sam siebie czyni Barankiem paschalnym – Ofiarą, która odtąd będzie składana do
końca świata za zabawienie świata. W nakazie skierowanym do apostołów: "To
czyńcie na Moją pamiątkę". Wielki Czwartek to też dzień ustanowienia służebnego
kapłaństwa, którego zadaniem, poprzez sukcesję apostolską, będzie kontynuowanie
przez wieki misji zleconej przez Mistrza. Z tej okazji polscy biskupi skierowali
w tym roku do kapłanów specjalny list, w którym wzywają ich do odnowienia
zażyłości ze Słowem Bożym, która może rozpocząć "nową duchową wiosnę" w Kościele
w Polsce i na świecie. "Jedną z najbardziej subtelnych pokus, którą wabieni są
także kapłani, jest myślenie, że słowa wzięte z ulicy mogą być bardziej "nośne"
i bardziej skuteczne aniżeli Słowo Boże", przestrzegają pasterze.
Szczególnym momentem Mszy św. Wieczerzy Pańskiej jest powtarzany za Chrystusem
obrzęd umycia nóg przez kapłana celebrującego Eucharystię. Wyraża on prawdę, że
Kościół, podobnie jak Chrystus, jest po to, aby służyć. Gest ten jest też
ukazaniem istoty Eucharystii – gotowości do dawania siebie braciom poprzez
ofiarę z siebie i życie dla innych.
Tego dnia po uroczystym "Gloria" milkną organy aż do momentu wyśpiewania
radosnego "Alleluja" podczas Liturgii Wigilii Paschalnej. Ponieważ w Wielki
Piątek i Wielką Sobotę nie sprawuje się Eucharystii, w Wielki Czwartek
konsekruje się Hostię do Grobu Pańskiego i odpowiednią ilość komunikantów. Po
Mszy św. Najświętszy Sakrament zostaje przeniesiony do tzw. ciemnicy – na
pamiątkę faktu uwięzienia i odosobnienia Chrystusa po Jego pojmaniu. Następuje
procesyjne przejście do ciemnicy, gdzie rozpoczyna się adoracja Najświętszego
Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa jest ogołocenie centralnego miejsca
świątyni, czyli ołtarza.
Wcześniej, bo w wielkoczwartkowy poranek, kapłani spotykają się w kościołach
katedralnych poszczególnych diecezji, aby wraz ze swoimi biskupami uroczyście
sprawować tzw. Mszę św. Krzyżma. Dziękują wówczas za dar powołania, odnawiają
śluby wierności, czystości i posłuszeństwa, przypominają sobie najważniejszą
prawdę o swojej misji: że są po to, aby służyć i dawać swoje życie dla innych –
jak Chrystus. Tradycyjnie na poranną Eucharystię przybywają ministranci, służba
liturgiczna, schole. W jej trakcie biskup uroczyście święci oleje święte,
używane do sprawowania sakramentów. Stąd też pochodzi określenie Msza św.
Krzyżma.
Tajemnica miłości Boga do człowieka zamyka się pomiędzy piłatowym "Ecce homo" –
oto człowiek, a słowami św. Tomasza apostoła wypowiedzianymi po
Zmartwychwstaniu: "Pan mój i Bóg mój!". Przed nami święty czas, podczas którego
można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań. Dobrze go wykorzystajmy.
ks. Paweł Siedlanowski
