Święta Faustyna Kowalska – świat potrzebuje miłosierdzia
Orędzie Bożego Miłosierdzia zawsze było mi bliskie i drogie, wyznał Papież
Polak w czasie jednej ze swych pielgrzymek do Ojczyzny. Przeżywając dziś 6.
rocznicę odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca, przypominamy sobie, że nastąpiło
to w wigilię Niedzieli Miłosierdzia. Także w to święto, obchodzone w tym roku 1
maja, Ojciec Święty zostanie wyniesiony do chwały ołtarzy. Czyż to nie znak dla
nas? O bogactwie miłosiernej miłości Boga świat usłyszał dzięki pokornej
posłudze niezwykłego świadka – św. Faustyny Kowalskiej. Ta beatyfikowana i
kanonizowana przez Jana Pawła II święta siostra jest jedną z największych
mistyczek polskich powszechnie znanych na świecie. Zyskała rozgłos dzięki
objawieniom Chrystusa Miłosiernego, długo wcześniej przed wyniesieniem do chwały
ołtarzy. Jej "Dzienniczek" należy do najbardziej znanych pism mistycznych w
świecie, a jej imię na trwałe związało się z orędziem miłosierdzia. Gdy umierała
Siostra Faustyna, Karol Wojtyła miał 18 lat.
Czy było coś szczególnego w tej postaci? Coś, co wyróżniało ją spośród tysięcy
sióstr zakonnych w przedwojennej Polsce? Patrząc na jej drogę życiową i
powołanie zakonne, trudno byłoby znaleźć coś, co czyniło ją wyjątkową. Nie
posiadała bogactwa ani wykształcenia. Nie wyróżniała się nadzwyczajną urodą, ale
pobożnością i skromnością. Od dzieciństwa przyzwyczajona do ciężkiej pracy,
znała surowe realia życia. Z pewnością w samym Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej
Miłosierdzia, które przygarnęło ją 1 VIII 1925 r., choć inne zgromadzenia nie
chciały, moglibyśmy znaleźć wiele sióstr pobożniejszych od niej, urobionych
duchowo, zasługujących na powierzenie im szczególnej misji. Faustyna pracowała w
kuchni, sklepie piekarniczym, ogrodzie. Ostatnie lata życia zakonnego ciężko
chorowała. Zmarła w wieku 33 lat, 5 X 1938 roku. Faustyna nie ujawniała na
zewnątrz swych duchowych przeżyć, cierpień i ofiar. Pozostała skromną i pokorną
siostrą "drugiego chóru".
Myślę, że Chrystus wybrał właśnie ją na powiernicę swych najgłębszych tajemnic,
gdyż rozmiłował się w jej dziecięcej ufności, prostocie i pokorze. Przed nią
otworzył swe Serce, ukazując bezmiar miłosierdzia i łaskawości, jaką pragnie
ofiarować wszystkim grzesznikom. Na niej spełniło się błogosławieństwo
Chrystusa, który zwracał się do swego Ojca: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i
ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je
prostaczkom" (Mt 11, 25).
Podczas uroczystości beatyfikacji Jan Paweł II zwrócił się do niej: "O,
Faustyno, jakże przedziwna była twoja droga! Czyż można nie pomyśleć, że to
ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę mazowieckiego ludu – wybrał Chrystus, aby
przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia. Tę tajemnicę zabrałaś ze
sobą, odchodząc ze świata po krótkim i pełnym cierpień życiu. Równocześnie
tajemnica ta stała się proroczym zaiste wołaniem do świata, do Europy. Przecież
twoje orędzie Bożego Miłosierdzia zrodziło się jakby w przededniu strasznego
kataklizmu II wojny światowej. Zapewne byś się zdziwiła, gdybyś mogła na ziemi
doświadczyć, czym stało się to orędzie dla udręczonych ludzi tego czasu pogardy,
jak szeroko ono poszło w świat. (…) W jakże przedziwny sposób jej nabożeństwo
do Jezusa Miłosiernego toruje sobie drogę w świecie i zdobywa tyle ludzkich
serc! Jest to niewątpliwie jakiś znak czasów – znak naszego XX wieku. Bilans
tego kończącego się wieku, obok osiągnięć, które wielokrotnie przewyższyły
poprzednie epoki, zawiera także głęboki niepokój o przyszłość. Gdzież więc,
jeśli nie w Bożym Miłosierdziu, znajdzie świat ocalenie i światło nadziei?".
Miłosierdzie obrazem pontyfikatu
Prawda o Bogu bogatym w miłosierdzie, który ratuje człowieka z beznadziei i
szaleństwa zła, była stałym i częstym tematem papieskiego nauczania. Na początku
swego pontyfikatu Jan Paweł II wydał encyklikę "Dives in misericordia".
Miłosierdzie Boga, który jak Ojciec z przypowieści o synu marnotrawnym z
utęsknieniem czeka na swe błądzące dzieci, by przebaczać, uzdrawiać i jednać,
było częstym tematem papieskich wystąpień i pism. Sam Jan Paweł II
scharakteryzował swą posługę piotrową, mówiąc: "Miłosierdzie kreśli obraz mojego
pontyfikatu". Długie lata pontyfikatu zwieńczył bardzo ważny dla Papieża i
Kościoła duchowy akt – zawierzenie świata Bożemu Miłosierdziu.
Papież z Krakowa, w którym żywa była pamięć orędzia Miłosierdzia Bożego,
ukształtował swą postawę wobec Boga, czerpiąc z "Dzienniczka" Siostry Faustyny.
"Pamiętam, że podczas wojny, gdy byłem robotnikiem w fabryce "Solvay", miejscu,
które łączy się z Łagiewnikami, nieraz chodziłem do grobu Siostry Faustyny, gdy
jeszcze nie była ogłoszona błogosławioną. To wszystko było przedziwne, nie do
przewidzenia, gdy się brało pod uwagę, że to była prosta dziewczyna" (Jan Paweł
II, audiencja generalna, 21 VIII 2002 r.).
21 X 1965 r. biskup Wojtyła otworzył proces informacyjny przed beatyfikacją
Faustyny. Jako kardynał 27 IX 1967 r. ten proces zakończył i przekazał materiały
do Rzymu. Kardynał Karol Wojtyła starał się, by zniesiono przeszkody w
propagowaniu kultu Miłosierdzia Bożego według form zaproponowanych przez
Faustynę. Stało się to w 1978 roku. Kongregacja Nauki Wiary, "biorąc pod uwagę
wiele oryginalnych dokumentów, nieznanych w 1959 r., głęboko zmienione
okoliczności i opinię wyrażoną przez wielu polskich ordynariuszy", ogłosiła
"Notyfikację o nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego według Siostry Faustyny
Kowalskiej", która zawiesiła zakaz Świętego Oficjum z 6 III 1959 roku. Jan Paweł
II beatyfikował bliską swemu sercu Faustynę 18 IV 1993 r., a kanonizował ją 30
IV 2000 roku.
Znamienna dla pontyfikatu Jana Pawła II była ostatnia pielgrzymka do Polski
(16-19 VIII 2002 r.). Jej hasłem było "Bóg bogaty w miłosierdzie". Jan Paweł II
konsekrował w Krakowie-Łagiewnikach sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Papież
powiedział: "Jestem bowiem przekonany, że jest to także szczególne miejsce,
które Bóg obrał sobie, aby tu wylewać łaski i udzielać swego miłosierdzia. Modlę
się, aby ten kościół był zawsze miejscem głoszenia orędzia o miłosiernej miłości
Boga; miejscem nawrócenia i pokuty; miejscem sprawowania ofiary eucharystycznej
– źródła miłosierdzia; miejscem modlitwy – wytrwałego błagania o Miłosierdzie
Boże dla nas i całego świata". Ojciec Święty dokonał tu uroczystego aktu
zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Jak sam wyznał: "Czynię to z gorącym
pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało
ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców
ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego
miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia
zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść "iskra, która przygotuje
świat na ostateczne Jego przyjście" (por. "Dzienniczek", 1732)" (homilia, 17
VIII 2002 r.).
Świat potrzebuje tego daru
Warto rozważyć nie tylko encyklikę "Dives in misericordia", gdzie Ojciec Święty
przypominał biblijne podstawy prawdy o Bożym Miłosierdziu, ale i wiele innych
wystąpień papieskich na temat miłosierdzia. Nauczanie Ojca Świętego stanowi
wezwanie do całej ludzkości, by zaufała, jak Faustyna, Miłosierdziu Bożemu i
szukała w nim ratunku. "Trzeba, aby wołanie o Boże Miłosierdzie płynęło z głębi
serc ludzkich, pełnych cierpienia, niepokoju i zwątpienia, poszukujących
niezawodnego źródła nadziei. Dlatego przychodzimy dziś tutaj, do łagiewnickiego
sanktuarium, aby na nowo odkrywać w Chrystusie oblicze Ojca, który jest "Ojcem
miłosierdzia oraz Bogiem wszelkiej pociechy" (por. 2 Kor 1, 3). Pragniemy oczyma
duszy wpatrywać się w oczy Miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia
znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już wielekroć
otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny"
(homilia w Krakowie-Łagiewnikach, 17 VIII 2002 r.).
Orędzie Bożego Miłosierdzia nie przeminęło. Przeciwnie, w miarę jak ludzie
oddalają się od Boga i błądzą w grzechu, staje się coraz bardziej aktualne.
Dotyczy to świata, ale dotyczy też naszej Ojczyzny. Nie możemy dać się
zastraszyć złu, dać się zdominować kłamcom, którzy mają na swych usługach
koncerny medialne. Orędzie miłosierdzia pozwala nam żywić nadzieję, że świat, że
Polska ma przyszłość, a zło zostanie zwyciężone przez miłość Bożą. Sięgajmy
zatem po "Dzienniczek" św. Faustyny, jak często czynił to Jan Paweł II, aby
odnawiać w sobie ufność w Miłosierdzie Boże i wzrastać w zawierzeniu
Chrystusowi, który jest potężniejszy od wszelkiego zła. Każdego dnia Wielkiego
Postu powtarzajmy w sercu: "Jezu, ufam Tobie".
ks. Zbigniew Sobolewski
W najbliższą środę zapraszamy na spotkanie rekolekcyjne ze św. Ojcem Pio,
aby rozważyć niezwykły związek Jana Pawła II z tym niestrudzonym szafarzem
Miłosierdzia Bożego.
W obliczu współczesnych form ubóstwa, których, jak wiem, nie brakuje w
naszym kraju, potrzebna jest dziś – jak to określiłem w liście "Novo millennio
ineunte" – "wyobraźnia miłosierdzia" w duchu solidarności z bliźnimi, dzięki
której pomoc będzie "świadectwem braterskiej wspólnoty dóbr". Niech tej
"wyobraźni" nie zabraknie mieszkańcom Krakowa i całej naszej Ojczyzny. Niech
wyznacza duszpasterski program Kościoła w Polsce. Niech orędzie o Bożym
Miłosierdziu zawsze znajduje odbicie w dziełach miłosierdzia ludzi. (Jan Paweł
II, Kraków, 18 sierpnia 2002 r.)
Pomyśl! – Co dla Ciebie znaczą słowa: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec
wasz jest miłosierny" (Łk 6, 36)? – Czy starasz się walczyć ze swymi wadami,
grzechami, które ciągle wracają w Twoim życiu? – Na jakim miejscu odnajdziesz
siebie w ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym? – Lektura encykliki
Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu może stać się dla Ciebie ważnym
przygotowaniem do beatyfikacji Papieża Polaka.
Modlitwa: Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu "Boże, Ojcze
Miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i
wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy
świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego
miłosierdzia, aby w Tobie, Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej
miłosierdzie dla nas i całego świata! Amen".
