Prokuratura chce wydać Zakajewa
Warszawska prokuratura skierowała do sądu wniosek o ekstradycję Ahmeda
Zakajewa, byłego szefa emigracyjnego rządu Czeczenii, ściganego przez Rosję pod
zarzutem terroryzmu.
– Skierowaliśmy do sądu wniosek strony rosyjskiej o ekstradycję wraz z naszym
stanowiskiem, w którym wnosimy o wydanie postanowienia o dopuszczalności
ekstradycji – informuje Monika Lewandowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w
Warszawie. Zakajew został zatrzymany w połowie września. Prokuratura wnioskowała
wówczas o zastosowanie wobec niego aresztu na czas procesu ekstradycyjnego, ale
sąd odmówił. W październiku Sąd Apelacyjny w Warszawie umorzył sprawę aresztu z
powodów formalnych. Opierał się też na tym, że azyl w innym państwie UE nie jest
"samoistną przeszkodą dla czyjejś ekstradycji".
Badanie wniosku o ekstradycję czeczeńskiego opozycjonisty potrwa zapewne wiele
miesięcy. Według obrońcy Zakajewa mecenasa Radosława Baszuka, polski sąd nie
podejmie decyzji o ekstradycji jego klienta już choćby z tego powodu, iż
europejska konwencja o uchodźcach, przyjęta także przez Rosję, zakazuje
wydawania takich osób do krajów, gdzie istnieje zagrożenie dla ich życia lub
wolności z uwagi na narodowość, wyznanie i poglądy. Adam Borowski, konsul
honorowy emigracyjnego rządu Czeczenii, podkreśla, że Zakajew przyjedzie do
Polski na proces, który z pewnością wygra, ponieważ materiały przedstawione
przez rosyjską prokuraturę zostały spreparowane.
ZB
