Giełda poszła za pół darmo
Resort skarbu i kierownictwo Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
przeżyli wczoraj dzień "triumfu". Debiut GPW na parkiecie wykazał, że udało się
ją sprzedać znacznie poniżej ceny rynkowej. Zarobili inwestorzy – stracił Skarb
Państwa.
Akcje w debiucie wzrosły o ponad 18 proc. powyżej ceny emisyjnej, chwilami
wzrosty sięgały nawet 22,6 procent. Duży popyt na akcje i nadspodziewanie wysoki
wzrost ceny wskazują, że już w pierwszym dniu notowań akcje masowo przepływały w
ręce dużych inwestorów instytucjonalnych. Jedni kupowali, licząc na dalsze
wzrosty, inni realizowali strategię powiększania pakietu w nadziei na przejęcie
własności GPW od Skarbu Państwa w drugim etapie prywatyzacji.
Optymizm ministra skarbu Aleksandra Grada po udanej prywatyzacji studzą
eksperci. Wskazują, że pierwszym efektem debiutu giełdy na giełdzie będzie na
początek podwyżka opłat transakcyjnych. Cała operacja zmiany właściciela skończy
się przejęciem GPW przez jedną z europejskich giełd i przeniesieniem notowań na
zagraniczny parkiet.
MaG
