Santiago duchową stolicą kraju

Z ks. abp. Juliánem Barrio Barrio, arcybiskupem Santiago de Compostela,
rozmawia o. Marek Raczkiewicz CSsR

Czym jest dla Księdza Arcybiskupa wizyta Ojca Świętego w Santiago de
Compostela?

– Napełnia mnie szczerą wdzięcznością i głęboką nadzieją, ponieważ jestem
przekonany, że owoce duchowe i duszpasterskie tej pielgrzymki będą bardzo
obfite. Jako arcybiskup Santiago de Compostela przeżywam wielką radość, że mogę
przyjąć tak wyjątkowego pielgrzyma, jakim jest Benedykt XVI, i to w roku
jubileuszowym – Świętym Roku Kompostelańskim. Towarzyszymy modlitewnie Ojcu
Świętemu od czasu ogłoszenia tej pielgrzymki, dziękując Bogu za nią. Jako
pasterz tego lokalnego Kościoła jestem bardzo wzruszony faktem, że Następca św.
Piotra, pielgrzym na wszystkich drogach świata, przybywa na spotkanie z
apostołem Jakubem. Ufamy, że papieska obecność w naszej wspólnocie
chrześcijańskiej przede wszystkim umocni nas w wierze.

Dlaczego Santiago de Compostela jest tak ważne dla Hiszpanii?
– Santiago de Compostela to meta pielgrzymowania do miejsca, w którym czczony
jest grób apostoła Jakuba i wspominana jest tradycja apostolska, która leży u
podstaw naszej wiary. Santiago de Compostela ma szczególny związek z Kościołem w
Hiszpanii, a patronat apostoła nad całym krajem sięga bardzo odległych czasów.
To sprawia, że możemy mówić o Santiago jako o kościelnej stolicy Hiszpanii.
Zwłaszcza wtedy, kiedy obchodzony jest Święty Rok Kompostelański.
Mówić o Jakubie Większym to mówić o wierze Hiszpanów. Jest on zawsze naszym
punktem odniesienia, "promotorem", "kolumną" czy "obrońcą" naszej wiary, jak
podkreślają to teksty liturgiczne, literackie i ludowe, które przez wieki
zrodziła tradycja Jakubowa.
Apostolskość, jaką tchnie Compostela, wynika z zapału ewangelizacyjnego św.
Jakuba, pierwszego męczennika wśród apostołów. Dlatego Santiago de Compostela
także dzisiaj jawi się jako głowa chrześcijańskiej Hiszpanii, a nawet całego
świata hiszpańskiego. Przecież zasięg jego wpływu przekracza granice Hiszpanii,
o czym świadczy nieustanny napływ pielgrzymów z różnych zakątków świata. Warto
mieć na uwadze to, co napisał Dante Alighieri o pielgrzymce do Santiago: "jest
to najcudowniejsza pielgrzymka, jaką chrześcijanin mógł odbyć przed swoją
śmiercią".

Oprócz tego hiszpańskiego wymiaru Santiago musimy także mieć na uwadze wymiar
europejski…

– Johann Wolfgang Goethe odważył się powiedzieć: "Europa zrodziła się,
pielgrzymując wokół pamięci o Jakubie". 28 lat temu, w listopadzie 1982 r., Jan
Paweł II w katedrze kompostelańskiej zwrócił uwagę na bolesny kryzys, który
dotknął chrześcijańskie sumienie naszego kontynentu. Wzywał, aby Europa
przebudziła się, odnowiła swoje korzenie, odzyskała tożsamość chrześcijańską.

Także Benedykt XVI zna bardzo dobrze sytuację historyczną i aktualną Europy,
wie, jakie znaczenie miały pielgrzymi szlak do Santiago, pielgrzymka Jakubowa i
Grób Apostoła Jakuba w budowaniu europejskiej cywilizacji. W sytuacji kiedy
zanikają dziedzictwo i kryteria chrześcijańskie, co niesie za sobą utratę
teologicznych i antropologicznych punktów odniesienia, w Santiago de Compostela
spotykamy się z tradycją apostolską dzięki ewangelizacyjnemu wysiłkowi apostoła
Jakuba – "przyjaciela Pana". W tym sensie historia i charyzmat Jakubowy są
szczególną i sprawdzoną platformą, abyśmy utwierdzili się w tej nowej
ewangelizacji, na którą czeka i o którą dopomina się Kościół.

Jak poszczególne parafie przeżywają tę wizytę?
– Miasto apostoła, diecezja kompostelańska i Galicja czekają z radością na Ojca
Świętego. Wiele osób potwierdzi to swoją obecnością w Santiago. Nasza diecezja
od pierwszej chwili, odkąd dowiedzieliśmy się, że Benedykt XVI przybędzie z
pielgrzymką, towarzyszy Papieżowi swoją modlitwą. Potwierdzają to liczne
świadectwa. Staraliśmy się także, aby to radosne wydarzenie znalazło odzew w
duszpasterstwie diecezjalnym. Zostały przygotowane materiały, które pomagały w
refleksji i formacji katechetycznej dzieci, młodzieży i dorosłych. Zarówno w
katedrze, jak i w parafiach, w seminariach diecezjalnych i w domach zakonnych
celebrowane były raz w tygodniu Msze św. w intencji pielgrzymki papieskiej.
W liście duszpasterskim poprosiłem też diecezjan, aby w październiku odmawiali
Różaniec, prosząc szczególnie o owoce duchowe i duszpasterskie tej pielgrzymki,
i mieli na uwadze przede wszystkim intencje Ojca Świętego. Bezpośrednim zaś
przygotowaniem duchowym był dzień postu i jałmużny w całej diecezji, który
wyznaczyłem na 5 listopada. Kościół w Galicji czeka na Papieża z wdzięcznością i
synowskim oddaniem.

Obecny Rok Kompostelański kończy serię jubileuszy, jakie nastąpiły po sobie w
ostatnich latach. Co według Księdza Arcybiskupa powinno pozostać z nich do
kolejnego jubileuszu?

– Dziękuję Bogu za to, że pozwolił mi wziąć udział w czterech jubileuszach
Świętego Roku Kompostelańskiego – w jednym jako biskup pomocniczy i w trzech
jako arcybiskup tego Kościoła diecezjalnego. Z punktu widzenia duszpasterskiego
i duchowego było to dla mnie bardzo ubogacające doświadczenie. Pragnąłbym, aby
po tak licznych pielgrzymach pozostał zapał ewangelizacyjny, duch nawrócenia i
postanowienie dawania świadectwa o swej wierze w codzienności.

Co zmieniło się w Santiago de Compostela od wizyt Jana Pawła II w 1982 r. i
tej sławnej z okazji Światowych Dni Młodzieży w 1989 roku?

– Jak wspomniałem, Santiago de Compostela stało się ważnym punktem odniesienia
dla pielgrzymowania wśród świętych i historycznych miejsc, jak Jerozolima i
Rzym. Jest widoczny znaczny wzrost liczby pielgrzymów, co w 1989 r. roku nie
było przewidywane. Dzisiaj możemy powiedzieć, że pielgrzymi przybywają z pięciu
kontynentów. Znaczenie Dzieła Jakubowego zostało podkreślone przez Papieża,
który stwierdził, że lokalny Kościół kompostelański "przez swój odwieczny
związek z apostołem Jakubem zanurza swoje korzenie w Ewangelii Chrystusa,
ofiarując ten duchowy skarb swoim dzieciom i pielgrzymom z Galicji, z innych
części Hiszpanii, z Europy i z najbardziej odległych krańców świata".

Dziękuję za rozmowę.

drukuj