Jeśli nie zdecydowała muzyka, to co?

Skandal. Tak można podsumować werdykt jury XVI Międzynarodowego Konkursu
Chopinowskiego. Przyznanie pierwszej nagrody Rosjance Juliannie Awdiejewej
zszokowało zgromadzoną w foyer Filharmonii Narodowej publiczność. Zamiast
oklasków rozległ się, jak nigdy, głośny jęk zawodu. Niejako dla osłody przyznano
dwie drugie nagrody, otrzymali je: Ingolf Wunder i Lukas Geniu˘sas, trzecią
otrzymał Daniil Trifonov. Na czwartym miejscu postawiono Evgenia Bozhanova, na
piątym Fran?ois Dumont. Polak Paweł Wakarecy otrzymał jedynie wyróżnienie.
Szóstej nagrody nie przyznano, a szkoda!

Zdaje się, że jury, w którym zasiadali: Andrzej Jasiński (przewodniczący), Jan
Ekier (przewodniczący honorowy), Katarzyna Popowa-Zydroń, Piotr Paleczny, Adam
Harasiewicz, Martha Argerich, Bella Davidovich, Philippe Entremont, Nelson
Freire, Kevin Kenner, Michie Koyama, Dang Thai Son, Fou Ts’Ong, jest sprawcą,
delikatnie określając, największej niespodzianki XVI konkursu. Jego werdykt
został przyjęty niemal jednogłośnie negatywnie. Oliwy do ognia dolał sam
przewodniczący, próbujący na antenie Polskiego Radia bez większego przekonania
bronić decyzji jury. Również dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w
Warszawie Waldemar Dąbrowski wykręcał się jak mógł z odpowiedzi na pytanie o
trafność decyzji jury. Swego zbulwersowania nie kryli telewidzowie i
radiosłuchacze, którzy do później nocy wygłaszali telefonicznie i na
internetowym forum swoje, najczęściej złe, opinie o pracy jury. Także tutaj
najczęściej padało określenie: skandal! Nie inaczej wypowiadali się komentatorzy
i akredytowani dziennikarze wytykający jury, że po drodze do finału zgubiło
kilku interesujących pianistów, którzy zostali wyeliminowani w II i III etapie.
A sam finał potraktowali w taki sposób, że trudno się w ich decyzji doszukać
racjonalnych przesłanek.
– Awdiejewa w ogóle nie powinna przejść do finału. Była egzaltowana, wręcz
nieszczera w tym, co robi, a przede wszystkim nie brała pod uwagę estetyki
Fryderyka Chopina. On powtarzał, że najważniejsza powinna być prostota! To ona
właśnie powinna być przewodnikiem w interpretacji muzyki Chopina – mówi prof.
Lidia Kozubek, wybitna pianistka, wykładowca Uniwersytetu Muzycznego im.
Fryderyka Chopina w Warszawie, profesor wizytujący jedną z akademii muzycznych w
Tokio. – Moim zdaniem, najlepiej grał 18-letni Rosjanin – Nikołaj Chozjainow.
Był naprawdę przekonujący w swojej grze – dodaje.
Julianna Awdiejewa w III etapie w koncercie e-moll zaprezentowała nasyconą
kolorystykę, piękną ekspozycję tematów lirycznych, co nie zmienia faktu, że jej
gra perfekcyjna technicznie była chłodna emocjonalnie. Okazało się, że było to
wykonanie koncertu na miarę pierwszego miejsca. Dodatkowo pianistka otrzymała
nagrodę specjalną za najlepsze wykonanie sonaty w III etapie.

Owacja dla Wundera
Wydarzeniem pierwszego wieczoru III etapu był występ Daniila Trifonowa,
19-letniego pianisty rosyjskiego, absolwenta Szkoły Muzycznej im. Gniesinych w
Moskwie w klasie Tatiany Zelikman, który od 2009 r. kształci się w Stanach
Zjednoczonych w Cleveland Institute of Music pod kierunkiem Sergieja Babayana.
Mimo młodego wieku ma już na swoim koncie udział i nagrody w wielu konkursach
pianistycznych: Pekin, San Marino i Moskwa. Zagrany przez niego koncert e-moll
urzekał starannie opracowaną amplitudą dynamiczną, naturalnym prowadzeniem
frazy. Zaprezentował interpretację na wskroś romantyczną. Okazało się, że było
to wykonanie na miarę trzeciej nagrody, to bodaj najtrafniejsza z decyzji jury.

Drugi dzień przesłuchań to świetny występ Nikołaja Chozjainowa, 18-letniego
pianisty rosyjskiego, studenta moskiewskiego Konserwatorium im. Piotra
Czajkowskiego w klasie Mikhaila Voskresensky’ego. Jego interpretacja koncertu
e-moll miała młodzieńczy urok właściwy młodemu Chopinowi.
Jednak kulminacją tego wieczoru był występ Ingolfa Wundera, który doskonalił
swój warsztat pianistyczny pod okiem Adama Harasiewicza. Koncert e-moll w jego
interpretacji okazał się wydarzeniem konkursu. Była to interpretacja w pełni
dojrzała; porywające pod każdym względem wykonanie. Świetnie opracowana gradacja
dynamiki pozwala mu budować formę koncertu. Jeżeli do tego dodamy wirtuozerię,
lekkość i elegancję gry oraz umiejętność współpracy i prowadzenia dialogu z
orkiestrą, to obraz tego młodego pianisty będzie w miarę pełny. Publiczność
przyjęła jego występ gorącą owacją na stojąco, co jasno wskazało, że był jej
faworytem. Wydawało się, że mamy pewnego kandydata do głównej nagrody, czas
pokazał, że był to bardzo mylny sąd! Jak na ironię Wunder otrzymał nagrodę
specjalną za najlepsze wykonanie koncertu fortepianowego oraz Poloneza-fantazji
op. 61.
Ostatni dzień przesłuchań zdominował Lukas Geniu˘sas reprezentujący Rosję i
Litwę. Koncert e-moll w jego wykonaniu był poruszający, a chwilami wręcz
porywający. To naprawdę wielki talent o nieskazitelnej technice, pięknym dźwięku
i kapitalnej umiejętności operowania barwą. Ten pianista otrzymał też nagrodę za
najlepsze wykonanie poloneza w II etapie.
– Moim zdaniem, wielu finalistów powinno znaleźć się raczej na dalszych
miejscach. A wielu artystów, którzy nie zakwalifikowali się do finału, powinno w
nim zagrać. Przykładem jest Polak Marcin Koziak. Bardzo ładnie grał też Francuz
Fran?ois Dumont (który przeszedł do finału) – komentuje prof. Kozubek.
Podsumowując konkursowe zmagania, należy zaznaczyć, że ten konkurs miał
najwyższy od lat poziom. Młodzi pianiści byli doskonale przygotowani pod
względem warsztatowym, z wyrazowym – już różnie bywało. Wartością XVI
Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego jest zwycięstwo rosyjskiej szkoły
pianistycznej. Na jedenastu pianistów trzech zdobyło główne nagrody.
Niespodzianką był fakt, że po raz pierwszy od wielu konkursów żaden z 16
pianistów japońskich nie dotarł nawet do
III etapu. Żal, że jednak jury nie doceniło kilku młodych pianistów, których
talenty już dzisiaj błyszczą pełnią blasku. Należała do nich m.in. Włoszka
Leonora Armellini.
 

Adam Czopek

drukuj