Świętość jest wiecznie młoda
Do odnowienia ducha modlitwy, kontemplacji i poświęcenia potrzebującym
wezwał wczoraj Ojciec Święty nas, Polaków, w czasie uroczystości kanonizacyjnych
w Watykanie. Benedykt XVI ogłosił świętymi sześć osób, w tym naszego rodaka
Stanisława Kazimierczyka, kapłana z Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich.
– Dzisiaj na placu św. Piotra odnawia się święto świętości – mówił w czasie
uroczystej Mszy św. na placu św. Piotra Ojciec Święty. Nowi święci żyli w
różnych czasach i pochodzą z różnych rejonów świata. Wszystkich ich łączy jedno
– pójście za Chrystusem zaowocowało w nich świętym życiem, którego sława
przetrwała i dziś staje się wzorem dla nas.
Orędownikiem i przykładem dla nas może być nowy polski święty, którego – jak
podkreślił Benedykt XVI – całe życie związane było z Eucharystią. Choć św.
Stanisław Sołtys zwany Kazimierczykiem żył w latach 1433-1489 w Krakowie, także
i dziś daje świadectwo żarliwej miłości do Chrystusa, obecnego pod postaciami
chleba i wina, przeżywania tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania, która w
sposób bezkrwawy dokonuje się we Mszy św., oraz ofiarnej miłości bliźniego.
– Dziękujmy Panu za dar świętości, która rozbłyska w Kościele – mówił Papież. –
Pozwólmy pociągnąć się tymi olśniewającymi wzorami, pozwólmy kierować się ich
nauczaniem, aby nasze życie stało się kantykiem uwielbienia Boga – dodał.
Wczorajsza kanonizacja była pierwszym takim obrzędem w tym roku, a ósmym od
początku obecnego pontyfikatu. Dotychczas Benedykt XVI ogłosił 34 świętych, w
tym 5 Polaków.
W homilii Ojciec Święty nawiązał do fragmentu Ewangelii według św. Łukasza
opisującej postawę bezbronnej wdowy, której udało się wyprosić pomoc nawet u
niesprawiedliwego sędziego. Zwracając uwagę, że tylko dzięki swemu naleganiu
uzyskała ona to, o co prosiła, Benedykt XVI przypomniał o potrzebie wytrwałości
w modlitwie. – W tym miejscu Jezus używa mocnego argumentu: jeśli ten
niesprawiedliwy sędzia pozwala się przekonać prośbami wdowy, o ileż bardziej
Bóg, który jest dobry, wysłucha tych, którzy wołają do niego dzień i noc. Bóg
jest bowiem hojnością, jest miłosierny i zawsze gotów wysłuchać naszych modlitw
– powiedział Ojciec Święty. Papież podkreślił, że nawet jeśli czujemy się
czasami znużeni modlitwą lub też odnosimy wrażenie, iż nie jest skuteczna, nigdy
nie powinniśmy poddawać się rezygnacji, ale "zawsze nalegać w modlitwie".
Oprócz Stanisława Kazimierczyka Benedykt XVI kanonizował wczoraj: br. Andrzeja
Bessette’a, Kanadyjczyka, (1845-1937), zakonnika ze Zgromadzenia Krzyża
Świętego; s. Kandydę Marię od Jezusa Cipitria y Barriola (1845-1912), Hiszpankę
z Kraju Basków, założycielkę Zgromadzenia Córek Jezusa; Marię od Krzyża
MacKillop (1842-1909), Australijkę, założycielkę Zgromadzenia Sióstr św. Józefa
od Najświętszego Serca Pana Jezusa; oraz dwie Włoszki – Julię Salzano
(1846-1929), założycielkę Zgromadzenia Sióstr Katechetek od Najświętszego Serca,
i Baptystę (Kamilę) Varano (1458-1524), reformatorkę zakonu franciszkańskiego.
W uroczystości kanonizacji uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy wiernych, w tym
liczne grupy pielgrzymów z Hiszpanii, Kanady, Australii i ok. dwutysięczna
rzesza Polaków.
Eucharystię z Ojcem Święty koncelebrowało kilkudziesięciu kardynałów,
arcybiskupów, biskupów i kapłanów, w tym także niektórzy uczestnicy obradującego
w Watykanie Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Bliskiego Wschodu.
Wśród koncelebrantów był m.in. ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita
krakowski. Na Mszy św. był obecny prezydent Bronisław Komorowski z małżonką.
Na zakończenie Eucharystii Ojciec Święty odmówił ze zgromadzonymi pielgrzymami
modlitwę "Anioł Pański". Następnie pozdrowił pielgrzymów w pięciu językach, w
tym po polsku. – Wraz z wami cieszę się chwałą świętości waszego rodaka
Stanisława Kazimierczyka. Uczmy się od niego ducha modlitwy, kontemplacji i
poświęcenia potrzebującym. Niech swoim wstawiennictwem wspiera przed Bogiem
Kościół w Polsce, was tu obecnych, waszych bliskich i waszą Ojczyznę – mówił
Benedykt XVI.
Sebastian Karczewski
