Beatyfikacja męczennika nazizmu
Niemiecki kapłan Sługa Boży ks. Gerhard Hirschfelder będzie pierwszym
błogosławionym pochodzącym z terenów obecnej diecezji świdnickiej. Znany z
odważnych homilii potępiających ideologię faszystowską męczennik zginął w obozie
koncentracyjnym w Dachau. Uroczystości beatyfikacyjne odbędą się w niedzielę, 19
września, w katedrze w Münster. Będzie im przewodniczył legat papieski ks. kard.
Joachim Meisner, metropolita Kolonii.
W niedzielnych uroczystościach beatyfikacyjnych w Münster wezmą udział
członkowie Świdnickiej Kapituły Katedralnej na czele z pasterzem Kościoła
Świdnickiego ks. bp. Ignacym Decem oraz delegacja władz miejskich Kłodzka i
przedstawiciele wspólnot parafialnych z ziemi kłodzkiej.
Informując w specjalnym liście wiernych o beatyfikacji Sługi Bożego ks. Gerharda
Hirschfeldera, ordynariusz świdnicki podkreślił, że uroczyste wyniesienie tego
męczennika do chwały ołtarzy sprawi, że kapłan, który pełnił posługę na ziemi
kłodzkiej w latach, kiedy zamieszkiwali ją nasi niemieccy bracia i siostry,
stanie się "naszym wspólnym orędownikiem u Boga". Biskup Dec podkreślił, że ks.
Hirschfelder będzie pierwszą osobą pochodzącą z terenu obecnej diecezji
świdnickiej, która zostanie wyniesiona na ołtarze. Wyraził radość z faktu, iż
"będziemy mieli nowy wzór i wspaniałego orędownika, który będzie nas wspierać,
aby na naszych drogach życia dochować wierności Bogu, Chrystusowi i Kościołowi,
aby odważnie wyznawać wiarę i promować wartości ewangeliczne w życiu prywatnym i
publicznym".
Sługa Boży ks. Gerhard Hirschfelder urodził się 17 lutego 1907 r. w Kłodzku, a w
tamtejszym kościele Księży Jezuitów pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
przyjął sakrament chrztu. Po studiach we wrocławskim seminarium duchownym i
przyjęciu święceń kapłańskich rozpoczął pracę duszpasterską w parafii pw. św.
Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Czermnej, następnie posługiwał w Bystrzycy
Kłodzkiej. Kiedy w tym mieście zniszczono kapliczkę, ks. Gerhard potępił to
zdarzenie w homilii, za co został aresztowany. Kilka miesięcy później znalazł
się w obozie koncentracyjnym w Dachau, gdzie w wyniku długotrwałych tortur zmarł
1 sierpnia 1942 roku. Urna z jego prochami została umieszczona w specjalnym
grobowcu znajdującym się przy kościele pw. św. Bartłomieja Apostoła w
Kudowie-Czermnej.
Proces związany z wyniesieniem męczennika na ołtarze był prowadzony w Münster. W
tamtejszej katedrze w najbliższą niedzielę odbędą się uroczystości
beatyfikacyjne.
Posługujący w Kłodzku o. Antoni Dudek ze Zgromadzenia Braci Mniejszych nie ma
wątpliwości, że ks. Hirschfelder zasługuje na najwyższe uznanie. Zwraca uwagę,
że Sługa Boży znany był z odważnych homilii, potępiających ideologię
faszystowską. – Był wspaniałym, idealnym i odważnym człowiekiem. Do wiary w
Chrystusa potrafił przekonać tłumy, choć żył w okresie niezwykle trudnym i
zapłacił za to najwyższą cenę – podkreśla ks. Dudek.
Z kolei ks. prałat Romuald Brudnowski, proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja
Apostoła w Kudowie-Czermnej, która była pierwszą placówką duszpasterską ks.
Hirschfeldera, zauważa w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że Niemcy nazywają
często ks. Hirschfeldera "niemieckim Popiełuszką". – To skojarzenie obu
błogosławionych zapisało się w sercach wielu Niemców. Obaj kapłani są
męczennikami dwóch wielkich totalitaryzmów XX stulecia. Ksiądz Gerhard –
nazizmu, a ks. Jerzy – komunizmu. Obaj są beatyfikowani podczas pontyfikatu
Benedykta XVI, i to w tym samym roku – zwraca uwagę ks. Brudnowski. Zaprasza
także na uroczystości dziękczynne. – W niedzielę, 10 października br., podczas
Mszy św. sprawowanej w parku zdrojowym będziemy wyrażać nasze dziękczynienie za
tę beatyfikację. W tym dniu pojawi się w naszej świątyni specjalny relikwiarz
pod obrazem ks. Gerharda. Serdecznie zapraszam czytelników "Naszego Dziennika"
do licznego udziału w tych historycznych uroczystościach – zachęca ksiądz
proboszcz.
Marek Zygmunt
