Zespół redakcyjny określi formacje niepodległościowe

Członkowie senackiej Komisji Ustawodawczej rozpatrują projekt uchwały w
sprawie uczczenia pamięci żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego
prześladowanych, aresztowanych i skazanych w Polsce w latach 1944-1956 za
działalność w szeregach Armii Krajowej. Na wczorajszym posiedzeniu senatorowie
wskazywali na merytoryczne nieścisłości w tym dokumencie dotyczące ram
chronologicznych i zawężenia rodzajów formacji niepodległościowych. Liczba
niezbędnych korekt zmusiła senatorów do powołania zespołu redakcyjnego, który
przygotuje ostateczny tekst do pierwszego czytania projektu.

Nieścisłości w tekście wytknął na posiedzeniu Piotr Zientarski (PO),
przewodniczący komisji. – Tytuł uchwały okolicznościowej brzmi: "W sprawie
uczczenia pamięci żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego" – właściwie w latach
władzy ludowej, bo w ten sposób prezentował to senator Zbigniew Cichoń,
przedstawiciel wnioskodawców. Natomiast w pierwszym akapicie oddajemy hołd tym,
którzy walczyli w czasie okupacji hitlerowskiej i stalinowskiej, a następnie w
czasach terroru. Czy to zawężenie w tytule odpowiada treści pierwszego akapitu?
– pytał Zientarski. Jego wątpliwości podzielił senator Marek Trzciński (PO). –
Tym bardziej że w dalszym akapicie wymieniamy kolejne organizacje – zauważył,
odnosząc się do zdania mówiącego o okrutnym traktowaniu po wojnie żołnierzy
Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

Inni parlamentarzyści przypominali, że prześladowania komunistyczne odbywały się
także po 1956 roku. – Przedział czasowy, w którym działała AK, nawet gdybyśmy
wzięli pod uwagę jej żołnierzy, w momencie, kiedy sama formalnie przestała już
istnieć, zamyka się na początku lat 60. – powiedział senator Stanisław Gogacz
(PiS), przywołując postać Józefa Franczaka, ps. "Lalek", który został
zastrzelony przez komunistycznych funkcjonariuszy w 1963 roku. – Panowało
przekonanie, że najdłużej ukrywający się żołnierze z AK byli na Podlasiu, w
Białostockiem, ale okazuje się, że jednak w Lubelskiem. Mimo wszystko ten
przedział czasowy nie jest zbyt szeroki, żeby można było objąć moment od
powstania AK aż do ostatnich zdekonspirowanych żołnierzy – wskazał senator.
Senator Zbigniew Cichoń (PiS), przedstawiciel wnioskodawców uchwały – Komisji
Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, przyznał, że projekt w istocie zawiera
jeszcze nieścisłości. – Oczywiście, tak jak w fizyce, można opisywać pewne ciało
w sposób ogólny, a można też wchodzić w szczegóły i powiedzieć, że składa się
ono z określonych elementów, atomów, a potem kwarków. Podobnie w opisie stanu
historii – zawsze można coś przedstawić bardziej lub mniej szczegółowo.
Zrobiliśmy to może w sposób bardziej ogólny, stąd niedokładności, o których
państwo tutaj wspominacie – stwierdził Cichoń, wyrażając aprobatę wobec pomysłu
powołania zespołu redakcyjnego, który przygotuje tekst uchwały przed pierwszym
czytaniem. W skład zespołu wejdą senatorowie: Stanisław Gogacz, Zbigniew Cichoń,
Bohdan Paszkowski, Leon Kieres i Grażyna Anna Sztark.

Jacek Dytkowski

drukuj