Likwidacja zgodna z prawem

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargi wojewody
podlaskiego, prokuratury oraz związków zawodowych na uchwałę Sejmiku Województwa
Podlaskiego likwidującą oddział pediatrii zabiegowej Szpitala Wojewódzkiego w
Białymstoku. Wyrok nie jest prawomocny.

W ocenie sądu, kwestionowana uchwała sejmiku prawa nie narusza. Sąd podkreślił
też, że zarzut, iż uchwała nie zapewnia osobom korzystającym ze świadczeń
likwidowanej części szpitala dalszego nieprzerwanego świadczenia usług
medycznych, jest nietrafny, gdyż z opinii lekarzy konsultantów wynika, że mali
pacjenci będą mieli zapewnioną opiekę przez Dziecięcy Szpital Kliniczny w
Białymstoku.
Przedstawiciele instytucji, które zaskarżyły uchwałę, zapowiadają, że od wyroku
będą się odwoływać do Naczelnego Sądu Administracyjnego. – Najpierw musimy się
zapoznać ze szczegółami uzasadnienia wyroku, a potem podejmiemy odpowiednią
decyzję – powiedział Ireneusz Mikucki, adwokat reprezentujący związkowców ze
szpitala wojewódzkiego.
Na likwidację oddziału pediatrii w marcu br. zgodzili się radni sejmiku
wojewódzkiego. Uchwałę jednak zaskarżył do sądu administracyjnego wojewoda
Maciej Żywno, białostocka prokuratura oraz związki zawodowe działające w
szpitalu. Obawiają się oni, że zamknięcie pediatrii spowoduje ograniczenie
dostępu do leczenia dla małych pacjentów. Dyrektor szpitala wojewódzkiego
wręczył już wypowiedzenia pracownikom oddziału dziecięcego, wypowiedział też
umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia na wykonywane na oddziale usługi medyczne.

Zarządzające szpitalem władze samorządowe województwa podlaskiego swoją decyzję
argumentują zadłużeniem szpitala wojewódzkiego i koniecznością jego
restrukturyzacji. Przyjęty przez samorząd województwa plan restrukturyzacji (w
sejmiku głosami radnych klubów PO, PSL, SLD i Prawicy Podlasia, przeciwne było
tylko PiS) tej placówki zdrowia nie przewiduje, żeby znalazło się tu miejsce dla
pediatrii zabiegowej, która funkcjonuje w szpitalu wojewódzkim już od przeszło
40 lat.
Rodzice dzieci leczonych na oddziale pediatrii zabiegowej Szpitala Wojewódzkiego
im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku oburzeni decyzją samorządu skierowali
doniesienie do białostockiej prokuratury rejonowej. Autorzy wniosku prosili, aby
prokuratura zbadała, czy decyzja dotycząca zamknięcia oddziału była zasadna i
wydana zgodnie z prawem. Po przeprowadzeniu śledztwa prokuratura uznała, że
zamknięcie pediatrii zabiegowej narusza Konstytucję, zagrażając skutecznemu
leczeniu najmłodszych.
Sprawa likwidacji pediatrii zabiegowej przy ul. Wołodyjowskiego od miesięcy
budzi wiele kontrowersji, bo dotychczasowych pacjentów szpitala wojewódzkiego
miałby przejąć dziecięcy szpital kliniczny. To doprowadziłoby do sytuacji, w
której w woj. podlaskim byłby tylko jeden dziecięcy oddział wykonujący
skomplikowane operacje chirurgiczne. Według statystyk hospitalizacji w szpitalu
wojewódzkim podlega rocznie około 4 tysięcy dzieci z terenu całego województwa
podlaskiego, dalszych 25 tysięcy małych pacjentów otrzymuje fachową pomoc
medyczną w przyszpitalnych przychodniach, które mają zniknąć wraz ze szpitalnym
oddziałem. – Nie wyobrażam sobie, jak DSK przyjmie sam taką masę pacjentów.
Przecież w sezonie letnim i my, i oni nie wyrabiamy się z pracą – stwierdza dr
Szulecki kierujący skazanym na zamknięcie oddziałem chirurgii, ortopedii i
otolaryngologii dziecięcej. Potwierdzają to rodzice chorych dzieci. – Tu, na
oddziale szpitala wojewódzkiego, zostaliśmy przyjęci od razu, a to ważne, bo
nasze dziecko potrzebowało natychmiastowej pomocy. Poprzednim razem, jak byliśmy
w DSK, to czekaliśmy w długiej kolejce – mówi matka jednego z małych pacjentów.

 

Adam Białous, Białystok

drukuj