Ideowe dossier kandydatów
Przedstawiamy Państwu przegląd poglądów czołowych kandydatów
na urząd prezydenta. Dossier powstało w oparciu o dotychczasowe
wypowiedzi polityków, także sprzed kampanii wyborczej. Szeroka
perspektywa czasowa ma na celu oddanie rzeczywistych przekonań
kandydata, a nie medialnej kreacji z okresu kampanii.
1.
Czy nie pora położyć kres myśleniu o pomocy rodzinie jedynie w wymiarze
polityki socjalnej? Czy popiera Pan ulgę podatkową na dzieci?
Marek
Jurek: Głosował za ulgą podatkową na dzieci. „Możemy podwoić ulgę
podatkową na dzieci, włączyć czas pracy kobiet w domu do emerytury”.
Uważa, że państwo powinno znacznie zmniejszyć podatki dla rodzin
wychowujących dzieci.
Jarosław Kaczyński: Jego partia
głosowała przeciw uldze podatkowej na dzieci (sam był nieobecny), jego
rząd zaś proponował ulgę dwa razy mniejszą i wprowadzaną stopniowo.
Bronisław
Komorowski: Jest za utrzymaniem dotychczasowej ulgi na dzieci (za
którą głosował, ale gdy PO była w opozycji), nie widzi możliwości jej
zwiększenia. Ogólnikowo mówi o konieczności wspierania rodziny przez
państwo. Platforma nie wprowadziła żadnej obniżki podatków.
Grzegorz
Napieralski: Głosował przeciw ulgom na dzieci. Uważa, że państwo
powinno wspierać socjalnie tylko rodziny potrzebujące. „Bogatsze rodziny
będą miały ponad tysiąc zł ulgi na każde dziecko, ale nie skorzystają z
tego dobrodziejstwa dzieci z rodzin ubogich, bo ich rodzicie tak mało
zarabiają, że nie mają z czego odpisać tej ulgi”.
Waldemar
Pawlak: Głosował za ulgą na dzieci. Jest za jej utrzymaniem i
rozszerzeniem na rolników (którzy nie płacą PIT).
2. Czy
popiera Pan obecne rozwiązania prawne w sprawie aborcji?
Jurek:
„Kandyduję, bo żaden inny kandydat nie występuje w obronie podstawowych
zasad cywilizacji chrześcijańskiej”. Był inicjatorem wprowadzenia do
Konstytucji zapisu o ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci
(co ostatecznie się nie powiodło).
Kaczyński: „Żeby było
jasne, ja w ogóle nie jestem za zaostrzeniem przepisów antyaborcyjnych.
Jestem za pełnym konstytucyjnym zagwarantowaniem obecnego stanu
prawnego”. „Kompromis w sprawie aborcji jest dobry”.
Komorowski:
Głosował przeciw wprowadzeniu do Konstytucji zapisu o ochronie życia
od poczęcia i popiera obecny stan prawny. „Byłem, jestem i zawsze będę
za życiem; to oznacza, że zawsze byłem przeciwko karze śmierci, byłem
zawsze przeciwko aborcji na życzenie, byłem i jestem za in vitro, jestem
przeciw eutanazji, będę za testamentem życia”.
Napieralski:
„Moim celem jest zniesienie dyskryminującej kobiety ustawy
antyaborcyjnej, zliberalizowanie obecnych przepisów, dopuszczenie
możliwości dokonywania aborcji przez kobietę ze względów społecznych.
Polska nie może być skansenem prawnym w Europie w zakresie praw kobiet.
Wybór czy, kiedy i ile mieć dzieci jest prawem człowieka. A liczbę
aborcji zmniejszy tylko edukacja seksualna i dostęp do antykoncepcji”.
Pawlak:
Głosował za wprowadzeniem do Konstytucji ochrony życia od poczęcia.
Unika wypowiedzi na tematy etyczne. Jest zasadniczo za utrzymaniem
obecnych przepisów w sprawie aborcji.
3. Czy opowiada się Pan z
procedurą in vitro i jej refundacją?
Jurek: „Każde
dziecko poczęte in vitro ma prawo do życia i to życie powinno być
chronione. W naszych laboratoriach jest wiele dzieci, które czekają na
urodzenie i w żadnym wypadku nie powinny być niszczone tylko dlatego, że
ich życie jest w stanie zarodkowym”. „Metoda in vitro powinna być
zakazana”.
Kaczyński: „Sprawa in vitro bez wątpienia musi
zostać w końcu uregulowana prawnie. Należy jednak pamiętać, że z metodą
in vitro związanych jest wiele dylematów etycznych. Dlatego dziś należy
poczekać na szczegółowe zapisy, które powinny powstać w parlamencie, w
wyniku porozumienia społecznego. Jednocześnie ważne jest, by w Polce był
szybko wdrożony skuteczny, wielopłaszczyznowy program leczenia
bezpłodności”.
Komorowski: „In vitro powinno być
współfinansowane przez państwo, ale nie we wszystkich przypadkach. In
vitro powinno być finansowane, ale państwo ma prawo traktować wydatki z
budżetu jako swoistą inwestycję, nie w stosunku do wszystkich, tylko w
stosunku do tych, gdzie jest szansa, że się urodzą dzieci zdrowe i będą
dobrze wychowane, wychowane na dobrych obywateli w przyszłości”. „Metoda
in vitro może ułatwić wielu małżeństwom posiadanie dzieci – dziś ma z
tym problem blisko 20 proc. polskich małżeństw. Sprawa wymaga
znalezienia mądrego kompromisu, pozwalającego na zachowanie skuteczności
metody oraz uwzględniającego katolicką wrażliwość na kwestię ochrony
życia”.
Napieralski: „Jeżeli zostanę prezydentem, w pierwszych
stu dniach złożę inicjatywę ustawodawczą i będę szukał większości
parlamentarnej, żeby ta dobra ustawa [o in vitro], przynosząca
szczęście, była jak najszybciej przegłosowana”. „Metoda in vitro powinna
być dopuszczalna bez żadnych ograniczeń i finansowana z budżetu
państwa”.
Pawlak: Jest za przyjęciem ustawy regulującej
zabiegi zapłodnienia in vitro, ale raczej przeciw ich refundacji.
Kandydat unika wypowiedzi na tematy biotyczne.
4. Czy
podpisałby Pan ustawę legalizującą związki osób tej samej płci?
Jurek:
„Homoseksualność jest zboczeniem i chorobą, którą należy leczyć,
aczkolwiek wobec tych ludzi trzeba zachowywać się z życzliwością i
delikatnością. Kategorycznie sprzeciwiam się związkom partnerskim”.
„Odrzucam promowanie homoseksualizmu przez państwo”.
Kaczyński:
„Nie widzę uzasadnienia rejestrowania par tej samej płci w urzędach i
przyznawania im praw, jakie ma małżeństwo”.
Komorowski:
„Obowiązujące prawo nie przewiduje możliwości zawierania małżeństw przez
osoby tej samej płci. Istniejące przepisy stwarzają natomiast możliwość
odpowiedniego zabezpieczenia materialnego osób, które nie żyją w
związku małżeńskim. Kwestie takie, jak np. możliwość odwiedzin w
szpitalu mogłyby stać się przedmiotem wprowadzenia dodatkowych
uregulowań”.
Napieralski: „Ludzie o orientacji
nieheteroseksualnej mają takie samo prawo do szczęścia osobistego, jak
ludzie o orientacji heteroseksualnej”. „Jestem za legalizacją. Jestem
za, natomiast czy to ma być ta forma i czy mamy nazywać to małżeństwem?
Nie wiem, nie jestem przekonany”.
Pawlak: Jest przeciw
rejestracji związków homoseksualnych.
5. Czy poparł Pan
obniżenie wieku obowiązku szkolnego? Czy opowiada się Pan za płatnymi
studiami?
Jurek: „Studia na uczelniach państwowych
powinny być bezpłatne”. „Uważam, że zdolni studenci powinni mieć prawo
studiowania drugiego kierunku, ale nie jest to sprawa, w której
należałoby używać weta prezydenckiego”. Jest przeciwny obniżeniu wieku
obowiązku szkolnego do 6 lat.
Kaczyński: „[Płatne studia] to
zupełnie chory i szkodliwy pomysł, który powinien trafić do kosza”. PiS
stało na stanowisku, że obniżanie wieku szkolnego jest konieczne, ale
tylko przy równoczesnym upowszechnieniu wychowania przedszkolnego oraz z
przynajmniej kilkuletnim przygotowaniem całej bazy programowej i
infrastrukturalnej szkół.
Komorowski: Rząd PO proponował
odpłatność za drugi kierunek studiów i wycofał się z tego pomysłu.
„Musimy dogonić Europę, poprawić jakość nauczania, podnieść naukę z
końcówek światowych rankingów, zmierzyć się ze zmianami demograficznymi,
które oznaczają znacznie mniejszą liczbę studentów”. Poparł
rozbudowanie systemu stypendiów i zmianę finansowania studiów, co nie
oznacza studiów płatnych. Zwolennik obniżenia wieku szkolnego do 5 lat.
Napieralski:
„Zwiększyłbym fundusze na stypendia. Płatne studia absolutnie nie”.
Popiera obniżenie wieku szkolnego do 6 lat.
Pawlak: „Państwowe
uczelnie powinny pozostać bezpłatne”. Popiera obniżenie wieku obowiązku
szkolnego do 6 lat.
6. Jaki model reformy służby zdrowia Pan
popiera? Czy i na jakich zasadach szpitale mogą być prywatyzowane?
Jurek:
Zapowiada, że jako prezydent wróci do idei wypracowanych przez: Ludwika
Dorna, socjalistę Marka Balickiego i profesora Zbigniewa Religę.
Opowiada się za przekształceniem publicznych zakładów opieki zdrowotnej w
spółki użyteczności publicznej i za alternatywnymi, indywidualnymi
ubezpieczeniami, które będą zastrzykiem finansowym dla służby zdrowia.
Zarzuca koalicji PO – PSL otwarcie drogi do prywatyzacji publicznych
zakładów opieki zdrowotnej, co, jego zdaniem, jest zrzucaniem przez
państwo odpowiedzialności za opiekę zdrowotną społeczeństwa.
Kaczyński:
Zdaniem kandydata, głównym problemem służby zdrowia jest
niedoinwestowanie i patologiczne mechanizmy przepływu pieniędzy.
„Państwo na służbę zdrowia powinno przeznaczać co najmniej 6 proc. PKB”.
„To jest jedyna droga rozwiązania tego wielkiego, społecznego zadania,
jakim jest dobra służba zdrowia dla Polaków.” Jednocześnie opowiada się
przeciwko zwiększaniu składki zdrowotnej. Popiera rozpoczętą przez prof.
Zbigniewa Religę informatyzację usług medycznych i tworzenie sieci
szpitali. Zarzuca obecnemu rządowi dążenie do prywatyzacji służby
zdrowia.
Komorowski: Program PO z 2007 r. „Prywatyzacja będzie
służyła poprawie efektywności, a więc podniesieniu jakości usług oraz
obniżeniu ich kosztu. Nie ma powodów, aby szpitale nie były normalnymi
przedsiębiorstwami.” Komorowski popierał sztandarowy projekt PO
przekształcania szpitali w spółki. Jego zdaniem, to „jedyny sposób na
uzdrowienie polskiej służby zdrowia”.
Napieralski: Napieralski
sprzeciwiał się zapisom projektu ustawy zdrowotnej autorstwa rządu PO –
PSL o przekształcaniu szpitali w spółki. „Aby zmiany w służbie zdrowia
były możliwe, trzeba m.in. uszczelnić system, tak by nie wyciekały z
niego pieniądze.” Nie popiera pomysłu wprowadzenia konkurencji na rynku
ubezpieczycieli.
Pawlak: Jego zdaniem, „należy tworzyć warunki
do powstawania prywatnej służby zdrowia, jednocześnie nie niszcząc i
nie dyskryminując roli państwowej opieki medycznej”.
7. Jak
postrzega Pan zakres strategicznych zadań państwa w kontekście działań
antypowodziowych?
Jurek: „Ta klęska powinna wszystkim
otworzyć oczy na konieczność myślenia strategicznego o państwie. A także
na konieczność stanowczości w działaniu”.
Kaczyński: „Od
czegoś jest państwo, które dysponuje ogromnymi środkami, także tymi
europejskimi, które też w dużej mierze mogą być przeznaczone na te cele i
powinny być. To państwo za to odpowiada”. Jarosław Kaczyński wskazuje
na potrzebę stworzenia dokumentu o charakterze umowy społecznej, w
którym opisano by relacji państwo – obywatel, i to, jakie są obowiązki
państwa wobec obywatela.
Komorowski: Deklaruje, że pomoc dla
rodzin i ludzi spoczywa na państwie, a państwo mają wspierać organizacje
pozarządowe i pomoc wzajemna rodzin. Rząd PO zrezygnował z wprowadzenia
pozostawionego przez poprzedników projektu pakietu działań
przeciwpowodziowych śp. minister Grażyny Gęsickiej.
Napieralski:
„Wielkim wyzwaniem dla lewicy jest ograniczenie biedy i
przeciwdziałanie procesom społecznej marginalizacji. To jest zadanie
państwa, które ma ku temu olbrzymie możliwości (…). Państwo, które nie
zapobiega, a potrafi jedynie usuwać skutki powodzi – jest słabym
państwem”.
Pawlak: „Na dziś ważne jest, by myśleć o ochronie
tych terenów, nie dopuścić do dodatkowych strat oraz udzielić pomocy
tym, którzy ucierpieli przez powódź. Na rozwiązania systemowe przyjdzie
czas i nie należy ich robić gorączkowo, tylko z dużym namysłem i
opierając się na dobrej bazie eksperckiej”.
8. Która koncepcja
Unii Europejskiej jest Panu bliższa: Europa Ojczyzn czy federacja? Czy i
kiedy Polska powinna przyjąć euro?
Jurek: „Dzisiaj w
Europie potrzebna jest autentyczna solidarność, a to oznacza po części
intensyfikację wspólnych działań, ale zwolnienie tempa budowy wspólnych
instytucji. Bo instytucje winny służyć solidarnie ustalonym celom, a nie
solidarność powinna być podporządkowana ośrodkowi kierowniczemu Unii.
Zasadą polskiej polityki europejskiej winno być: tyle wspólnych
instytucji i kompetencji, ile wspólnych wartości i interesów”.
Sprzeciwiał się przyjęciu przez Polskę traktatu lizbońskiego. Jest
przeciw wprowadzeniu w Polsce euro (ale nie wyklucza tego w odległej
przyszłości).
Kaczyński: „Polska mogłaby wejść do strefy euro w
2020 lub 2025 roku, gdy różnica między nami a bogatszymi krajami Unii
Europejskiej będzie zdecydowanie mniejsza”. Jest zdania, że UE powinna
zmierzać w kierunku związku suwerennych państw. W czasie gdy sprawował
władzę, wynegocjowano obecne zapisy traktatu lizbońskiego, w tym
niekorzystny dla Polski sposób liczenia głosów. „UE musi zdobyć się na
to, by stworzyć własną armię. Nie można tego zadania stale odkładać”.
Komorowski:
Zwolennik traktatu lizbońskiego. „Rząd zdeklarował gotowość działania
tak, aby w terminie od 2014 do 2016 (…) podjąć decyzję o wejściu
Polski do strefy euro. Zadaniem wszystkich instytucji państwa,
przyszłego prezydenta, obecnego parlamentu jest wspomagać determinację
rządu, aby te terminy mogły być w pełni skorelowane z tym, co dzieje się
dobrego w gospodarce europejskiej, z tym, co uda się utrzymać w
gospodarce polskiej”.
Napieralski: „Podpisanie traktatu
[lizbońskiego] było naszą suwerenną decyzją i wzmocniło nasze
możliwości. Nasza suwerenność w niczym nie ucierpiała”. „Przyjęcie euro
będzie konsekwencją decyzji o wstąpieniu do UE. Zupełnie inną sprawą są
okoliczności, warunki i czas przyjmowania euro. Te okoliczności muszą
być dla Polski korzystne, wskazana jest rozwaga, a nie pośpiech”.
Pawlak:
„Dalsza ewolucja Unii powinna być oparta na zasadzie pomocniczości, co
oznacza, że instytucje unijne powinny przejmować te zadania, których
skuteczna realizacja przekracza możliwości poszczególnych państw
członkowskich, np. zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego”. Pawlak
uważa, że od strony gospodarczej „Polska jest już w strefie euro”.
„Kluczowym pytaniem jest nie tyle: kiedy?, ile: przy jakim kursie?”.
9.
Jakie dopłaty z UE powinni otrzymywać polscy rolnicy? Czy opowiada się
Pan za ich zrównaniem z dopłatami otrzymywanymi przez farmerów z
zachodniej Europy?
Jurek: „Wyrównanie dopłat dla
polskich rolników to sprawa pierwszoplanowa, będąca sprawdzianem
solidarności w Unii i szacunku dla Polski”.
Kaczyński: „Jako
głowa państwa uczynię wszystko, aby sprawa zrównania unijnych dopłat dla
polskich rolników była priorytetem w czasie prezydencji Polski w 2011
roku. Zadaniem polskiego rządu jest zabiegać z całym zdecydowaniem o to,
by to się zmieniło, by polski rolnik był traktowany tak samo jak
niemiecki, francuski, belgijski czy angielski. Musimy do tego dążyć”.
Kandydat opowiadał się natomiast za zniesieniem dopłat eksportowych do
produkowanej w UE żywności.
Komorowski: „Mamy za sobą
członkostwo w UE i nowe możliwości, z których korzysta wieś polska i
całe państwo polskie – to są dopłaty i inne formy wspomagania aktywności
i inwestycji gminnych. Jesteśmy mądrzejsi o to, że już nikt przy
zdrowych zmysłach nie powie, że należy rezygnować z systemu dopłat dla
wsi polskiej”. O sprawie dopłat wypowiada się jednak dość ogólnikowo:
„Trzeba walczyć o uzyskanie takich samych parametrów, takiej samej
wielkości wysiłku Unii Europejskiej na rzecz polskiego rolnictwa jak i
innych krajów Unii”.
Napieralski: „Deklaruję też chęć
współpracy z rządem w kwestiach zrównania szans polskich rolników z
rolnikami tzw. starej UE, co oznacza m.in. doprowadzenie do wyrównania
unijnych dopłat”.
Pawlak: „W wizji polityki rolnej
solidarnościowej, sprawiedliwej, z jednakowymi dopłatami dla wszystkich
państw nie może być miejsca dla historycznych kryteriów płatności ani
dla kolejnych okresów przejściowych. Dopłaty podzieliły rolników na
starą i nową Unię i nie można dopuścić myśli, że czeka nas kolejny okres
przejściowy. Okres przejściowy kończy się w roku 2013. Jesteśmy piątym
co do wielkości produkcji rolniczej państwem Unii i wokół Polski
gromadzi się duża grupa krajów, które podobnie myślą o zmianie kształtu
tej polityki”.
10. Jaki model dywersyfikacji źródeł energii
Pan popiera? Czy gaz z łupków może być naszą szansą? Co z energią
odnawialną?
Jurek: „Przede wszystkim musimy
dywersyfikować źródła dostaw. Najważniejszy kierunek to Morze
Kaspijskie. We wszystkich kontaktach zagranicznych marszałka Sejmu
aktywnie działałem na rzecz projektu rurociągu Nabucco i uważam, że
powinien to być jeden z priorytetów polityki zagranicznej UE”.
Kaczyński:
„Uzależnienie jednostronne jest niedobre, dlatego konieczna jest
dywersyfikacja źródeł dostaw energii”. „Przypominam, że Gazoport jest
projektem Prawa i Sprawiedliwości”. „Jestem zdania, że gaz łupkowy to
wielka szansa dla Polski, gdyż Polska może się uniezależnić”. Kandydat
popiera też biopaliwa i energię odnawialną.
Komorowski: „Nasze
bezpieczeństwo to uczestnictwo w Unii Europejskiej i silna w niej
pozycja”. Jest zwolennikiem umowy gazowej z Rosją. „Wydobycie gazu
łupkowego doprowadzi do dewastacji obszarów krajobrazowych Polski”.
Napieralski:
„’Dywersyfikacja dostaw’ – hasło powtarzane bardzo często przez
prawicowych polityków jest pewnego rodzaju zaklęciem. Tak naprawdę nie
ma mowy o pełnej dywersyfikacji, jeśli jest się krajem leżącym w
bezpośrednim sąsiedztwie Federacji Rosyjskiej. Dlatego nie powinniśmy
zmieniać sytuacji, w której Polska czerpie większość dostaw gazu i ropy
naftowej z Federacji Rosyjskiej, powinniśmy jednak zagwarantować
odpowiedni system prawny, w którym wstrzymanie dostaw oznacza potężne
konsekwencje finansowe dla kraju, który je podaje w wątpliwość.
Oczywiście należy zwiększać wydobycie gazu ze złóż krajowych oraz
kontynuować budowę gazoportu w Świnoujściu”. Kandydat pozytywnie odnosi
się do kwestii rozwoju energii odnawialnej.
Pawlak:
„Bezpieczeństwo energetyczne [należy do] priorytetów, na których powinna
koncentrować się polska prezydencja w Unii Europejskiej w 2011”.
„Bezpieczeństwo energetyczne kraju powinniśmy oprzeć na własnych
zasobach”. „W przedwyborczym polowaniu na gaz łupkowy jedno jest pewne:
żadna firma nie udowodniła, że wydobycie gazu z polskich skał ma
ekonomiczne podstawy. Dotychczas żadna z firm nie udokumentowała w
sposób faktyczny, że te złoża są na poziomie pozwalającym na opłacalną
eksploatację”.
11. Jak powinniśmy budować nasze relacje z
Rosją?
Jurek: „Należy umacniać współpracę
środkowoeuropejską, działać na rzecz umocnienia niepodległości państw
powstałych po upadku ZSRR. Stosunki z Rosją, szczególnie ekonomiczne,
kształtować w ramach relacji ekonomicznych Unii Europejskiej i Rosji”.
Kaczyński:
„W stosunkach z Rosją należy się zwracać nie do władz, tylko do
społeczeństwa. Na tym tle trzeba stawiać sprawę katastrofy pod
Smoleńskiem. Jest to kwestia naszego honoru, interesu, suwerenności, a
także przyzwoitości w sensie ogólnospołecznym, ogólnonarodowym”. „Należy
odrzucić podejście klientystyczne. Klientyzm jest złą metodą nawet przy
najskromniej zdefiniowanych interesach państwa”.
Komorowski:
„Przez ostatnie dwa lata obserwuję stopniową poprawę relacji
polsko-rosyjskich. Budowa klimatu wzajemnego zaufania, coraz częstsze
spotkania na najwyższym szczeblu, powołanie grupy do spraw trudnych – te
wszystkie elementy sprawiają, że możemy coraz bardziej optymistycznie
patrzeć na przyszłość kontaktów z Moskwą. Niewątpliwie bardzo pozytywnym
wkładem w poprawę stosunków było i jest zaangażowanie Rosjan w
wyjaśnienie okoliczności tragedii smoleńskiej”.
Napieralski:
„Mam nadzieję, że ostatnie ocieplenie stosunków z Rosją utrzyma się, nie
zostanie zaprzepaszczone przez rządzących polityków. Trzeba pamiętać,
że nasze dobre relacje z Rosją to nie tylko korzyści gospodarcze, ale
także korzyści polityczne, zwłaszcza na forum UE, oraz rozwój relacji
pomiędzy naszymi narodami”.
Pawlak: „Ważne, by zacieśniać
kontakty gospodarcze i dobrosąsiedzkie dla dobra Polski. Lepiej, gdy
Rosja będzie bliżej Europy”.
12. Jak ocenia Pan nasze relacje
transatlantyckie? Czy rezygnacja z projektu budowy tarczy antyrakietowej
to porażka? Czy opowiada się Pan za wycofaniem naszych wojsk z
Afganistanu?
Jurek: „Amerykańska baza w Polsce
wzmocniłaby nasze bezpieczeństwo, bardziej angażując USA w sprawy Europy
Środkowej”. „Misja afgańska nie zrealizowała swego zasadniczego celu,
jakim była polityczna stabilizacja Afganistanu. Stanowi natomiast
potwierdzenie zdolności działania NATO w celu wygaszania zagrożeń dla
bezpieczeństwa międzynarodowego”. „Jesteśmy sprzymierzeni z USA. Jeśli w
konkretnych sprawach stanowisko Polski i Rosji będzie zbieżne, to
dobrze. Uważam za wielki błąd uznanie niepodległości Kosowa”.
Kaczyński:
„Pozostaję politykiem uznającym, iż stosunki z Waszyngtonem mają dla
nas znaczenie zasadnicze”. „Polska obecność w Afganistanie jest częścią
walki z terroryzmem. Jest to obecność, która ma swój sens, także z
polskiego punktu widzenia. Ale z drugiej strony, z całą pewnością czas
już zacząć zmierzać, oczywiście w ramach porozumienia w NATO, do tego,
aby wyjaśnić, jak długo ta polska misja ma trwać i jakie są jej
rzeczywiste cele polityczne. A powinna trwać możliwie najkrócej”.
Komorowski:
„Polska powinna umacniać więzy transatlantyckie łączące Europę i Stany
Zjednoczone”. Na tydzień przed pierwszą turą wyborów, w dniu śmierci
polskiego żołnierza w Afganistanie stwierdził: „Śmierć każdego żołnierza
stawia pytanie, jak długo mamy być w Afganistanie. Jesteśmy tam już 9
lat. (…) Dzisiaj trzeba wypełniać obowiązki sojusznicze, stąd
konieczne są decyzje także o wysyłaniu kolejnych kontyngentów. Można
teraz przerwać ten swoisty chocholi taniec niemożności, a wybory
prezydenckie są zawsze możliwością do nowego otwarcia”.
Napieralski:
„Północnoamerykańskie mocarstwo musi też wiedzieć, że Polska to silny
kraj w UE. Nasza polityka zagraniczna powinna być prowadzona bez
kompleksów”. „Żądam od premiera Donalda Tuska i marszałka Bronisława
Komorowskiego konkretnych działań i konkretnych informacji, a nie
zapowiedzi dotyczących zakończenia naszej misji w Afganistanie”.
Pawlak:
„W zakresie spraw gospodarczych kluczowa jest UE, a z kolei w sprawach
bezpieczeństwa Stany Zjednoczone”. „Oświadczenia premiera Donalda Tuska i
marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego w sprawie Afganistanu są
częścią kampanii wyborczej. Polscy żołnierze powinni opuścić Afganistan
jak najszybciej, ale w sposób skoordynowany, tak aby Afgańczycy mogli
przejąć odpowiedzialność za sytuację w kraju”.
13. Kto ponosi
odpowiedzialność za obecne problemy polskiej armii i jak można je
przezwyciężyć? Jakie działania polepszające sytuację w armii są
priorytetowe?
Jurek: Kandydat obiecuje utrzymanie
stałych nakładów na armię co najmniej na takim poziomie jak obecnie,
optymalizację tych wydatków pod kątem rzeczywistych potrzeb obronnych.
„Ministerstwo Obrony Narodowej nie do końca panuje nad procesem
niezbędnych zmian w polskiej armii”.
Kaczyński: „Obecne
wydatki na armię w wysokości 1,95 proc. PKB stanowią absolutne minimum.
Nie możemy zaniedbywać tej sfery. Wojsko i policja to służby tzw.
czarnego scenariusza, zawsze mamy nadzieję, że ich użycie nie będzie
konieczne”.
Komorowski: „W nowym myśleniu należy kierować się
paradygmatem podejścia jakościowego: priorytetem winna być dla nas
jakość wojska, a jego wielkość mieć jedynie wtórne znaczenie. W praktyce
oznacza to, że poprawiony wieloletni plan transformacji sił zbrojnych
(Siły Zbrojne RP 2018 Plus) powinien doprowadzić przede wszystkim do
konsolidacji organizacyjnej wojska. A to oznacza przede wszystkim
integrację systemu kierowania i dowodzenia oraz zmniejszenie liczebności
wojska, a także jego zasobów pozaosobowych”.
Napieralski:
„Dziś znaczenia państwa na forum międzynarodowym nie ocenia się po
wielkości armii, tylko po kondycji gospodarki, sile pieniądza,
zaawansowaniu technologicznym kraju, poziome życia mieszkańców, ich
dostępie do edukacji, opieki medycznej, poziomie ochrony praw człowieka,
otwartej, niewykluczającej demokracji. Zdarzają się wciąż niezrozumiałe
przetargi na sprzęt wojskowy, który jeszcze przed zakupem jest już
przestarzały. Wiele rzeczy należałoby poprawić, choćby w polskiej
marynarce wojennej, która przez ostatnie lata została szczególnie
zaniedbana. Trzeba wspierać polskie instytuty badawcze, polskich
konstruktorów, ich pomysły mogłyby dać nowy impuls rodzimym zakładom
zbrojeniowym. A katastrofy nękające wojskowe lotnictwo, także mówią o
poziomie wyszkolenia i jego modernizacji”.
Pawlak: „Lepiej i
racjonalniej należy wydawać pieniądze przeznaczane na wojsko. Dotyczy to
interwencji wojskowych poza granicami Polski, zakupu sprzętu wojskowego
za granicą i lepszego wykorzystania polskich zakładów zbrojeniowych.
Przyjęty wskaźnik nakładów na obronność w wysokości 1,95 proc. PKB
zapewnia właściwy rozwój polskich sił zbrojnych”.
14. Za jakim
kształtem IPN Pan się opowiada? Jak postrzega Pan jego rolę w
kształtowaniu świadomości historycznej Polaków?
Jurek:
„Chcę zaprzeczyć temu, co mówią politycy obozu rządzącego, że IPN miał
zawłaszczyć badania na temat historii współczesnej. Prawda jest taka, że
przez kilkanaście lat naszej niepodległości te badania w placówkach
naukowych, które były do tego powołane, były kompletnie lekceważone.
Smutne jest to, że dawni działacze opozycyjni robią tak dla osiągnięcia
doraźnych celów politycznych”. „Świadomość historyczna będzie
fundamentem IV RP. A zmysł historii to jedna z cech różniących IV RP od
tego, co było dotychczas”.
Kaczyński: „Instytut Pamięci
Narodowej jest instytucją o ogromnych zasługach, a ataki na nią są
niczym nieuzasadnione”. Opowiedział się przeciw nowelizacji ustawy o IPN
proponowanej przez PO.
Komorowski: Forsował projekt
nowelizacji ustawy o IPN i jako pełniący obowiązki prezydent go podpisał
(wbrew stanowisku śp. Lecha Kaczyńskiego, który zamierzał projekt
skierować do Trybunału Konstytucyjnego). „Potrzebne są zmiany personalne
w Instytucie Pamięci Narodowej. Uwiarygodniłoby to działalność tej
instytucji, zwłaszcza w kontekście ostatnich publikacji dotyczących
Lecha Wałęsy”. „Problemem jest dobór historyków pod kątem jednolitych
sympatii politycznych oraz radykalne ocenianie spraw z pogranicza
historii i polityki”.
Napieralski: „To szkodliwa instytucja,
która od lat zatruwa polskie życie polityczne, dzieli Polaków, inspiruje
atmosferę wrogości i rewanżu. Jestem za likwidacją IPN, przekazaniem
jego zasobów dokumentalnych archiwom państwowym, a prowadzonych
postępowań dotyczących przestępstw popełnionych w przeszłości m.in. z
pobudek politycznych – powszechnym jednostkom prokuratury”.
Pawlak:
„Większość obywateli Polski chce otwarcia archiwów i trzeba tę wolę
uszanować”. Jego klub poparł nowelizację ustawy o IPN autorstwa
Platformy. Kandydat raczej unika tej tematyki.
oprac. Beata
Falkowska
