Ku czci św. Stanisława

Modlitwa za Ojczyznę i ofiary katastrofy, do której doszło miesiąc
temu pod Katyniem, to główne intencje tegorocznych uroczystości odpustowych ku
czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika, które odbyły się w Krakowie. Język
wiary jest jedynym sposobem, aby stanąć wobec tajemnicy śmierci, a ten język
wpisany jest w tożsamość Narodu Polskiego – zwracał uwagę w homilii ks. abp
Damian Zimoń, metropolita katowicki.

– Tajemnica śmierci w najbardziej zaskakujący sposób znów stanęła przed
oczyma Polaków – zauważył ks. abp Zimoń, przypominając, że pod Katyniem zginął
prezydent z małżonką oraz część elity intelektualnej Narodu, a Kraków był
świadkiem konduktu żałobnego, który szedł z bazyliki Mariackiej na Wawel. –
Można pytać, dlaczego Polacy tak bardzo przeżywają śmierć. Bo chodzi im o życie
– podkreślał metropolita katowicki.
Tradycyjną procesję ku czci św.
Stanisława rozpoczęło bicie dzwonu Zygmunta. W strugach deszczu licznie
zgromadzeni wierni wyruszyli z katedry na Wawelu do klasztoru Na Skałce. Tam
wszystkich powitał ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, który
przypomniał, że 931 lat temu krew krakowskiego biskupa wsiąkła w tę ziemię i
przyniosła obfite owoce. Metropolita krakowski zaapelował, aby w imię 96 ofiar,
które zginęły pod Smoleńskiem, zrobić wszystko, aby spory i konflikty nie
niszczyły życia społecznego i aby wysoka kultura i dialog nie były traktowane
jak utopia, zwłaszcza w życiu tych, którzy przyjęli Chrystusa.
Eucharystii Na
Skałce przewodniczył nowo mianowany metropolita gnieźnieński i Prymas Polski ks.
abp Józef Kowalczyk.

Małgorzata Pabis

drukuj