Chrześcijaństwo na celowniku
Za bezprecedensową serią ataków na Ojca Świętego Benedykta XVI stoi
potężne lobby dominujących ideologii oraz międzynarodowe firmy farmaceutyczne,
które chcą zniszczyć wartości chrześcijańskie. Taką opinię wyraził ks. abp Rino
Fisichella, prezes Papieskiej Akademii Pro Vita. W mediach pojawiły się także
oskarżenia pod adresem Czcigodnego Sługi Bożego Jana Pawła II.
– Papież ucieleśnia prawdy moralne, które nie są akceptowane, i dlatego
uchybienia i błędy kapłanów stają się bronią przeciwko Kościołowi – podkreślił z
kolei ks. kard. Angelo Sodano, dziekan Kolegium Kardynalskiego w wywiadzie dla
„L’Osservatore Romano”. Jak wyjaśnił, „za niesprawiedliwymi atakami na Papieża
stoją wizje rodziny i życia sprzeczne z Ewangelią”. Także ks. kard. Julian
Herranz, przewodniczący Komisji Dyscyplinarnej Kurii Rzymskiej, zauważa, że
jedną z przyczyn ataków jest bronienie przez Kościół prawa do życia każdego
dziecka poczętego.
Z całego świata napłynęły do Watykanu wraz z życzeniami z
okazji Świąt Wielkanocnych wyrazy poparcia dla Benedykta XVI. Choć swój
solidarność z Papieżem wyrażają Episkopaty kolejnych krajów, to medialne ataki
na Kościół przybierają na sile. Ich celem nie jest już jedynie Benedykt XVI.
Brytyjska gazeta „The Sunday Times” zaatakowała także Czcigodnego Sługę Bożego
Jana Pawła II, twierdząc, że rzekomo tuszował on sprawy nadużyć kapłanów i
promował tych, na których ciążyły zarzuty. Gazeta napisała również, że sprawa ta
rzuca jakoby cień na proces beatyfikacyjny Jana Pawła II. Jednak – jak podkreśla
w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” o. dr Szczepan T. Praśkiewicz OCD, konsultor
Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie – te często niesprawdzone i
niezweryfikowane afery, o których mówią ostatnio media, nie mają żadnego wpływu
na postępowanie procesowe zmierzające do wyniesienia na ołtarze Czcigodnego
Sługi Bożego Jana Pawła II. Przypomina, że heroiczność cnót Papieża Polaka już
została potwierdzona 19 grudnia 2009 r., kiedy ogłoszono stosowny dekret w tej
sprawie. Trwa natomiast proces dotyczący potwierdzenia cudu. – Żadna rzekoma
afera nie może mieć wpływu na to postępowanie i jakiekolwiek opóźnianie sprawy
zatwierdzenia cudu czy wyznaczenia daty beatyfikacji Ojca Świętego – podkreśla
o. dr Praśkiewicz. – To są zupełnie różne sprawy i nie mają wpływu na proces, a
oskarżanie Jana Pawła II jest bezpodstawne. Wszelkie sugestie, że rzekome
zarzuty mogłyby opóźniać beatyfikację są wyssane z palca i niesprawiedliwe.
Dziwię się, że są powtarzane bez żadnego krytycyzmu – dodaje.
Maria Popielewicz

Ks. Waldemar Cisło z polskiej sekcji organizacji Pomoc Kościołowi w
Potrzebie:
Solidarni z Papieżem
To, co dziś się dzieje, to większa zaplanowana akcja, która ma za zadanie
osłabić Kościół. Odgrzebuje się sprawy sprzed kilkudziesięciu lat…
Oczywiste jest, że trzeba mówić prawdę w każdym przypadku i jeżeli ktoś
zgrzeszył, powinien ponieść karę. Jednak podawane są też nieprawdziwe
oskarżenia, niesprawiedliwe uogólnienia i sądy. Brońmy naszego Kościoła.
Powinniśmy powtórzyć akcję "Solidarni z Benedyktem XVI". Kiedyś
zebraliśmy 10 tys. podpisów, a gdy wręczałem je Papieżowi, powiedział:
"Dziękuję wam bardzo za tę modlitwę. Pamiętajcie o mnie zawsze".
Chyba nie możemy mu odmówić… Stańmy zatem odważnie przy Ojcu Świętym i
powtórzmy to, co już raz zrobiliśmy…
not. MP
