Znak nadziei dla Kościoła

Z ks. bp. Henrykiem Tomasikiem, duszpasterzem młodzieży z ramienia
Konferencji Episkopatu Polski, ordynariuszem radomskim, rozmawia Maria
Popielewicz

Ksiądz Biskup od wielu lat angażuje się w pracę z młodzieżą. Czym,
zdaniem Księdza Biskupa, są Światowe Dni Młodzieży?

– Światowe Dni
Młodzieży to przede wszystkim wspaniałe wyznanie wiary składane przez młodzież.
To także piękne doświadczenie tajemnicy Kościoła powszechnego. Spotkania te
służą pogłębianiu świadomości faktu, że obok są inni młodzi, którzy w podobny
sposób przeżywają swoją wiarę i doświadczają potrzeby wspólnoty. A dla całego
Kościoła Światowe Dni Młodzieży są także znakiem nadziei, że w młodych ludziach
jest dużo dobra, które trzeba ukierunkować.

W Orędziu na Światowy Dzień Młodzieży Ojciec Święty Benedykt XVI
nawiązuje do ewangelicznego opowiadania o młodzieńcu, który pyta Jezusa, co ma
czynić, by osiągnąć życie wieczne. Jak dzisiaj, zdaniem Księdza Biskupa, młody
człowiek może odkrywać swoje powołanie, gdzie może szukać autorytetów, wzorów do
naśladowania?

– Warto zwrócić uwagę, że Orędzie na Światowy Dzień
Młodzieży 2010 roku ma taki sam temat jak list, który w 1985 roku Jan Paweł II
skierował do młodych. Mija dokładnie 25 lat od tego momentu, gdy Ojciec Święty
podarował młodym ludziom ten list. List ten jest niekiedy nazywany „encykliką o
młodych” czy „encykliką dla młodych”. W liście tym Jan Paweł II w bardzo ciekawy
sposób rozważa ewangeliczne spotkanie Chrystusa z młodzieńcem, który pyta:
„Nauczycielu dobry, co mam czynić, by osiągnąć życie wieczne?”. Młodzi ludzie
potrzebują żywych wzorów. Takim wzorem jest zawsze Jezus Chrystus. Takim wzorem
są wielcy świadkowie wiary. Wielką pomocą dla młodzieży poszukującej żywych
wzorów mogą być dobrzy rodzice, duszpasterze, nauczyciele, katecheci, a także
koledzy i koleżanki żyjący głęboko Ewangelią. „Nadzieja przychodzi przez
człowieka” – mówił Dante. W życie młodych ludzi „wielką nadzieję” wprowadzają
ludzie żywej wiary.

Jezus daje wskazania – jak zauważa Papież – idące pod prąd
współczesnego świata. Jak dzisiaj przekonać młodego człowieka, że warto Go
słuchać, że warto żyć przykazaniami?

– Już Ojciec Święty Jan Paweł
II w swoich pięknych, poetyckich rozważaniach zwracał uwagę na to, że szukając
źródła, trzeba iść pod górę, pod prąd. I tak bywa w życiu. Potrzeba wysiłku,
potrzeba decyzji, aby wypłynąć na głębię, aby szukać dobra. Jan Paweł II
zauważył, że tak długo, jak człowiek szuka dobra, jest na drodze do Pana Boga.
Młody człowiek szuka dobra. Młodym ludziom potrzeba doświadczenia wartości
dobra, wartości szlachetnego życia.
Niezwykle ważne w życiu młodego człowieka
jest wychowanie do prawidłowego korzystania z daru wolności. Prawda o dobru
zawarta w przykazaniach prawidłowo ukierunkowuje wolność każdego, także młodego
człowieka.
Benedykt XVI na koniec swego orędzia zachęca młodych, by
angażowali się w cywilizację życia… – Ojciec Święty Benedykt XVI w zakończeniu
tego listu daje kilka zachęt. Zachęca młodych ludzi do budowania cywilizacji
miłości, do przeciwstawiania się złu, do tworzenia dobra. W szczególny sposób
zaprasza ich do budowania cywilizacji życia. To bardzo trudne zadanie. Ma ono
kilka wymiarów. Chodzi przede wszystkim o życie łaski, o życie nadprzyrodzone.
Oczywiście bardzo ważna jest również troska o życie fizyczne, biologiczne
każdego człowieka. Chrześcijaństwo mówi o wielkiej godności osoby, a przez nią
rozumiemy szczególną wartość osoby z tego względu, że jest żywym obrazem Pana
Boga, jest dzieckiem Bożym odkupionym przez Chrystusa. Dlatego chrześcijaństwo
mówi o potrzebie poszanowania życia od naturalnego poczęcia do naturalnej
śmierci, każdego człowieka, bez wyjątku. To jest zachętą dla nas, by rozważać
prawdę o człowieku, a szczególnie o godności osoby.
Niezwykle ważne jest
dobre przygotowanie do przyszłych zadań społecznych: do zawarcia sakramentu
małżeństwa, do rodzicielstwa, tak aby w rodzinie katolickiej, która będzie
dawała świadectwo prawdziwego życia chrześcijańskiego, była także wielka troska
o każde życie i aby ta troska promieniowała na zasadzie świadectwa na
innych.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj