Rosyjska historiografia – antypolska

Symptomatycznie negatywny obraz Polski jako państwa kolonialnego jest
kreowany w rosyjskiej historiografii. Nie lepiej rzecz się ma z geopolityką tego
kraju, która zakłada w niektórych swoich nurtach ograniczenie terytorialne
naszego państwa na rzecz Niemiec. Historiografia białoruska wysuwa natomiast
pretensje do Polski za likwidację Wielkiego Księstwa Litewskiego w wyniku
zawartej w 1569 r. Unii Lubelskiej. O poglądach historycznych na Polskę, które
są promowane nie tylko za naszą wschodnią granicą, rozmawiają uczestnicy
prestiżowej konferencji naukowej „Obraz historii Polski za granicą po 1989 roku”
zorganizowanej w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w
Toruniu.

Profesor dr hab. Andrzej Nowak, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego,
odniósł się w pierwszym dniu sesji do uprawianej w Rosji tzw. polityki
historycznej. Kreuje ona tak fałszywy obraz Polski, że aż trudno uznać jej
naukowy charakter. – Temat stosunków polsko-rosyjskich jest wciąż żywy,
zwłaszcza w okolicach nadchodzącej 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Doświadczamy
obecnie szczególnego zakłamania obrazu Polski w dominującym nurcie
historiografii rosyjskiej – stwierdził prof. Nowak. Jak wyjaśnił, nie bez wpływu
na tę sytuację pozostaje fakt, że w Rosji o wiele dłużej niż w Polsce dominował
komunizm. Profesor Nowak wskazał na Stanisława Kuniajewa, redaktora naczelnego
nacjonalistycznego pisma kulturalno-literackiego „Nasz Sowriemiennik”, jako na
jednego z czołowych przedstawicieli propagandowej polityki rosyjskiej. – Jego
wizja historii to ciąg zbrodni polskich na Rosji. U jej podstaw stoi
twierdzenie, że Rosja nigdy nie była oprawcą Polski – podkreślił historyk.
Pseudonaukowe tezy Kuniajewa zakładają, że polityka Polski w stosunku do Rosji
była kolonialna, Polacy traktowali ludność prawosławną jak podludzi, a rozbiory
naszego kraju w końcu XVIII w. to nic innego jak tzw. liberalny mit.
Wybrane
poglądy z rosyjskiej literatury geopolitycznej przytoczył prof. dr hab. Tadeusz
Marczak z Uniwersytetu Wrocławskiego. Cechą charakterystyczną tej geopolityki
jest program stworzenia obejmującego m.in. Polskę i Ukrainę tzw. kordonu
sanitarnego, który oddzielałby Federację Rosyjską od Unii Europejskiej. – Teorię
kordonu zarzucił jednak Aleksandr Dugin, rosyjski polityk, który uznał, że
Ukraina jako państwo nie ma prawa bytu – powiedział prof. Marczak. Dugin jest
zwolennikiem euroazjatyzmu Rosji, w której interesie leży wzmocnienie pozycji
Niemiec w Europie. Zbliżony poglądami do tego geopolityka, według Marczaka, jest
Aleksiej Mitrofanow, deputowany populistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii
Rosji. – Opowiada się on za ograniczeniem terytorium Polski o 45 procent. Chodzi
o obdarowanie Niemiec ziemiami na wschodzie, północy i zachodzie. Obaj
geopolitycy zgadzają się na wskrzeszenie „Mitteleuropy”. Wstępem ma być zwrot
Niemcom obwodu kaliningradzkiego – tłumaczył prof. Marczak.
Syntetyczne
ujęcie pogorszenia obrazu Polski w ostatnich dwudziestu latach w większości
krajów świata przedstawił prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak, wykładowca WSKSiM.
Założenia białoruskiej historiografii i problemy z tożsamością tego narodu
wyłożył natomiast prof. dr hab. Zdzisław Julian Winnicki z Uniwersytetu
Wrocławskiego. Wprawdzie w literaturze nie spotyka się pojęcia „białoruska
polityka historyczna”, ale profesor zauważył, że z naukowych opracowań,
wystąpień i akademickiego nauczania wynika, że są one utrzymane właśnie w takim
duchu. – Białorusini uznali się obecnie za spadkobierców Wielkiego Księstwa
Litewskiego – stwierdził. Profesor przypomniał, że jednym z argumentów
przemawiających za takim ujęciem jest to, iż wielkie rody litewskie w czasie
zawierania unii polsko-litewskiej posługiwały się językiem ruskim. Według prof.
Winnickiego, najnowsza historiografia białoruska negatywnie postrzega Polskę.
Jednym z zarzutów jest m.in. to, że Polacy mieli „katolicyzować i polonizować
Białorusinów”, a Unia Lubelska likwidowała Wielkie Księstwo Litewskie, została
zawarta jakoby pod przymusem „i dlatego była nieważna”.

Jacek Dytkowski, Toruń

drukuj