Trydencka Msza św. w rocznicę inauguracji pontyfikatu
Amerykanie uczczą piątą rocznicę inauguracji pontyfikatu Ojca
Świętego Benedykta XVI poprzez odprawienie Mszy św. w nadzwyczajnej formie rytu
rzymskiego. Nastąpi to dokładnie 24 kwietnia br. w bazylice narodowego
sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie. Instytut Paulus, który jest
organizatorem uroczystości, zaprosił wszystkich katolików do uczestnictwa w
Eucharystii. Msza Święta trydencka przy ołtarzu głównym w tym sanktuarium
zostanie odprawiona po raz pierwszy po prawie 45 latach.
Uroczystą Mszę św. będzie sprawował ks. kard. Dario Castrillon Hoyos z
Kolumbi, emerytowany przewodniczący Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”, która
zajmuje się księżmi i wiernymi świeckimi przywiązanymi do tradycji liturgicznej
sprzed Soboru Watykańskiego II. – Jesteśmy zaszczyceni tym, że Jego Eminencja
Kardynał Castrillon Hoyos odpowiedział na nasze zaproszenie i będzie
przewodniczyć tej Mszy Świętej. Warto podkreślić, że w ten sposób pragniemy
uczcić piątą rocznicę inauguracji pontyfikatu Ojca Świętego Benedykta XVI – mówi
Paul King, prezes Instytutu Paulus. – Przy tej okazji chcemy też odpowiedzieć na
jego wezwanie do oddawania należytej czci zwyczajom naszych przodków –
dodaje.
W lipcu 2007 r. Papież Benedykt XVI wydał motu proprio „Summorum
Pontificum”, w którym znacznie rozszerzył możliwość celebrowania Mszy św. w
nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Ojciec Święty stwierdził wówczas, że
łacińska liturgia Kościoła była bodźcem do życia duchowego dla wielu świętych.
Wzmacniała także ludzi w wierze i pobożności. – Co dla poprzednich pokoleń było
święte, pozostaje święte także dla nas – tłumaczył Papież. Podkreślił
jednocześnie, że Msza św. musi być odprawiana z należytą czcią i w sposób zgodny
z tradycją. – Liturgia w języku łacińskim jest niezwykle piękna i bogata –
zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. bp Albin Małysiak z Krakowa.
– To wielkie dziedzictwo chrześcijaństwa, z którego warto korzystać. Przetrwała
wieki i dziś częściej powraca do kościołów – dodaje.
Małgorzata Pabis
