Monachium patrzy na Rosję
Przy zaostrzonych środkach bezpieczeństwa w Monachium rozpoczęła się
największa na świecie 46. Międzynarodowa Konferencja Bezpieczeństwa. Przez trzy
dni o globalnym bezpieczeństwie będą dyskutowali m.in. premier Hiszpanii José
Luis Rodríguez Zapatero, sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oraz
wielu wysokich rangą polityków z całego świata. W spotkaniu po raz pierwszy
bierze udział minister spraw zagranicznych Chin Yang Jiechi. Główne tematy obrad
to: współpraca Rosja – NATO, rozbrojenie nuklearne, przyszłość Afganistanu i
sytuacja na Bliskim Wschodzie.
W tym roku po raz pierwszy organizatorem monachijskiej konferencji
bezpieczeństwa został znany dyplomata niemiecki Wolfgang Ischinger. Do Monachium
przyjechało ponad 300 delegatów z ponad 50 państw. Wśród uczestników są chiński
minister spraw zagranicznych Yang Jiechi, desygnowana na szefową unijnej
dyplomacji Catherine Ashton, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa James
Jones, szefowie dyplomacji: Rosji – Siergiej Ławrow, Francji – Bernard Kouchner,
i Niemiec – Guido Westerwelle, szef niemieckiej obrony Theodor Zu Guttenberg,
prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijev oraz sekretarz generalny NATO Anders Fogh
Rasmussen. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom do Monachium nie przyjedzie polski
minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Ma chore kolano po urazie
doznanym podczas szusowania na szwajcarskich stokach.
Jednym z głównych
punktów tegorocznych obrad będzie przyszłość Sojuszu Północnoatlantyckiego i
jego stosunki z Federacją Rosyjską. W tym kontekście prasa niemiecka cytuje
m.in. słowa Radosława Sikorskiego, który na łamach monachijskiej gazety
„Sueddeutsche Zeitung” opowiedział się za zacieśnieniem współpracy NATO z Rosją.
Wyraził też opinię, aby przy kolejnym rozszerzeniu NATO z góry nie wykluczać
Rosji. Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton na łamach tego samego
dziennika odrzuciła rosyjskie propozycje nowego otwarcia strategii
bezpieczeństwa w Europie. Stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem dla poprawy
bezpieczeństwa w Europie jest wzmocnienie i modernizacja już istniejących
instytucji zamiast tworzenia nowych strategii i traktatów.
Rosja pokaże
Szczegółowe propozycje Rosji minister
Siergiej Ławrow przedstawi w sobotę. To nowy układ o bezpieczeństwie
europejskim, który miałby objąć przestrzeń od Vancouver do Władywostoku. Jego
zasady ma wyznaczać Karta Narodów Zjednoczonych. Układ ma jasno definiować
czynnik siły w relacjach euroatlantyckich. Wskazywanym przez Kreml celem tej
inicjatywy jest ostateczne zerwanie ze spuścizną „zimnej wojny” i stworzenie
jednolitej przestrzeni w sferze bezpieczeństwa na obszarze euroatlantyckim.
Ławrow opowiada się za reformą Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w
Europie, rozmrożeniem traktatu o siłach konwencjonalnych w Europie i
opracowaniem układu o bezpieczeństwie europejskim. Organizator monachijskiej
konferencji bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger w wielu wywiadach dawał do
zrozumienia, że wspiera Moskwę w jej propozycjach budowania nowej strategii
bezpieczeństwa. Jego zdaniem, odrzucenie przez NATO tych postulatów oddali Rosję
od Zachodu.
Ważne problemy do omówienia podczas konferencji bezpieczeństwa to
również: sytuacja w Afganistanie, rozwój procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie
i kwestia irańskiego programu nuklearnego. Zgodnie z mottem obrad: „Czas na
działania”, politycy będą chcieli ustalić konkretne odpowiedzi na kilka pytań,
np.: jaką strategię zastosować w Afganistanie, co zrobić z krnąbrnym Iranem oraz
jak doprowadzić do prawdziwych rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie.
Gratka dla pacyfistów
Antyglobaliści i pacyfiści z całego
świata zapowiadają towarzyszące konferencji antywojenne demonstracje przeciwko
globalizacji, wojnie, przemocy. Również przeciwko NATO. Policja spodziewa się
największych demonstracji w sobotę i niedzielę. Już wczoraj do Monachium
przyjechało w tym celu kilka tysięcy młodych ludzi. Ściągnęli ich tu – za
pośrednictwem internetu i esemesów – aktywiści ponad 90 organizacji
pacyfistycznych.
W mieście w stan gotowości postawiono 3700 policjantów i
kilkuset żołnierzy. Policja monachijska jest przygotowana do ciężkich starć z
antyglobalistami. Całkowicie zablokowano ulice wokół hotelu Bayrischer Hof, w
którym toczą się obrady.
Wielu właścicieli sklepów, hoteli i innych obiektów
w centrum Monachium jest przeciwna organizowaniu w tym miejscu tak ogromnej
konferencji. W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” właścicielka hotelu Lindner
Marion Sinzinger argumentuje, że demonstracje, barykady, blokady, zmasowane
patrole policji odstraszają turystów. – W ten sposób zarówno my, hotelarze, jak
i handlowcy tracimy dużą część z naszego normalnego utargu – mówi Sinziger.
Waldemar Maszewski, Monachium
