Kościół cierpi i leczy rany

Instytucje i struktury kościelne w Port-au-Prince są niemal całkowicie zniszczone. Katedra, siedziba arcybiskupa, wszystkie duże kościoły i seminaria legły w gruzach, zawalił się też Instytut Studiów dla Zakonników i Sióstr Zakonnych. Zniszczone są klasztory, kaplice i szkoły prowadzone przez zgromadzenia zakonne. Zginął 63-letni ks. abp Joseph Serge Miot, arcybiskup Port-au-Prince, dwóch innych biskupów i setki osób zakonnych, kapłanów i kleryków, kilkaset innych jest zaginionych.

Wśród tych, którzy ucierpieli w czasie ubiegłotygodniowego trzęsienia ziemi, są posługujący na Haiti salezjanie. Zgromadzenie natychmiast podjęło akcję pomocy. Wysłano specjalną misję z Barahona, miasta na wschód od Santo Domingo, gdzie jest placówka zgromadzenia położona najbliżej granicy z Haiti, aby oceniła skalę zniszczeń i potrzeb. W ciągu dwóch dni pobytu salezjanie zrobili wizję lokalną wszystkich dzieł prowadzonych przez zgromadzenie. – Chaos jest nadal bardzo duży, brakuje wszystkiego. Sześć naszych dzieł jest całkowicie zniszczonych – wyjaśnił w rozmowie ks. Kazimierz Gajowy SDB, misjonarz, koordynator pomocy salezjańskiej dla Haiti. – My jako salezjanie materialnie straciliśmy wszystko, współbracia wraz z podopiecznymi, którzy ocaleli, śpią na boiskach, bo z jednej strony nie ma gdzie spać, z drugiej ciągle istnieje ogromna obawa przed kolejnymi wstrząsami – mówi ksiądz Gajowy. Jak dodaje, najbardziej bolesną informacją jest śmierć kilkuset salezjańskich wychowanków. Po pierwszych doniesieniach mówiących o przeszło 200 uczniach uwięzionych w ruinach, a wraz z nimi kilku nauczycielach, okazało się, że w gruzach może być nawet 500 osób, także nauczycieli i instruktorów. Trwa akcja odgruzowywania, ale ze względu na ogromny rozmiar szkoły jest ona bardzo trudna i na pewno jeszcze potrwa. Jednocześnie prawie wszyscy z 66 salezjanów w jakiś sposób ucierpieli w czasie trzęsienia ziemi. Pod gruzami zginęło 3, a stan jednego jest dość poważny, dlatego został przetransportowany do szpitala do Miami w USA.

– Oczywiście nasi bracia na bieżąco pomagają ludziom na miejscu, dostarczając wodę pitną i pożywienie, ale także już szykowany jest plan odbudowy – podkreśla koordynator salezjańskiej pomocy dla Haiti. Jak wyjaśnia, chodzi o to, by jak najszybciej odbudować szkoły, sierocińce, centra zawodowe, bo dla tych, którzy przeżyli, najważniejszy będzie powrót do normalnego życia. – By Haiti stanęło na nogi, będzie potrzebowało ludzi wykształconych, przygotowanych do pracy, żeby nie rezygnowali, żeby walczyli o życie – dodaje.

Oprócz salezjanów ogromne straty materialne poniosły także inne zgromadzenia zakonne – jezuici, oblaci, siostry ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki. Z częścią klasztorów nie ma ciągle łączności. Wiele osób zakonnych straciło życie pod gruzami. Wśród zaginionych jest brazylijska założycielka Duszpasterstwa Dzieci Zilda Arns Neumann, która przybyła na Haiti, aby zaproponować siostrom zakonnym i zakonnikom swoje metody pracy. W Brazylii, gdzie rozpoczęła działalność, jej ponad 25-letnia posługa przyniosła bardzo wyraźne zmniejszenie liczby zgonów noworodków i liczby niedożywionych dzieci.

Zdecydowana większość mieszkańców Haiti to chrześcijanie, ponad 65 proc. z nich to katolicy. Kościół katolicki liczy 7 mln wiernych. W 10 diecezjach posługę przed trzęsieniem ziemi pełniło 18 biskupów, 800 kapłanów i 1850 sióstr zakonnych. Do kapłaństwa przygotowywało się 421 seminarzystów. Kościół prowadzi 26 szpitali, 200 przychodni, a także leprozoria, domy starców i sierocińce.

W Polsce ruszyła salezjańska zbiórka ofiar na pomoc dla Haiti, które można wpłacać na konto złotówkowe: 50 1020 1169 0000 8702 0009 6032 z dopiskiem: HAITI. – Jeżeli byłaby taka potrzeba, by wysłać siły ludzkie, to salezjanie i niektórzy z naszych wolontariuszy są gotowi – być może w następnym etapie pomocy, gdy już będzie bezpiecznie, jechać tam i pomagać – dodaje o. Gajowy. Wsparcie z naszego kraju dla Haiti organizują także Caritas Polska oraz Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Wczoraj polscy misjonarze oraz ci, którzy przygotowują się do pracy na misjach, modlili się w intencji ofiar w Centrum Formacji Misyjnej i Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Zgodnie z apelem Episkopatu Polski w wielu diecezjach w najbliższą niedzielę odbędą się zbiórki do puszek na pomoc dla Haiti.

Dzisiaj w Rzymie w kościele św. Alfonsa szef dyplomacji watykańskiej ks. abp Dominique Mamberti odprawi Eucharystię w intencji ofiar trzęsienia ziemi, w której będą uczestniczyć członkowie korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej.


Maria Popielewicz
drukuj