Warto było tu być!

Rzesze pielgrzymów przybyłych z całej Polski oraz spoza jej granic gromadzą się na terenie kościoła pw. św. Józefa w Toruniu. Dla tych, którzy nie zmieszczą się w sanktuarium, rozstawiono obok dwa ogromne ogrzewane namioty. Tu dzięki telebimom mogą uczestniczyć w głównych uroczystościach osiemnastej rocznicy powstania Radia Maryja. Na wielu twarzach widać wzruszenie, w oczach pojawiają się łzy. – Takie chwile napawają nadzieją, dają siłę na zwykłe dni – nie kryją emocji uczestnicy spotkania.

Do Torunia na uroczystości osiemnastych urodzin Radia Maryja autokary z pielgrzymami przybywają już od wczesnych godzin rannych. Plac wokół kościoła pw. św. Józefa zapełnia się bardzo szybko gośćmi z różnych stron kraju. Pojawiają się transparenty m.in. z Radomska, Warszawy, Łodzi, Zakopanego. Nie brakuje też pielgrzymów ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Niemiec i Szwecji. Na wietrze powiewają proporce Kół Przyjaciół Radia Maryja. Panuje atmosfera radości, widać poczucie wspólnoty – choć zebranych różni pozycja społeczna czy status materialny, tu, w Rodzinie Radia Maryja, wszyscy są złączeni miłością – do Pana Boga, Ojczyzny, drugiego człowieka. Na wielu twarzach widać wyraźne zmęczenie, jednak promienieją one radością.

– Płynęliśmy promem przez całą noc. Potem wielogodzinny dojazd autokarem. Ale było warto, to niewielki trud, bo ofiarowany w intencji naszych rodzin i przyjaciół – mówi Joanna z Bielska-Białej, mieszkająca w Sztokholmie.

Pielgrzymi nie mieszczą się w budynku kościoła, dlatego na terenie przykościelnym stoją dwa namioty wyposażone w telebimy, na których można oglądać bezpośrednią transmisję.

Głośnymi owacjami Rodzina Radia Maryja przyjmuje słowa założyciela Radia Maryja, o. Tadeusza Rydzyka, występ Orkiestry Koncertowej Victoria z parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Warszawie Rembertowie, która daje wspaniały koncert pieśni religijnych i patriotycznych. – To bardzo wzruszające, że właśnie w rocznicę Radia Maryja, które jest dla mnie ostoją polskości, mogę wysłuchać tak pięknych utworów. To dowód na to, że Polska żyje w naszych sercach – mówi Jadwiga z Mrągowa.

W namiotach rozstawione są też stoiska SKOK Stefczyka oraz telefonii wRodzinie. Cieszą się dużym zainteresowaniem. Oblegane są stoiska Fundacji „Nasza Przyszłość”, na których można nabyć książki o tematyce religijnej i patriotycznej. Są też pozycje dla dzieci. – Właśnie kupiłem książkę Józefa Szaniawskiego o Marszałku Piłsudskim – tłumaczy jeden z wielbicieli talentu tego autora, 20-letni Mariusz. – Mnie ciekawią pozycje dla dzieci – zwłaszcza wiersze Bełzy i zbiory bajek polskich. Nie mam jeszcze własnych dzieci, ale to będzie dobry prezent dla mojej bratanicy Amelki – dodaje Emilia z Wrocławia.

Jest też coś dla ciała. Zmęczeni drogą pielgrzymi mogą wygodnie usiąść w namiotach i zjeść ciepły posiłek. – To dla nas bardzo ważne, bo przyjechaliśmy z daleka, gorący bigos nas wzmocni – żartują Maciek i Ania z Tarnowa. Wśród zgromadzonych panuje miła, rodzinna atmosfera. – Przyjechałam do Torunia po raz pierwszy, również w odwiedziny do mojej siostry, która studiuje w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Obejrzałam uczelnię, odwierty, zwiedziłam gmach Radia Maryja i jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem. To, co stworzył o. Tadeusz Rydzyk, to wielkie dzieło, które będzie służyć wielu pokoleniom – mówi 16-letnia Sylwia, która do Torunia przyjechała z grupą pielgrzymów z parafii św. Brata Alberta z Buska Zdroju.

Rzeka gości wciąż płynie do siedziby Radia, do uczelni, Domu Słowa, na miejsce odwiertów geotermalnych. Wszędzie czekają na nich szeroko otwarte podwoje. Każdy może zobaczyć, skąd na całą Polskę i na cały świat płynie „katolicki głos w naszych domach”, porozmawiać z ojcami redemptorystami, przekazać pozdrowienia dla tych, którzy z różnych powodów nie mogli przybyć do Torunia. Niech czują się zaproszeni za rok!

Anna Ambroziak, Toruń

drukuj