Blokady zamiast obwodnicy

Wzburzeni bezczynnością rządu w sprawie budowy obwodnicy Augustowa mieszkańcy tego miasta po raz kolejny zablokowali wczoraj na kilka godzin biegnącą przez jego centrum krajową ósemkę. Z tego powodu wokół Augustowa utworzyły się kilometrowe korki. Tkwiły w nich głównie ciężkie tiry, które w ciągu doby tysiącami przewalają się przez to uzdrowiskowe miasto.

Około 200 protestujących domagało się, aby złożona w marcu deklaracja rządu, że droga powstanie do 2013 r., została spełniona. – Ówcześni członkowie rządu, ministrowie Schetyna i Grabarczyk, obiecali nam w marcu, że do końca lipca tego roku ruszą prace przy budowie obwodnicy. Jest koniec listopada, a co mówić o rozpoczęciu prac, jak nie ma nawet decyzji środowiskowej – stwierdza Andrzej Chmielewski, pełnomocnik Obywatelskiego Komitetu Obrony Budowanej Obwodnicy Augustowa.
Decyzja środowiskowa dotycząca tej drogi miała być gotowa już w lipcu, ale nie ma jej do tej pory. I wiadomo już, że szybko jej nie będzie. Wynika to z faktu, że rząd w październiku zmienił przebieg trasy Via Baltica, której częścią ma być teraz obwodnica Augustowa. – Obawiamy się, że tak jak rząd ustanowił zakończenie budowy Via Baltica do roku 2030, tak dopiero w tym roku powstanie obwodnica Augustowa. Więc mamy czekać jeszcze kilkadziesiąt lat? – pyta rozgoryczony Chmielewski. – Mamy jednak nadzieję, że dzisiejszy protest wstrząśnie premierem Tuskiem oraz jego ministrami i w końcu wezmą się do roboty – dodaje.
Pod koniec marca przedstawiciele rządu ogłosili w Augustowie, że zmieniają przebieg obwodnicy tego miasta i zostanie ona zbudowana w wariancie przez Raczki do roku 2013. Zdaniem augustowian, ten termin nie jest realny, skoro brak poważnych opracowań, pozwoleń i determinacji decydentów, by sprawę ruszyć z miejsca.
Na razie budowa tej obwodnicy to, oprócz wieloletniego wystawiania na próbę cierpliwości tutejszych mieszkańców, marnotrawienie publicznych pieniędzy. Orzeczeniem Sądu Okręgowego w Białymstoku, jeszcze nieprawomocnym, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad za zerwanie umowy dotyczącej budowy obwodnicy Augustowa musi zapłacić firmie Budimex Dromex prawie 44 mln zł wraz z odsetkami. Sąd nakazał również Skarbowi Państwa, który reprezentuje GDDKiA, pokryć koszty procesu w wysokości 32 tys. złotych. Straty powiększa wydane blisko 100 mln zł na budowę obwodnicy poprzednim wariantem (zbudowano 8 z 15 km). Tylko małą część tej drogi można wykorzystać przy budowie nowego wariantu raczkowskiego.


Adam Białous
drukuj