Bronią krzyża

Studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej już po raz drugi w tym roku pielgrzymowali do Kalisza. Cel jednak zawsze jest ten sam: modlitwa kierowana za pośrednictwem opiekuna Świętej Rodziny w intencji poczętego życia oraz świętości rodzin. Studenci pamiętają, aby prosić św. Józefa o dobrego współmałżonka. Tym razem jednak za sprawą ks. bp. Stanisława Napierały, pasterza Kościoła kaliskiego, w centrum modlitw zanoszonych do Pana Boga znalazło się wołanie o szacunek dla Chrystusowego krzyża.

Jak bardzo ta modlitwa jest potrzebna, pokazał skandaliczny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który orzekł, że wieszanie krzyża w klasie narusza „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” oraz „wolności religijnej uczniów”. Niestety, kuriozalna wygrana włoskiej obywatelki pochodzącej z Finlandii nie dość że dyskryminuje katolicką większość obywateli Włoch, bo podważyła decyzję dyrekcji szkoły, do której uczęszczały dzieci kobiety, oraz decyzje włoskich sądów, które wypowiadały się w tej sprawie, stając po stronie obecności krzyża w szkole, to także wywołała dyskusję na temat zasadności umieszczania Chrystusowego krzyża w miejscach publicznych w innym katolickim kraju, jakim jest Polska. Nie minęły dwa tygodnie od skandalicznego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka łamiącego prawa katolickiej większości, a okazało się, że haniebny wyrok sprawił, iż podniesiono rękę na krzyż także w naszym kraju. Jeden z przykładów pochodzi ze Stalowej Woli, gdzie prezydent miasta skierował sprawę do sądu, aby usunąć krzyż z osiedla Młodynie. Z kolei cechująca się szczególną nienawiścią do Kościoła katolickiego deputowana do Parlamentu Europejskiego Joanna Senyszyn (SLD) zapowiedziała wystąpienie do rządu o wydanie rozporządzenia nakazującego usunięcie krzyży z polskich szkół.


Modlitwa i zdecydowane działanie

Te smutne przykłady wyraźnie pokazują, jak niebezpieczne jest dostosowywanie narodowego prawodawstwa do unijnych orzeczeń – co uwidoczni się jeszcze bardziej w krajach członkowskich Unii Europejskiej po wprowadzeniu w życie zapisów traktatu lizbońskiego, oraz jak hałaśliwa mniejszość może terroryzować większość. Uwypuklają również potrzebę wzmożonej modlitwy w tej intencji oraz zdecydowanego działania. Rozumie to doskonale ks. bp Stanisław Napierała, dlatego w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu podczas listopadowej modlitwy skierował do wiernych apel dotyczący bieżących skandalicznych wydarzeń związanych z brakiem szacunku dla krzyża. – Europa musi mieć ducha, nie można jej budować na złotym cielcu. Nie można budować Europy, która ma być naszym wspólnym domem bez krzyża – zaznaczył.
Pasterz Kościoła kaliskiego z mocą i troską podkreślił, że ludziom wierzącym, katolikom, nie wolno milczeć, gdy lekceważony jest krzyż.
– Nie możemy milczeć, kiedy ktoś targnął się na najświętszy znak. Nie możemy milczeć, kiedy Europę odziera się z jej tożsamości, bo bez Boga nie można zrozumieć świata i człowieka – mówił ks. bp Napierała.
– Krzyż to znak mądrości, to źródło nauki, w której obecna jest miłość i prawda. Bardzo dziękujemy, księże biskupie, za to, że tak to rozważanie poprowadziłeś. Dziś znalazła się u św. Józefa uczelnia, gdzie te wartości, o których mówiłeś, są podstawą nauki i formacji – dziękował ks. bp Napierała ks. bp. Wojciechowi Polakowi, biskupowi pomocniczemu archidiecezji gnieźnieńskiej, który przewodniczył Mszy Świętej i wygłosił Słowo Boże. – Moi kochani, mam nadzieję, że w czasie waszych studiów jesteście zapraszani, by szukać i znajdować prawdę oraz by ją wyrażać w ekonomii miłości. Wtedy ten czas studiów okaże się czymś więcej niż tylko zdobywaniem wiedzy
– czasem zdobywania solidnych fundamentów pod przyszły gmach swojego życia – mówił kaznodzieja do studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.


Krzyż – największa wartość

Pielgrzymi z WSKSiM zaprezentowali w Kaliszu program „A to Polska właśnie” według scenariusza i w reżyserii Haliny Łabonarskiej, przygotowany podczas zajęć „Laboratorium słowa” prowadzonych przez o. Waldemara Gonczaruka CSsR. Choć program został przygotowany dużo wcześniej, doskonale wpisał się w listopadowe spotkanie i przywołał temat bieżących problemów związanych z brakiem szacunku dla krzyża. Na koniec religijno-patriotycznego spektaklu studenci podnieśli w górę drewniane krzyże, nawiązując do słów „Brońcie krzyża” wypowiedzianych przez Ojca Świętego Jana Pawła II w 1997 r. w Zakopanem. Pokazali w ten sposób, co dla katolików, Polaków, stanowi największą wartość. – Pozwoliliście nam słyszeć Ojczyznę – Polskę, i serce nam drgało, gdy przywoływaliście wielkich mistrzów, Polaków, Europejczyków – dziękował studentom ks. bp Stanisław Napierała.


Katarzyna Cegielska
drukuj