Gnostyk w gorzowskiej alei Filozofów Europejskich

W piątek w gorzowskiej alei Filozofów Europejskich odsłonięte zostanie popiersie XVIII-wiecznego protestanckiego „teologa” prof. Friedricha Schleiermachera. Inicjatywę krytykują naukowcy. – Jest porażające, że wobec takiej ekspansji tzw. polskie elity nie posiadają kompletnie instynktu narodowego, po prostu nic, tabula rasa, czysta, niezapisana tablica, która reaguje tylko na hasło „dofinansowanie”, bo pewnie za zgodą na postawienie tego pomnika pójdą dofinansowania i wyjazdy – komentuje prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Popiersie Schleiermachera będzie pierwszym odsłoniętym w alei Filozofów Europejskich przy Centrum Badań Euroregionalnych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie. – Zależało nam, by jako pierwszego uhonorować filozofa, który miał silne związki z Landsbergiem/Gorzowem, i choć przebywał tu tylko trzy lata, to miasto zawsze było mu bliskie. Podkreślał to nawet w swoich pismach – tłumaczy dyrektor Centrum dr Maciej Dudziak. Dodaje, że ważne są także zasługi Schleiermachera jako twórcy hermeneutyki, czyli sztuki dialogu.
W ocenie prof. Jaroszyńskiego, w odróżnieniu od współczesnych, niedouczonych urzędników i polityków w naszym kraju, którzy mają wpływ na to, czyjego imienia będzie ulica lub komu postawi się pomnik, Niemcy bardzo pilnują, aby jak najwięcej ich nazwisk, które jakoś zaznaczyły się w dziejach Niemiec, Europy czy świata, było ciągle obecnych. – Dotyczy to zarówno zasad przydzielania stypendiów niemieckich, których warunkiem otrzymania jest poświęcenie badań jakiemuś Niemcowi, jak i nazywania ulic (w Berlinie np. Hegelstrasse, Kantstrasse etc.), czy wreszcie stawiania pomników. Niemcy planują ekspansję na Wschód, czyli na nasze tereny, długofalowo, nie tylko ekonomicznie, ale również kulturowo. Dlatego właśnie tam, gdzie napotykają na ciemnych lub może nawet przekupnych urzędników z Polski, forsują swoje pomysły, wkraczając w ikonosferę, aby nasi mieszkańcy z niemieckością oswajali się jako z czymś normalnym. Stąd nazwy banków niemieckich na budynkach, stąd pomniki, również tego protestanckiego gnostyka, którego – nie wiedzieć czemu – nazywa się teologiem lub – co gorsza – filozofem – podkreśla w rozmowie z nami prof. Jaroszyński.
– Biorąc pod uwagę powszechną rozpoznawalność tego filozofa oraz jego wątek gorzowski, Centrum Badań Euroregionalnych w Gorzowie, budując własną, zauważalną markę na obszarze Polski Zachodniej, uznało w 2008 roku, iż ten słynny filozof, teolog oraz pedagog winien zapoczątkować aleję Filozofów Europejskich, którzy posiadają udokumentowany związek z regionem lubuskim – twierdzi dr Maciej Dudziak. Jak podkreśla, idea alei Filozofów Europejskich to wynik intensywnej współpracy PWSZ w Gorzowie z licznymi uczelniami wyższymi na terenie Unii Europejskiej, w tym z Niemiec. – Doba integracji europejskiej połączona z funkcjonowaniem strefy Schengen stwarza nowe okoliczności, potrzeby oraz kierunki rozwoju, które wieńczone są realizacjami prorozwojowych projektów uczelni finansowanymi na drodze konkursu przez Unię Europejską – informuje dr Dudziak.
Schleiermacher urodził się 21 listopada 1768 r. we Wrocławiu, zmarł 12 stycznia 1834 r. w Berlinie. Punktem wyjścia jego rozważań było zjawisko przeżycia religijnego, to pionier w dziedzinie krytyki biblijnej. Uznaje się go za twórcę teologii liberalnej, kwestionującej niektóre elementy Objawienia. W konferencji w Gorzowie i odsłonięciu popiersia wezmą udział specjaliści ds. bezpieczeństwa z Polski i Niemiec. Wśród zaproszonych gości jest m.in. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło.


Izabela Borańska-Chmielewska
drukuj