Palikot będzie rządził w Platformie
W trudnej sytuacji politycznej – przy wybuchających aferach i spadających notowaniach – Platforma Obywatelska przywraca do łask swojego posła Janusza Palikota, skręcając tym samym w stronę lewicowo-liberalnego elektoratu. Znany ze swej rozrywkowej działalności w polityce poseł Platformy Obywatelskiej będzie współuczestniczył w rządzeniu klubem PO. Palikot ogłosił wczoraj, że przyjął propozycję Grzegorza Schetyny objęcia stanowiska wiceprzewodniczącego klubu. Odzyska także przewodnictwo w sejmowej Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne państwo”.
Jak trwoga, to do Palikota. Gdy Platforma Obywatelska była w politycznych kłopotach i nie miała ochoty tłumaczyć się z wychodzących na jaw zaniechań czy chciała przykryć swoje nieudolne działania, pojawiał się on
– Janusz Palikot. A to wymachiwał przed telewizyjnymi kamerami różnymi gadżetami, a to przychodził do telewizyjnego studia w towarzystwie zakrwawionego świńskiego łba czy też rzucał na prawo i lewo mało kulturalnymi słowami. I już nie było mowy o wyczynach rządzących, lecz o popisach posła z woj. lubelskiego. Dzisiaj Platforma Obywatelska znajduje się w dużo gorszej sytuacji niż do tej pory. Ujawniona afera hazardowa sprawiła, że premier Donald Tusk wyrzucił kilku ministrów, w tym jednego wicepremiera – oczywiście „za niewinność”, swoich najbliższych współpracowników przesunął do pracy w Sejmie, wypowiadając jednocześnie wojnę opozycji. A w tak lubianych przez premiera sondażach PO zaczęła spadać. Cóż trzeba było zrobić? Przywrócić do łask Palikota. Poseł, któremu koledzy zrobili wcześniej wielką przykrość, odsuwając od kierowania wymyśloną przez niego sejmową komisją „Przyjazne państwo”, już nie chce jednak prowadzić swej rozrywkowej działalności „za frajer”. Palikot sam jednak wczoraj zastrzegał, że jeden etap w swoim życiu politycznym zakończył, sugerując, że nie będziemy już świadkami takich jego występów jak do tej pory. A sam poseł ma wielkie ambicje zostania szefem całej Platformy, jeśli Donald Tusk opuści partię w przypadku zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Na dobry początek zadowolić się jednak musi wiceprzewodniczeniem klubu PO, co zaproponował Palikotowi Grzegorz Schetyna.
Skład prezydium klubu PO ma zostać zatwierdzony w przyszłym tygodniu. Oprócz przewodniczącego Schetyny i wiceprzewodniczącego Palikota wiceszefem klubu miałby zostać również Grzegorz Dolniak, który do tej pory sprawował tę funkcję. Na wejście do prezydium namawiany jest również Jarosław Gowin. Raz już jednak odmówił przyjęcia funkcji wiceprzewodniczącego.
Artur Kowalski
