Chavez kupuje czołgi


Prezydent Wenezueli Hugo Chavez potwierdził, że Karakas zamierza nabyć sporą partię czołgów rosyjskich. Zakupy uzasadnił wzrostem liczby amerykańskich baz wojskowych w sąsiedniej Kolumbii.

– Bazy te mogą stać się przyczyną wybuchu nowej wojny w Ameryce Południowej – twierdzi wenezuelski przywódca. Waszyngton i Bogota przygotowują się do podpisania umowy o współpracy i bezpieczeństwie, zgodnie z którą Kolumbia udostępni amerykańskim siłom siedem baz wojskowych. Żołnierze USA mają się zajmować zwalczaniem terroryzmu oraz handlu narkotykami w regionie.
Umowa z Rosją ma zostać zawarta w połowie września w Moskwie – podaje agencja AFP. Chavez planuje kupić 40 czołgów. Według „Niezawisimej Gaziety”, w ciągu ostatnich lat Wenezuela wyposażyła swoje wojsko rosyjskim sprzętem na sumę 4,5 mld USD. Wśród nowych zakupów było 24 myśliwców Su, 50 śmigłowców i 100 tys. karabinów Kałasznikowa. Według oficjalnych danych, Wenezuela posiada 200 czołgów, a Kolumbia ani jednego.


Wiesław Sarosiek
drukuj