W samorządzie studenckim wiele się dzieje
W każdej jednostce edukacyjnej studenci nadają ton, kształtują ją, wreszcie sprawiają, że życie naukowe, kulturalne i towarzyskie nabiera konkretnego wymiaru. Trudno sobie wyobrazić uczelnię, która funkcjonuje oraz realizuje tylko i wyłącznie cel utylitarny, nie podejmując podstawowego profilu swojej działalności – wychowania i kształcenia! Taką misję wypełnia Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, będąc równocześnie wierna swojemu zawołaniu: Wiara, Rozum i Ojczyzna!
Rozumienie tych naczelnych i jakże ważnych dla rozwoju każdego człowieka wartości znajduje swój rezonans także wśród studentów WSKSiM. To właśnie oni, dzięki stworzonym na uczelni możliwościom i warunkom, wnoszą swój wkład w jej rozwój, wizerunek, wreszcie kształtują jej klimat i postrzeganie przez otoczenie.
Odpowiedzialni za swoją uczelnię
Na wzór średniowiecznych korporacji studenckich młodzież toruńskiej WSKSiM aktywnie włączyła się w życie uczelni, głównie dzięki prężnie działającemu samorządowi studenckiemu. To właśnie tam powstają projekty naukowe, pomysły konferencji naukowych, wyjazdów edukacyjnych, które rodzą się z chęci współuczestniczenia w życiu studenckim na uczelni i współorganizowania go.
Studenci WSKSiM aktywnie wpisują się w codzienny nurt życia i funkcjonowania uczelni. – Praca w samorządzie studenckim stanowi wyzwanie. I to nie tylko dlatego, iż wymaga poświęcenia dużej ilości czasu i pracy. To przede wszystkim sprawdzian naszych umiejętności organizacyjnych, które mogą mocno zaprocentować w przyszłości, a nawet stać się bodźcem do wyboru dalszej kariery zawodowej – stwierdza Jacek Pawlak. – Jesteśmy przyszłymi dziennikarzami i politykami, gdzie więc najlepiej zaczynać praktykę i nabierać szlifów, jak nie w samorządzie studenckim? Uważam, że jest to świetne pole do doświadczeń dla osób, które chcą w przyszłości angażować się w działalność na wyższym szczeblu, takim jak samorząd terytorialny czy instytucje państwowe – dodaje.
Stypendia motywują
Nie sposób wyobrazić sobie organizacji jakiejkolwiek konferencji, sympozjum bez aktywnego udziału przedstawicieli środowiska samorządu studenckiego. Wiele inicjatyw podejmowanych przez władze uczelni, aby się urzeczywistniło, musi znaleźć rezonans i akceptację środowiska studenckiego. Należy przyznać, że z tym nigdy nie było problemu i żadnego przed tym oporu. Samorząd studencki chętnie włącza się we wszelkie zgłaszane postulaty, pomysły i intencje. My ze strony władz uczelni bardzo doceniamy tę współpracę, chęć służenia dobru uczelni, ale także brania odpowiedzialności za jej los i kierunek rozwoju. To właśnie afirmacja działań ze strony organów przedstawicielskich samorządu studenckiego pomaga nam realizować postawione wcześniej cele i wyznaczać nowe plany i perspektywy działań.
Zresztą, jak zauważa przewodniczący samorządu studenckiego toruńskiej WSKSiM, jest on swoistym pośrednikiem pomiędzy władzami uczelni a studentami, lecz na tym jego aktywność się nie kończy. Samorząd stara się uzupełniać działania władz uczelni wszędzie tam, gdzie z pewnych względów niezbędna jest relacja student – student. Można też powiedzieć, że jego działalność jest tak zróżnicowana, jak zróżnicowane są potrzeby studentów. A te bywają bardzo różnorakie, dlatego też samorząd stara się wychodzić im naprzeciw. Władze uczelni podejmują wiele inicjatyw mających na celu budowanie życia akademickiego, lecz nie są one możliwe do przeprowadzenia bez uczestnictwa studentów. Samorząd stara się wykrzesać z nich jak najwięcej, wykorzystać i rozwijać ich wrodzone talenty dla dobra całej uczelni.
Znaczny jest również udział przedstawicieli samorządu w organach uczelni, przecież to głównie studenci angażują się w proces podziału środków stypendialnych, mając największą wiedzę związaną z sytuacją materialną swoich kolegów i koleżanek.
System pomocy materialnej dla studentów obejmuje szereg świadczeń związanych ze stypendiami socjalnymi, dopłatami do posiłków i zakwaterowania oraz stypendiami dla osób niepełnosprawnych. Szczególną rolę motywacyjną odgrywają stypendia naukowe, których liczba z roku na rok systematycznie rośnie. I nie jest to związane z zaniżaniem średniej rocznej ocen, ale z utrwalaniem w świadomości studentów przekonania, że dobre oceny z zaliczeń i egzaminów procentują adekwatnym do tych wysiłków wsparciem finansowym.
O tym, że warto włożyć sporo wysiłku i czasu w naukę, ale także aktywnie włączać się w życie uczelni i promować ją swoim przykładem na zewnątrz, wiedzą szczególnie ci studenci, którzy otrzymali stypendium fundowane przez ojca Tadeusza Rydzyka, założyciela WSKSiM w Toruniu. A takich osób jest coraz więcej, ponieważ ci studenci dostrzegają, iż praktyczna realizacja hasła toruńskiej WSKSiM: Fides, Ratio et Patria, to służba Bogu, nauce i Ojczyźnie!
Dr Maria Laska, prorektor WSKSiM
