Adamkus obiecuje nazwiska po polsku

Ceremonią oficjalnego powitania przed Pałacem Prezydenckim w Wilnie rozpoczęła się wczoraj wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Litwie. Podczas spotkania w cztery oczy przywódcy obu państw rozmawiali m.in. o stosunkach dwustronnych i problemach naszych rodaków nad Niemnem, obiecując jak najszybsze ich zakończenie. Prezydent Valdas Adamkus zapewniał, że już wkrótce Polacy na Litwie będą mieli zagwarantowane prawo do pisania swoich nazwisk po polsku.

– Poruszyliśmy głównie sprawy związane z mniejszościami narodowymi i problemy związane ze współpracą energetyczną. O tym, jak się domyślam, będę jeszcze rozmawiał dzisiaj w trakcie lunchu z panem premierem Andriusem Kubiliusem – powiedział Lech Kaczyński podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Valdasem Adamkusem. Także Adamkus kilkakrotnie zaznaczył, iż kwestia pisowni polskich nazwisk na Litwie, wokół której koncentrują się wszystkie jego rozmowy z Lechem Kaczyńskim, powinna być rozstrzygnięta w możliwie szybkim czasie po myśli Polaków. – Nazwisko jest własnością i nikt nie ma prawa targnąć się na tę własność. Podobnie jak w Polsce jest rozstrzygnięta kwestia pisowni nazwisk litewskich, tak w szybkim czasie powinno to być rozstrzygnięte i na Litwie – powiedział prezydent Litwy.

Lech Kaczyński, nawiązując do Karty Polaka, po raz kolejny podkreślił, iż dokument ten, który budzi tak wielkie kontrowersje wśród litewskich polityków, w rzeczywistości nie jest świadectwem przyznającym obywatelstwo polskie. Wyraził także zadowolenie z faktu powołania sześcioosobowej polsko-litewskiej grupy roboczej, której zadaniem będzie rozstrzygnięcie tej spornej kwestii oraz kwestii pisowni nazw ulic w języku polskim w przypadku rejonów zwarcie zamieszkałych przez Polaków.

Podczas wczorajszych rozmów w cztery oczy prezydenci poruszyli także kwestie dotyczące wspólnych projektów energetycznych, a także Partnerstwa Wschodniego. Lech Kaczyński zapewnił swojego rozmówcę, iż Polska popiera projekt budowy nowej siłowni w miejsce zamykanej Ignalińskiej Elektrowni Atomowej, a także most energetyczny, który ma połączyć oba państwa. – Projekt Ignaliny jest niezmiernie potrzebny – powiedział polski prezydent, zaznaczając jednak, iż Polska chce gwarancji uzyskania z nowej siłowni określonej mocy, potrzebnej do pokrycia zapotrzebowania dla naszych północno-wschodnich terenów. – Jestem przekonany, że w ogóle problemy dywersyfikacji, jeżeli chodzi o energię elektryczną i gaz, to są problemy kluczowe nie tylko dla naszych krajów, ale też dla Unii Europejskiej – powiedział Kaczyński. Dodał również, iż nieprawdziwe są twierdzenia, jakoby zarządzający litewską rafinerią „Mażeikiu Nafta” PKN Orlen zamierzał sprzedać jej akcje rosyjskiemu koncernowi, a które wywoływały niepotrzebne „frustracje wśród obu stron”.

Kwestię przyszłości elektrowni atomowej w Ignalinie podjął także przebywający wczoraj z wizytą u premiera Estonii – Andrusa Ansipa, premier Donald Tusk. Jak poinformował minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz, premierzy nie są zadowoleni z tempa realizacji tego projektu, w związku z czym podjęli inicjatywę zorganizowania spotkania na wysokim szczeblu w tej sprawie. Zaproszeni na niE mają być także premierzy z Litwy i Łotwy. – Byliśmy zgodni co do tego, że musi się wkrótce odbyć spotkanie przedstawicieli Polski, Estonii, Łotwy i Litwy, na którym przedyskutowane zostanie, czy możliwe byłoby przyspieszenie realizacji projektu nowej elektrowni atomowej w Ignalinie – powiedział Tusk. Pierwszy reaktor nowej siłowni ma ruszyć najszybciej w 2016 roku, jednak możliwe jest dwuletnie opóźnienie. Budowa drugiego reaktora przewidziana jest na rok 2018.

Występując po południu w litewskim parlamencie, prezydent Kaczyński zaapelował o solidarność na arenie międzynarodowej w imię walki o wspólne interesy. – Nasze interesy w olbrzymiej większości są te same i trzeba potrafić o nie wspólnie walczyć – zaznaczył.

Po południu Lech Kaczyński złożył wieniec pod pomnikiem poległych w walce o niepodległość Litwy oraz pod pomnikiem żołnierzy polskich na cmentarzu na Antokolu. Prezydent odwiedził cmentarz na wileńskiej Rossie, gdzie w grobie matki Józefa Piłsudskiego złożone jest serce Marszałka. Chwilę później spotkał się z przedstawicielami Polaków na Litwie. Podczas tego spotkania prezydent Kaczyński zapewnił zebranych, że dołoży wszelkich starań, aby trapiące Polonię problemy związane z polską pisownią nazwisk i ulic, ze szkolnictwem, Kartą Polaka i zwrotem ziemi na Wileńszczyźnie „wkrótce znikły z porządku dziennego”.

Wczorajsza wizyta jest ostatnim oficjalnym spotkaniem obu prezydentów, gdyż Adamkus kończy swoją prezydencką kadencję.


Marta Ziarnik, PAP
drukuj