Po tym poznają, żeście Moimi

Głoszę wam Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego

III niedziela Wielkiego Postu

Ostatnia Wieczerza.

Bardzo pragnę spożywać tę Paschę z wami,

zanim będę cierpiał (por. Łk 22, 15).

Panie, gdzie chcesz,

abyśmy przygotowali

Ci Paschę? (por. Łk 22, 9)

Tego bowiem wieczoru

Żydzi na pamiątkę

wyjścia z Egiptu spożywali baranka,

a baranek był roczny,

odłączony od stada,

zabity wobec zgromadzenia.

Krwią baranka

pomazano drzwi od zewnątrz,

aby ten dom

ominął Anioł śmierci.

Baranka spożywano stojąc,

z laską podróżną,

w pasie podróżnym,

bo to było przejście

z niewoli do wolności.

Idźcie do miasta. Tam przy studni

spotkacie człowieka

dźwigającego dzban

z wodą. Powiedzcie mu: Nauczyciel

kazał, aby w twoim domu przygotować

Mu Paschę (por. Łk 22, 10-11).

I przygotowali wszystko,

jak było zwyczajem

– wino, chleb, misę z soczewicą, zioła.

Po odśpiewaniu hymnu Nauczyciel

zaskoczył Apostołów. Zdjął królewski

płaszcz, przepasał się prześcieradłem,

wziął miednicę z wodą i umywał

uczniom nogi. Zaczął od Piotra.

Panie, Ty będziesz mi nogi umywał?

– Nigdy.

Piotrze, jeśli Ja tobie nóg nie umyję,

nie będziesz miał ze Mną nic wspólnego.

– Panie, to nie tylko nogi,

ale ręce i głowę

mi umyj, żebym tylko był z Tobą.

Oj, Piotrze, nie trzeba. Kto jest czysty,

wystarczy umyć mu nogi.

Wy jesteście czyści,

ale jeden z was Mnie zdradzi

(por. J 13, 5-11).

Kto to jest, Panie? To ten,

któremu podam chleb

umoczony w misie.

Judaszu, co masz czynić, czyń rychlej!

A gdy Judasz spożył chleb,

wstąpił w niego

diabeł. A gdy wyszedł,

była głęboka noc.

Czy zrozumieliście,

co Ja wam uczyniłem?

Wy do Mnie mówicie:

Nauczycielu i Panie!

Dobrze mówicie, bo nim jestem,

ale jeśli Ja, Pan i Nauczyciel wasz,

umywałem wam nogi,

to wy powinniście

jeden drugiemu nogi umywać

(por. J 13, 12-15).

Po tym poznają, że jesteście moimi,

jeśli miłość mieć będziecie

jedni ku drugim (por. J 13, 35).

A gdy wrócił do stołu,

wziął w swoje ręce

chleb, dzięki czynił Ojcu, błogosławił,

łamał i dawał uczniom, mówiąc:

Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje.

Podobnie nad kielichem:

To jest kielich Krwi mojej, która za was

i za wielu będzie wylana

na odpuszczenie grzechów

(por. Mt 26, 26-28).

Ale nie było Baranka.

Był.

Jutro będzie zabity.

Ojcze, w ręce Twoje

oddaję Ducha Mojego!

I skonał (por. Łk 23, 46).

Wykonało się (J 19, 30).

Idźcie, ofiara spełniona.

Chrystus umarł,

Chrystus zmartwychwstał,

Chrystus powróci.

I tak już będzie do końca czasów.

To jest moja Msza Święta

– Eucharystia,

Łamanie Chleba.

ks. bp Józef Zawitkowski

drukuj