Radio Maryja uczy myśleć
Z Teresą Reyes ze świeckiego Zgromadzenia Pielgrzymów św. Michała, mieszkającą na stałe w Ekwadorze, rozmawia Katarzyna Cegielska
Pani Tereso, mieszka Pani w Ekwadorze. Jest tam słyszany głos Radia Maryja z Polski?
– Słucham Radia Maryja przez internet, jeśli tylko pozwala mi na to czas. Mój mąż Carlos jest Ekwadorczykiem i nie mówi po polsku, ale nagrał sobie Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i codziennie przy nich się modli. Ja bardzo często włączam Radio Maryja i słucham różnych programów, także informacyjnych i publicystycznych. W internecie czytam również „Nasz Dziennik”. Poprzez te media orientuję się, co dzieje się w Ojczyźnie. Kiedy tylko mam taką możliwość, to za pośrednictwem internetu łączę się z Radiem Maryja.
Czym dla Pani jest Radio Maryja?
– Radio Maryja to polskość, wiara, dom, rodzina. Dzięki rozgłośni mogę czuć się, jakbym była w Polsce.
Jak długo mieszka Pani poza Ojczyzną?
– W 1982 roku wyjechałam z Polski do Rzymu na kanonizację błogosławionego Maksymiliana Marii Kolbego, a potem do Kanady, tam poznałam mojego przyszłego męża Carlosa i po ślubie zamieszkaliśmy w Ekwadorze. Poza krajem jestem już 26 lat.
W pewien sposób mają Państwo też kontakt z Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu…
– W toruńskiej uczelni studiują moi siostrzeńcy – Donata i Michał, oboje są już na studiach uzupełniających magisterskich. Kiedy Donata rozpoczynała naukę w WSKSiM, razem z mężem byliśmy w Polsce i właśnie my zawieźliśmy ją do Torunia. Wiemy, że Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej jest najlepszą z możliwych uczelni, która formuje młodego człowieka. Oprócz dydaktyki bardzo ważna jest formacja. Daje podstawy do myślenia i działania w przyszłym życiu. Taką funkcję spełnia też Radio Maryja i wiem, że to toruńska rozgłośnia bardzo pomogła siostrzeńcom w podjęciu decyzji o studiowaniu w tej uczelni. Dzięki Radiu Maryja dowiedziałam się o rzeczach, o których nigdzie bym się nie dowiedziała, także o polskiej historii. To naprawdę jest coś wspaniałego.
Dziękuję za rozmowę.
