Początek nowej zimnej wojny?
Media niemieckie z niepokojem odnotowały moment podpisania wstępnej umowy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi w sprawie budowy systemu rakiet przechwytujących. Uznały, iż zaogni to stosunki z Rosją.
Dziennik „Die Welt” nie ma najmniejszych wątpliwości, że polsko-amerykańska umowa będzie nowym zapalnikiem do eskalacji napięcia między Moskwą i Waszyngtonem. Niemiecki dziennik pisze, że Rosjanie nie wierzą w zapewnienia, iż system nie jest w nich wymierzony. Podobną opinię wyraził warszawski korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „To jest znak przeciwko Moskwie” – stwierdził „FAZ” w komentarzu, dodając, że nie było w Polsce jednolitego punktu widzenia w kwestii tarczy. Wskazał jednocześnie na spór między prezydentem Lechem Kaczyńskim a rządem Donalda Tuska. W ocenie gazety zarówno premier Tusk, szef dyplomacji Radosław Sikorski, jak i szef MON Bogdan Klich od początku dążyli do uzyskania takich samych przywilejów ze strony USA, jakie ma Izrael, Pakistan lub Egipt, i dlatego celowo przeciągali negocjacje.
Monachijski magazyn „Focus” także nie ma wątpliwości, że właśnie wraz z podpisaniem umowy polsko-amerykańskiej rozpoczął się wyścig zbrojeń, czego dowód dał prezydent Dmitrij Miedwiediew, który zapowiedział tworzenie – wspólnie z Białorusią – systemu antyrakietowego w Soczi. W podobnym tonie skomentował umowę antyrakietową berliński „Morgenpost”. Stwierdził, że jest to bomba, która zniszczy stosunki Rosja – Zachód. Także dla hamburskiego tygodnika „Der Spiegel” zarówno tarcza, jak i konflikt kaukaski to początek nowej zimnej wojny. O obawach i groźbach Rosji związanych z tarczą antyrakietową mówią ponadto wszystkie niemieckie media elektroniczne. Zarówno ARD, ZDF, jak i prywatna stacja NTV, komentując podpisanie polsko-amerykańskiej umowy o budowie systemu antyrakietowego, wspominają o rosyjskich działaniach odwetowych, takich jak m.in. tworzenie własnego systemu antyrakietowego.
Z kolei dziennik „Financial Times Deutschland” wyraził zrozumienie dla decyzji naszych władz i przyznał, że Pakt Północnoatlantycki jest mało skuteczny w stosunku do Rosji i dlatego zarówno Polska, jak i Czechy, nie mając pełnego zaufania do NATO, zgodziły się na rozmieszczenie na ich terytoriach części amerykańskiej tarczy antyrakietowej.
Waldemar Maszewski, Hamburg
