Po 73 latach przerwy
Do środy potrwa, rozpoczęty w sobotę w Warszawie, III Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy
Uczestniczy w nim ponad 300 delegatów z całego świata reprezentujących polskie i polonijne organizacje społeczne oraz duszpasterze pracujący poza granicami kraju. Na zjeździe podkreślono szczególną rolę Polonii w walce Polaków o wolność i zachowanie narodowej tożsamości w okresie komunizmu.
Uroczyście otwierając III Zjazd, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz przypomniał, że poprzedni II Światowy Zjazd Polaków z Zagranicy odbył się 73 lata temu w 1934 roku. Do tego faktu nawiązał również prezydent Lech Kaczyński. – To był świat całkowicie odmienny. Od tamtej pory mieliśmy II wojnę światową, prawie dwa pokolenia komunizmu w naszym kraju, aż do odzyskania wolnej Polski 18 lat temu. Spotykamy się więc w III Rzeczypospolitej, która jest świadkiem przemian. Ich celem jest ustanowienie państwa doskonalszego, mianowicie IV Rzeczypospolitej. Ale jest to na razie plan, który – mam taką nadzieję – zostanie zrealizowany – oświadczył.
Lech Kaczyński przypomniał pomoc udzielaną przez Polonię w walce o wolność Polski. – Ta część Polaków ma wielkie zasługi, szczególnie jeżeli wziąć pod uwagę ostatnie dziesięciolecia. Za pomoc naszej opozycji w latach 70. i 80., gdy w Polsce na nowo powstała konspiracja, tym razem pokojowa, ale trzecia wielka konspiracja z drugiej połowy XX wieku, chciałem panom i paniom, wszystkim, którzy byli w nią zaangażowani, bardzo serdecznie podziękować – mówił. Dodał, iż wsparcie Polonii nie skończyło się jednak wraz z upadkiem komunizmu. – Zwłaszcza jeśli chodzi o nasze przystąpienie do NATO, rola Polonii w przekonaniu władz krajów Zachodu, a w szczególności Stanów Zjednoczonych, o tym, że Polska powinna być w Sojuszu Północnoatlantyckim, była bardzo wielka – podkreślił.
Borusewicz w swoim wystąpieniu wskazał na trudną sytuację naszych rodaków w różnych częściach świata. – Musimy pilnie baczyć, co się dzieje z Polakami na Białorusi. Tam za przyznawanie się do narodowości polskiej można trafić do aresztu lub fałszywie być oskarżonym o przemyt narkotyków – zaznaczył.
Obecny na zjeździe w Sejmie ostatni prezydent RP na wychodźstwie Ryszard Kaczorowski przypomniał pomoc wojennej emigracji niepodległościowej, udzielaną Polakom w kraju w okresie komunizmu. – Aby naród mógł trwać, musi pamiętać o swych dziejowych dokonaniach, szczególnie w chwilach najcięższych, kiedy obca przemoc zagraża wolności i niepodległości. W mrocznych latach komunistycznego panowania w Polsce organizacje społeczne i naukowe na emigracji pielęgnowały i chroniły prawdę o przeszłości. Prawdę o historii naszego kraju przeciwstawiały kłamstwom peerelowskiej nauki propagandy – powiedział.
Zjazd poprzedziła Msza św. odprawiona w kościele Świętego Krzyża przez Prymasa Polski Józefa Glempa. Po Eucharystii przedstawiciele Polonii złożyli wieńce przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
Jacek Dytkowski
