Dramat chrześcijan w Iraku

Międzynarodowa organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje o włączenie się w kampanię miłości „Exodus”, mającą na celu wesprzeć znajdujących się w dramatycznej sytuacji irackich chrześcijan. Ich exodus z kraju nasila się wprost proporcjonalnie do ataków muzułmanów na bezbronnych. Tragiczna sytuacja jest także w obozach dla uchodźców.

Prawdziwy dramat rodzin chrześcijańskich w Iraku rozgrywa się już od wielu miesięcy. Jak zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. dr Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie, na bezbronnej mniejszości chrześcijańskiej skupia się radykalizacja nastrojów muzułmańskiego społeczeństwa rozdartego wojną. Chrześcijanie zmuszani są w sposób brutalny i bezprawny do opuszczania swoich domów i kraju. – W tej chwili wszyscy właściwie chrześcijanie, którzy żyją w Iraku, starają się stamtąd uciec, gdyż są prześladowani – mówi ks. Cisło. – Tam po prostu nie da się żyć – dodaje. Ci chrześcijanie, którzy pomimo ataków na razie zdecydowali się jednak zostać w swej ojczyźnie, robią to bardzo często w wyniku braku środków na wędrówkę. Dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie zwraca uwagę, że wielką niepewność związaną z dalszą obecnością wyznawców Chrystusa w Iraku wyrażają tamtejsi księża biskupi. – Iraccy biskupi katoliccy mają poważne obawy, że wraz z wycofaniem się wojsk nazywanych tam okupacyjnymi, nastąpi rzeź chrześcijan. Będzie to odwet za wojskową interwencję w tym kraju – mówi ks. Cisło, zwracając jednocześnie uwagę, że chrześcijanie już są grupą, która bardzo ucierpiała w wyniku pobytu wojsk w Iraku.

Na gest miłości, przyjaźni i wsparcie czekają chrześcijanie w Bagdadzie i Mosulu, a także liczni uchodźcy. – Chrześcijanie iraccy uciekają do takich krajów jak np. Syria, która obecnie jest najważniejszym miejscem gromadzenia się uchodźców. Oni także potrzebują bardzo dużego wsparcia – podkreśla ks. Cisło. W obozach dla uchodźców brakuje właściwie wszystkiego, co potrzebne do codziennego życia: żywności, wody, lekarstw. – Pochód zgłodniałych, zmęczonych ludzi przez pustynie Bliskiego Wschodu czeka na Państwa pomoc – apeluje organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Zdecydowała się ona na rozpoczęcie kampanii „Exodus”, aby wesprzeć chrześcijan w Iraku po tragediach, jakie wydarzyły się w ostatnim czasie. Chodzi o porwania kilku księży, zabójstwo ks. Ganniego i trzech diakonów. – To są znaki, że musimy zacząć działać, skoro nikt nie zajmuje się bezbronnymi – deklarują organizatorzy akcji. Jak zwracają uwagę, dodatkowym impulsem do podjęcia pomocy chrześcijanom jest prośba Ojca Świętego Benedykta XVI, by nie zapominać o chrześcijanach na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Iraku.


Jeżeli ktoś pragnie włączyć się w akcję pomocy dla prześladowanych chrześcijan w Iraku, proszony jest o kontakt z biurem Pomocy Kościołowi w Potrzebie w Warszawie (Pomoc Kościołowi w Potrzebie – Sekcja Polska, ul. Puławska 95, 02-595 Warszawa, tel./fax: (22) 845 17 09, e-mail: [email protected]).

Można także wesprzeć chrześcijan, dokonując wpłaty na konto organizacji:

ING Bank Śląski o/Warszawa, nr:

31 1050 1025 1000 0022 8674 7759; z dopiskiem „Exodus”.

Sławomir Jagodziński
drukuj