To Bóg jest jedynym Sędzią!
Dzisiejszą Ewangelię rozpoczyna obraz płaczącej kobiety, która namaszcza olejkiem stopy Jezusa i ociera je swymi włosami. O kobiecie wiemy niewiele. Dowiadujemy się jedynie, że prowadziła życie grzeszne.
Na widok tej sceny obserwujący ją faryzeusze natychmiast w sercu dają upust swej niechęci wobec kobiety, ale też wobec samego Jezusa: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”. A zatem natychmiast dokonują osądu i niejako skazania Jezusa i kobiety. Ten osąd nacechowany jest pogardą, wręcz wstrętem i przekonaniem o własnej wyższości.
Jezus reaguje natychmiast. W uprzejmy, aczkolwiek stanowczy sposób sprowadza faryzeusza na ziemię, ukazując mu wszelkie uchybienia w gościnności, jakich się dopuścił wobec swego Gościa. Daje też wyraz swej władzy duchowej, mówiąc o dokonującym się odpuszczeniu grzechów kobiety, która w tak niecodzienny sposób okazała swoją skruchę i tęsknotę w sercu za dobrem.
Zastanówmy się, słuchając dzisiejszej perykopy ewangelicznej, nad wszelkimi sytuacjami, w których osądzaliśmy innych ludzi. Na myśl przychodzą natychmiast inne słowa Jezusa: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni”. Oczywiście nie da się do końca wyeliminować z naszego życia sytuacji, w których musimy ocenić lub osądzić innych. Przed takimi dylematami stają nie tylko sędziowie w sądach, ale również nauczyciele, którzy muszą postawić ocenę uczniowi, egzaminatorzy, przełożeni. Ważne jest tu jednak kilka kwestii.
Po pierwsze, sądzić należy przede wszystkim czyny, nigdy samego człowieka. Nasz sąd nie może zawierać elementu potępienia czy przekreślenia. Nigdy nie znamy do końca motywacji drugiej osoby, wszelkich uwarunkowań – ta wiedza jest znana tylko Bogu i to On jest jedynym Sędzią; to On osądzi i oceni każdego z nas.
Po drugie, jeśli już musimy dokonać jakiejś oceny lub osądu – powinny być one wyważone, przemyślane i sprawiedliwe. Nie wolno kierować się własnymi emocjami, uprzedzeniami, obsesjami. Nie wolno polegać na plotkach lub niesprawdzonych informacjach. Łatwo „przyczepić” komuś uproszczoną, krótką etykietkę – ale ona zawsze jest dla człowieka krzywdząca. Ocena powinna być rzetelna i wznosząca się ponad własne niechęci i ułomności. Zdolność dokonywania właśnie takich obiektywnych ocen i osądów oraz podejmowania decyzji na ich podstawie świadczy o wielkości człowieka.
