IV przykazanie Boże
Laboratorium wiary – Dekalog
Przechodzimy teraz do drugiej tablicy Dekalogu, którą otwiera nakaz czci dla rodziców. Przykazanie „Czcij ojca swego i matkę swoją” zostało wzmocnione przez Boga obietnicą pomyślności i długiego życia na ziemi (Wj 20, 12). Stoi ono na straży właściwych relacji rodzinnych. Dzieci mają być wychowywane w duchu szacunku, wdzięczności i posłuszeństwa wobec swoich rodziców. To oni biorą udział w misterium przekazywania życia. Oni też chronią życie swych dzieci i zabiegają o ich wszechstronny rozwój, a poprzez trud wychowania ubogacają ich życie.
Czwarte przykazanie Boże reguluje relacje w podstawowej komórce społecznej, jaką jest rodzina. „Jest wprowadzeniem do następnych przykazań, które dotyczą szczególnego poszanowania życia, małżeństwa, dóbr ziemskich, słowa. Stanowi jedną z podstaw nauki społecznej Kościoła” (KKK nr 2198). Jest ono skierowane do dzieci. W szerszym rozumieniu dotyczy nie tylko szacunku okazywanego samym rodzicom, ale przełożonym i wychowawcom. „Domaga się okazywania czci, miłości i wdzięczności dziadkom i przodkom. Obejmuje wreszcie obowiązki uczniów względem nauczycieli, pracowników względem pracodawców, podwładnych względem przełożonych, obywateli względem ojczyzny, oraz tych, którzy nią rządzą lub kierują. Przykazanie to wskazuje i obejmuje obowiązki rodziców, opiekunów, nauczycieli, przełożonych, urzędników państwowych, rządzących, wszystkich tych, którzy sprawują władzę nad drugim człowiekiem lub nad wspólnotą osób” (KKK nr 2199). Zachowanie tego przykazania strzeże porządku społecznego, w którym osoby posiadające władzę i autorytet nad powierzonymi sobie innymi osobami (rodzice, wychowawcy) mogą liczyć na ich posłuszeństwo i współpracę. Trzeba pamiętać, że to przykazanie zobowiązuje dorosłych do tego, aby troszczyli się o swoją godność rodziców oraz wiernie wypełniali powierzone im przez Boga zadania. Przykazanie czci wobec rodziców znalazło się zaraz po trzech przykazaniach Bożych dotyczących relacji człowieka do Boga i sfery sacrum. To podkreśla, jak ważną i odpowiedzialną rolę Bóg powierzył rodzicom. To oni współpracują z Nim nie tylko w dziele przekazywania życia, ale – jak pisał Jan Paweł II w „Liście do rodzin” – odgrywają niezastąpioną rolę w kształtowaniu postaw życiowych swoich dzieci. Nikomu tak wiele nie zawdzięczamy jak rodzicom. Ich miłość pozwala dziecku rozwijać się i wzrastać w człowieczeństwie. To oni pomagają dziecku „czynić postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i ludzi” (por. Łk 2, 52). To dzięki nim młody człowiek poznaje prawdę o Bogu, świecie oraz własnym życiu. To oni pomagają odkryć wspaniały świat dobra i stanowią punkt odniesienia przy wyborze własnej hierarchii wartości. Władza rodzicielska została powierzona im przez Boga dla dobra dzieci. To dobro pojmowane w sposób integralny winno być kryterium podejmowanych przez rodziców decyzji oraz poleceń wydawanych dzieciom. Trzeba też, aby rodzice pamiętali, że nikt nie może wyręczyć ich w obowiązkach rodzicielskich. To oni są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami swoich dzieci. I to na nich, a nie na szkole, Kościele czy innych instytucjach spoczywa obowiązek czuwania nad rozwojem swoich dzieci. Wszystkie instytucje wychowawcze pełnią rolę służebną i pomocniczą wobec rodziny będącej kolebką życia i zdrowego wychowania. Nie można, jak zdarza się to w niektórych ideologiach czy systemach antywychowawczych, pomniejszać czy też wprost negować autorytetu rodziców bez szkody dla ich dzieci. Nie można też przeciwstawiać władzy rodzicielskiej wolności dzieci. Dlatego Kościół zawsze odrzucał pajdokrację i przypominał rodzicom o ich odpowiedzialności za dzieci. One mają prawo do tego, by zwłaszcza w pierwszym okresie swego życia mieć rodziców – jako pewnych przewodników.
