Liczą się nie tylko zyski materialne

Z posłem Andrzejem Mańką (LPR), rozmawia Agnieszka Niewęgłowska


Jak Pan ocenia akcję rodziców z Józefowa?


– W moim przekonaniu, jest to najlepszy sposób działania i walki z różnymi patologiami, nie tylko z pornografią. Najlepszy dlatego, że uruchamia oddolną inicjatywę obywatelską. Świadomość problemu jest wtedy dużo większa i angażuje lokalną wspólnotę czy społeczność. Jest to bardzo zdrowy i pożyteczny odruch. Po drugie, taka akcja w bardzo skuteczny sposób zwalcza rozpowszechnianie złych, pornograficznych treści. Wiele bym dał za to, aby tego typu inicjatyw było jak najwięcej.


Uważa Pan, że takie akcje mogłyby cieszyć się podobnym powodzeniem w innych miastach Polski?


– Myślę, że jak najbardziej. To, co się stało w Józefowie, jest doskonałym przykładem działania. Jest to wzór do naśladowania i na pewno wiele środowisk w Polsce pójdzie tą drogą. Takie przykłady trzeba koniecznie rozpowszechniać. Trzeba o tym mówić, bo na pewno wielu Polaków nie wie, że taką metodą można skutecznie działać.


Jak Pan przekonałby sprzedawców, aby zaniechali sprzedaży treści deprawujących społeczeństwo?


– Przede wszystkim trzeba w swojej aktywności zarobkowej i zawodowej widzieć nie tylko zyski, ale również dobro człowieka i tym dobrem się kierować. W konsekwencji takie działanie przyniesie również i zysk w postaci wymiernej, materialnej. Do takiego sprzedawcy, który przestrzega pewnych zasad czy norm, wzrasta zaufanie i na pewno pojawią się nowi klienci. Postawa szanująca poglądy innych przekłada się na budowę szacunku także i w innych obszarach, bo to jest elementarna uczciwość. Ta droga może doprowadzić do zadowolenia obu stron, czyli tego, który sprzedaje, i tego, który kupuje.


Dziękuję za rozmowę.


drukuj