Wychowanie narodowe w szkole
VI Ogólnopolska Konferencja Nauczycieli i Wychowawców IEN
Nowym problemom współczesnej szkoły bardzo często potrafią zaradzić tradycyjne rozwiązania – do takiego wniosku doszli uczestnicy konferencji „Pedagogika klasyczna wobec wyzwań współczesności”. Spotkanie zorganizowano pod auspicjami Instytutu Edukacji Narodowej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Kilkuset pedagogów z całej Polski debatowało o aktualnych problemach wychowawczych nurtujących polską szkołę w perspektywie zasad, jakie przez pokolenia przyświecały wychowaniu dzieci i młodzieży.
Już po raz 6. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II odbyła się Ogólnopolska Konferencja Nauczycieli i Wychowawców, zorganizowana przez obchodzącą jubileusz 10-lecia istnienia Fundację Servire Veritati – Instytut Edukacji Narodowej. Członkowie i sympatycy Instytutu złożyli szczególne podziękowanie o. prof. Mieczysławowi Albertowi Krąpcowi, znakomitemu filozofowi, legendarnemu rektorowi KUL, za nieocenioną pomoc w dziele wspierania edukacji narodowej. Reaktywowane w Lublinie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” nadało w sobotę ojcu profesorowi honorowe członkostwo.
– Należałem przed wojną do „Sokoła” w Tarnopolu, pamiętam, jak śpiewaliśmy hymn sokoli – mówił wzruszony o. prof. Mieczysław Krąpiec. – „Sokół” budził polskość i trzeźwość narodową. „Mens sana in corpore sano” (Zdrowy duch w zdrowym ciele) brzmiało zawołanie sokołów. W Tarnopolu był duży Dom Sokoli, a w sali gimnastycznej raz w miesiącu występował teatr, wystawiając naszych narodowych twórców. Gdzie był „Sokół”, tam zawsze obok sportu był też teatr – przypomniał wybitny filozof. W trakcie konferencji o. prof. Krąpiec wygłosił wykład pt. „O wychowanie narodu przez wychowanie człowieka w cywilizacji osobowej”. Podkreślił w nim, że naród jest szczytowym sposobem życia społecznego, a dla jego trwania bardzo ważna jest szkoła.
– Nacjonalizm przyjmujący naród za główny cel życia społecznego jest nieporozumieniem, kłamstwem, gdyż tym celem zawsze musi być człowiek – mówił o. prof. Krąpiec. – Ale człowiek dla prawidłowego rozwoju musi mieć kontekst, łono, rodzinę, naród jako rodzinę rodzin. Aby naród był zdrowy, zdrowe muszą być rodziny, a takie rodziny właściwie pokierują wychowaniem swoich dzieci i zapewnią, aby w szkole realizowane było wychowanie narodowe. Na nauczycielach spoczywa ogromna odpowiedzialność, gdyż to oni, a nie partyjni urzędnicy powinni decydować o stosowanych metodach wychowawczych w szkole – podkreślił o. Krąpiec.
Na dwa podejścia do kwestii wychowania zwrócił uwagę w wykładzie poświęconym podstawom wychowania prof. Henryk Kiereś, kierownik Katedry Filozofii Sztuki na Wydziale Filozofii KUL, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Pierwsze, związane z filozofią klasyczną, opiera się na aretologii, czyli teorii cnót, a drugie, pochodzące z tradycji idealizmu filozoficznego, bazuje na teorii wartości – aksjologii. Dominacja tej drugiej koncepcji jest odpowiedzialna za współczesny kryzys kultury i wychowania.
Szkoła ma wychować na ludzi
– Dzisiejsza szkoła dysponuje szerokim zakresem dydaktycznym, wręcz nieograniczonymi możliwościami przetwarzania informacji, monitorowania wyników nauczania, a z drugiej strony młodzież coraz słabiej jest przygotowana do życia w wymiarze formacji osobowości, coraz częściej występują problemy depresyjne, chwiejność emocjonalna, wadliwe postawy społeczne – wskazał w swoim wystąpieniu dr Henryk Jarosiewicz, psycholog. Zjawisko swoistej ucieczki od rzeczywistości dzieci i młodzieży zasygnalizowała dr Ewa Smołka z KUL. Dotyczy to głównie młodych ludzi urodzonych po 1980 r., których nazywa się już tzw. pokoleniem ekranowym. Ta swoista dezercja związana jest z traktowaniem przez wielu młodych ludzi komputera i telewizora jako podstawowego źródła wiedzy i doświadczenia. Problemy te wymagają od nauczycieli stosowania specjalnych metod pedagogicznych, m.in. ćwiczeń ze spostrzegawczości, położenia większego nacisku na opis rzeczywistości, a nie poprzestawanie na poprawności rozumowania i wnioskowania. Przy czym uczestnicy konferencji doszli do wniosku, że w naszej dynamicznej rzeczywistości nowym problemom szkoły bardzo często potrafią zaradzić rozwiązania tradycyjne, klasyczne.
