Niedopuszczalne pogróżki

Sytuacja, jaka zaistniała po niezrozumieniu i zmanipulowaniu papieskiej wypowiedzi dotyczącej islamu zawartej w wykładzie wygłoszonym 12 września w Ratyzbonie, stała się okazją do refleksji nad relacjami pomiędzy religiami we współczesnym świecie. W specjalnym oświadczeniu ks. kard. George Pell, metropolita Sydney, zwrócił uwagę, że „gwałtowne reakcje” muzułmanów na słowa Benedykta XVI o islamie „potwierdzają jedną z podstawowych obaw Papieża”. Gdyby przeważyło przekonanie, że wolno wymuszać milczenie na temat islamu nawet samego Papieża, nie byłoby już mowy o żadnym dialogu, zauważa z kolei dziennik włoskiego Episkopatu „Avvenire”.

Metropolita Sydney podkreślił, że reakcje świata muzułmańskiego na wykład Ojca Świętego pokazały „związek między religią i przemocą, jaki istnieje dla wielu islamistów, oraz ich odmowę do odpowiedzi na krytykę przy użyciu racjonalnych argumentów”. Odpowiadają oni za pomocą „demonstracji, gróźb i przemocy”. Te słowa ks. kard. Pella spotkały się z krytyką Rady Muzułmanów Australii.

Gazeta włoskiego Episkopatu „Avvenire” zwróciła natomiast uwagę na odpowiedzialność za reakcje świata muzułmańskiego na wykład Benedykta XVI także środków przekazu, które dopuściły się „prawdziwej dewastacji sensu” papieskiego wystąpienia. „W tych dniach zdumiewającej mobilizacji przeciwko prawdzie byliśmy świadkami systematycznych prób okaleczenia i przeinaczenia sensu nadzwyczajnej lectio magistralis na temat wiary i rozumu Benedykta XVI w Ratyzbonie” – napisało „Avvenire”. Nie ma wątpliwości, że ta „medialna mgła”, jak ją nazywa, „nie była dziełem przypadku, ale skutkiem niewiarygodnej lekkomyślności i przekłamań, dostarczających argumentów tym, którzy tylko na to czekali, by mogła znów ruszyć fala fundamentalistycznej nienawiści”, zauważyła gazeta.

Przewodniczący Episkopatu Włoch ks. kard. Camillo Ruini, otwierając w Rzymie obrady jesiennej sesji Rady Stałej Konferencji Biskupów Włoch, zapewnił, że włoscy biskupi solidaryzują się z Benedyktem XVI i odpierają zarzuty, jakie stawiają Ojcu Świętemu muzułmanie w związku z wykładem. Ksiądz kardynał oświadczył, że wystąpienie to, obok encykliki „Deus caritas est” i przemówienia do Kurii Rzymskiej z 22 grudnia ub.r., „wyznacza główne kierunki papieskiego przesłania, dlatego należy je do głębi rozważyć i przyswoić”.

– Wywołuje zaskoczenie i ból fakt, że niektóre z zawartych w nim stwierdzeń zostały opacznie zrozumiane do tego stopnia, że zostały odczytane jako obraza religii islamskiej i wywołały niedopuszczalne pogróżki, gdy tymczasem Papież stawiał sobie za cel „prawdziwy dialog kultur i religii, którego tak bardzo potrzebujemy”, jak powiedziano w wykładzie i co kardynał sekretarz stanu doskonale wyjaśnił w swym oświadczeniu z ubiegłej soboty, a powtórzył Ojciec Święty podczas niedzielnej modlitwy „Anioł Pański” – stwierdził ks. kard. Ruini. – Jako biskupi Włoch zapewniamy Papieża o naszej całkowitej bliskości i solidarności i nasilamy naszą modlitwę za niego, za Kościół, za wolność religii, za dialog i przyjaźń między religiami i narodami – dodał.

Warto podkreślić, że tekst papieskiego wykładu, który został umieszczony na watykańskich stronach internetowych, będzie jeszcze skorygowany. Ojciec Święty zastrzegł sobie, że dołączy do niego uwagi i zaopatrzy w przypisy. Obecną wersję należy zatem uważać za tymczasową.

SJ, KAI
drukuj